Czesc Dziewczyny!
Witam sie poweekendowo, mamy problemy z netem na kompach w domu, a na phonie nie mam cierpliwosci klikac ;-) maz siedzial dwa dni i wyczail, ze to chyba cos z przekaznikiem i rzeczywiscie przynieslismy kompa dzis do pracy i chiavetta dziala, masakra, pewnie troche potrwa zanim naprawia...
Weekend nam minal fajnie, tylko jak zwykle za szybko ;-) wczoraj spedzilismy dzien z dziewczyna Antosia i jej rodzinka, bylismy na wystawie dinozaurow pod Rzymem, calkiem fajnie zrobiona ale tlumy straszne, Miko na widok pierwszego szkieletu dinozaura chcial stamtad uciekac i troche potrwalo zanim sie oswoil, Antos tez nie czul sie do konca pewnie jak zobaczyl, ze te dinozaury sie ruszaja i wydaja dzwieki, a mialy byc przeciez niezywe ;-) ale w koncu sie wszystkich spodobalo, dzieciaki sie wybawily, potem pojechalismy jeszcze do drodze do Fiumicino i nawet musze sie przyznac skusilam sie na rybke ;-) hehe, zaliczam to na poczet zachcianek ciazowych ;-)
zycze wszystkim zdrowka, bo cos widze ze znow choroby zapanowaly, ja juz o moich zatokach zapomnialam, za to mnie kregoslup meczy od dwoch dni :-( masuja mnie dzielnie moje chlopaki, dobrze miec az trzech w domu ;-) wiec mam nadzieje, ze wkrotce mi przejdzie...
fiore witam serdecznie, tak, tez mam termin na maj :-)
ivi moje dzieciaki nie mialy raczej kolek, slyszalam, ze masaze brzuszka pomagaja, w necie kiedys przemknal mi jakis filmik instruktazowy, i na pewno ukladanie na brzuszku, moj Miko przez pierwsze dwa tygodnie tez nie spal dluzej niz 10-15 min, chyba ze spal na mnie, albo przy cycku, az wyczailam, ze on chce spac na brzuszku i zaczelam go tak klasc i nagle zaczal spac bez problemu 2-3 godziny, i zawsze tak spal, czy w lozeczku, w wozku, ludzie zagladali, a tam tylko pupa wypieta do gory ;-) naszej doktorce sie to co prawda nie podobalo, ale jak dla mnie nie bylo innej opcji, a spal bez poduszki tylko na materacyku, i nie mial problemu z przekrecaniem glowki, wiec raczej sie nie stresowalam...