• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Sicilpol, problem z anemia to chyba dotyczy wszystkich, ja tez pamietam, bralam ferro podczas ciazy, ale ja to mozna by powiedziec od zawsze mialam problem z anemia:eek:. Dbaj o siebie i nie przemeczaj sie, jestes szczesciara, ze twoj maz ci pomaga, byle szybko ale sie stara:-),bo we wloszech wiadomo jak to ci faceci sa wychowywani czesto;-). Moj P. to dopoki mieszkal ze swoimi to nawet sobie sam kawy do filizanki nie nalewal, a teraz gotuje nawet pyszne obiadki:tak:, a moja tesciowa pamietam, jak wrocilam ze szpitala z Patrykiem po cesarce, P mi pomagal, zmywal naczynia itp, to zapytala sie dlaczego on zmywa????!!!!
Ty to masz chyba podobnie jak i ja z krajobrazem, w ktorym mieszkasz, nasza nowa miescinka tez na "gorce", wszedzie schody, my na trzecim pietrze, ale juz przywyklam, a wilgoc, teraz to juz lepiej, ale jak mieszkalismy nad samym morzem to "zapach" wilgoci unosil sie wszedzie:szok:, czasami wyjmowalo sie spodnie z szafy z plamkami wilgoci!!!!szok!!! a wilgoc odczuwalo sie miedzy kosciami, miesniami, WSZEDZIE!!!!
Anika mnie ta szkola tutaj zaczyna powoli przerazac:rofl2:, twoj Ale widze chodzi chetnie, ale ja jak tak patrze na mojego to ja nie wyobrazam go sobie siedzacego spokojnie przez 5 godzin, Patryk to chodzacy wulkan:tak:, ja czesto zastanawiam sie skad on te energie czerpie, bo na pewno nie z jedzenia:no:.
Ide jakas kawke zrobic;-)
 
reklama
witam!witam rowniez nowe mamusie....:tak:
to sie rozkrecilo forum...
ja padam nie mam sily,praca w domu to 24/24 brakuje doby:-p
jest fajna sloneczna pogoda,wiec wzielam sie za porzadki przedswiateczne,piore posciel itp.
Ivi1 ja mojej corce podawalam na kolki jakies kropelki,nie papietam jakie:sorry:ale pediatra powinien cos poradzic,wspolczuje ci pamietam wlasnie u nas tez mialysmy z tym co dobrego,ale wlasnie pomogly te kropelki,potem zmiana butelki antykolkowa z cicco...i po jedzeniu na ramie i klepanie w pupe(oczywiscie przez pieluszke)akurat to pomagalo,wiem,ze latwo nam tak tu sobie mowic,ale uwierz mi calkowicie cie rozumie..zycze wytrwalosci,to minie...
przepraszam,ze nie odpisze kazdej z osobna,ale troche zescie popisaly,nie dam rady ide sie poloze...
dla chorych szybkiego powrotu do zdrowia:tak:
dla zdrowych oby tak dalej:tak:
Dobranoc;-):-)
 
Dzień dobry wczesnym rankiem(bardzo wczesnym:biggrin2:). Wiem, wiem, niedobra jestem bo zaniedbalam troche forumowe życie:) Miałam mały kryzysik, wszystko wina oczywiście braku pracy itd. No ale ja nie o tym...
fiore o mało sama szczęki nie zgubiłam jak czytałam co z tobą. Trzymaj się dziewczyno dzielnie, chuchaj i dmuchaj na siebie:tak:
sicipol wielkie wellkomen na forum:-DMam nadzieje, że będzie ci tu tak dobrze, jak mnie, to jest w zasadzie pierwsze forum na którym dziewczęta przyjmują tak serdecznie, przynajmniej ja to tak odczułam. Dzieki za słowa otuchy co do mojego Maćka, niestety nadal mamy pewne problemy z akceptacją wyjść do szkoły, boję się żeby sie wszyscy nie znudzili za szybko tym wiecznym podtrzymywaniem i jego i mnie na duchu, no ale na razie starają się rozumieć jak mu ciężko. I tu dziwi mnie, że macie nie za dobrą opinię o szkołach tutaj. Ja tego o nauczycielkach u Maćka w klasie nic złego powiedzieć nie mogę, bo naprawdę skaczą tam koło niego, podchodzą gdy czegoś nie rozumie, tłumaczą, albo proszą żeby jego kolega polak mu to przetłumaczył. Wiec w sumie nie mam co narzekać, bo codziennie jakieś nowe słówko do domu przynosi, gdy go odbieram pani zawsze podchodzi do mnie i mówi jak przebiegł dzień ile zjadł itd. W ogóle zwróciłam im uwagę zeby go obserwowały podczas jedzenia obiadu, bo on trochę wolno je a tam wiadomo, wszystko pod dzwonek. Do tego rano ze stresu nie chce jeść śniadania, mówi ze boli go brzuch. Biedulek mój. Szkoda mi go, bo takie nerwy to ja miałam ale w starszych klasach i przed jakimiś ważnymi klasówkami a nie w pierwszej klasie.
sicipol nie przejmuj się, ja też jak widać jakoś krótko pisać nie potrafię, zawsze wychodzą mi jakieś epopeje, a to jeszcze nie wszystko co chciałąm napisać, ale chyba już skończę bo wyszło dużo;-)
Anika zdrowiej nam szybko. A swojego Ale może jeszcze nie posyłaj, niech ciut może w domku jeszcze posiedzi. Jeśli ma jakąś koleżankę albo kolegę, to zaproś go i może wytłumaczy co w szkole przerabiali, zadaj mu jakieś literki czy co tam teraz robią, może to pozwoli mu jeszcze cierpliwie usiedzieć parę dodatkowych dni w domku. Z doświadczenia wiem ze jak Maćka puszczałam po chorobie do przedszkola, to po tygodniu wracał i znowu bujaliśmy sie po lekarzach i tak cały rok.
 
Dzien dobry wszystkim!
Nie zwazajcie na moje godziny pisania, ja czasem nie dospie, czasem w nocy spac nie moge- tak mnie dopadlo w ciazy ehh, chodziaz ranny ptaszek to jestem- skutkiem czegoz mezem, ktory jest nocna sowa- w lozku po prostu sie mijamy :) Ale za to ile miejsca :)

Anika73- dziekuje za pocieszenie, ja wariuje za kazdym razem, gdy poczuje mala wilgoc tam na dole :eek: Mam niemile doswiadczenia, wiec troche sie obawiam, ale ide do przodu i przybywa mi pewnosci i radosci :)

eve916
- moj maz potrafi co nieco, bowiem mieszkal 6lat sam przed poznaniem mnie- ale i tak czasem sie zastanawiam jak to sie stalo, ze nie zginal w brudzie hihih. Najbardziej smiac mi sie chcialo jak sie przeprowadzalismy pierwszy raz z wynajmowanego mieszkania do naszego i naciskalam na pralke (mieszkanie bylo male i nieustawne)- byl zbulwersowany, przeciez brudy mozemy zawozic do jego mamy by prala- ehh inna kultura, ja jakbym mojej mamie przyniosla ciuchy do prania, to by mnie pogonila hihih. Stara sie, trzeba mu przypominac- ale masz racje, to i tak juz duzy sukces :)

zyta- ja tez juz czuje swieta :) chcialabym ustroic juz drzewko, wiem, ze tor tyc za wczesnie, ale uwielbiam swieta, wczoraj pierwszy raz wyszlam (spodnie musialam nabyc, bo w swoje juz niewchodze) i skierowalam sie do oviesse- pierwszy zakup to nie spodnie a komplet bombek :)- swoja droga oviesse nie ma juz dzialu na ciezarnych? przynajmniej u nas juz nie buu :(

fiore- ty tez bierzesz niferex? ja takze, mi ostatnio wrocily mdlosci, myslisz ze to po nim? :eek: wspolczuje przykrego wypadku- moze samo powoli sie zagoi?

Ptynia- ile Maciek chodzi juz do nowej szkoly? Fajnie, ze nauczycielki maja na niego oko i troszcza sie o niego, wiesz w Polsce czasem czlowiek moze spotac sie z odmowa, ze to nie w ich gestii czy tym podobne :crazy:

Mam pytanko, wczoraj w poszukiwaniu spodni, wpadlismy do prenatalu- jejku, pani odbarowala nas ksiazkami, lista rzeczy potrzebnych do wyprawki, wymienila mi rzeczy, ktore powinnam juz uzywac i nosic :eek: nosilyscie od czwartego miesiaca jakies pasy ciazawe? :eek:
Nie powiem, wyszlismy lekko skolowani :baffled:

Ja dzis bede robic rolady :) Wole swojskie polskie jedzonko, niz ich tutajszy sposob przyrzadzania miesa, tesciowa ostatnio w trosce przygotowala mi bitki aromatyzowane pomarancza :sorry:
W ogole, mam wrazenie, ze rosnie mi brzuszku maly polak :) Nawet makaron mi nie podchodzi, za to pierogi, placki ziemniaczane, kluski szare- moglabym na akord :) wlasnie kisze kapuche :)
 
Ostatnia edycja:
dzien dobry,

Sicilpol....nie, nie nosilam pasow....mysle,ze pomagaja troche na kregoslup ale chyba w bardziej zaawansowanej ciazy ... a mzoe juz nawet od pocztaku....Jedno jest pewne ze przy pierwszej dziecku i ciazy kupuje sie tyle niepotrzebnych rzeczy....ale czlowiek madrzeje dopiero przy kolejnych...
niestety komercja zarabia wlasnie na pierwszych mamach.

Ja jedyny pas jaki mialam to pas z prenatala do samochodu...i to tez pozyczony..od kolezanki. W zwiazku z tym,ze do ostatnich chwuie jezdzilam autem z brzuchem to milam ten pas i ten moge polecic.
images

DSCF0754.JPG


milego dnia dziewczyny ...ja ucierkam do rpacy ..d.zisiaj tylko 4h i ide zmienic warte przy Mateuszu. Dzisiaj jest z babcia ....od 8 do 12..mama nadzieej,ze w tym czasie nie bedzie kupska ..bo biduleke bedzie ja trzymal w majtach az do mohego powrotu
 
Ostatnia edycja:
sicilpol mi tez pani w Prenatal proponowala pas dla ciezarnych i cuda nie widy ale ja nie kupilam i nie nosilam, uzywalam od nich kremy byly super co do Oviesse to ja bylam miesiac temu i byly ubrania dla cezarnych.

ptynia jejku szkoda mi twojego synka sama przechodzilam zle adaptacje Lorenza w zlobku ktory plakal za kazdym razem jak go tam zostawialam a w domu byl bardzo nerwowy teraz jest super ale Twoj Macko jest wiekszy i wiecej rozumie pewnie mu ciezko dlatego ze malo rozumie zobaczysz nie dlugo bedzie wiecej rozumial i bedzie lepiej a po za tym zaraz swieta posiedzi troche w domu odpocznie to moze bedzie lepiej ja caly czas trzymam kciuki a dola zakop gleboko:-D

jak tam nasze chorowitki?

milego dnia dziewczynki
 
moj najmlodszy tez zakatarzony wrocil wczoraj ze zlobka, kilka razy nawet zakaslal, ale goraczki nie ma, smiesznie, bo byl taki zmeczony i jak nigdy nie chce isc spac wieczorem to wcozraj juz od 18tej mowil, ze ciemno na dworze, trzeba isc spac ;-) mam nadzieje, ze to nic powaznego, poszedl do zlobka, bo ja mialam akurat dzis wizyte, a maz spotkanie, maja dzwonic jak bedzie nie ten tego...

strega
a ja z kolei slyszalam, ze te kremy w ogole nie pomagaja i jak ktos ma miec rozstepy to i tak mu sie zrobia a jak nie to nie, i ja w koncu nic nie stosowalam, bo ja to w ogole nie mam glowy do tych roznych kremow i na szczescie mi sie nie zrobily, a slyszalam, ze zwykla oliwka jest niezla

sicilpol ja tez mysle, ze wiekszosc tych bajerow to przesada, ale ja to w ogole jestem minimalistka ;-) i dopoki nie czuje ze rzeczywiscie czegos potrzebuje to nic nie kupuje ;-) moj maz z kolei odwrotnie, jak dziecko, co zobaczy to by chcial ;-) i tak zagracilby caly dom *******ami, ale powoli zaczyna sie hamowac ;-) jak mu potem wypominam, ze kolejna rzecz tylko lezy i sie kurzy ;-)

ale jesli chodzi o prace domowe to jest rewelacyjny, wszystko posprzata, on nawet czasem mi zwraca uwage, ze cos niedokladnie zrobilam, ale ja mam wade wzroku -1 i nie nosze okularow to mniej widze niz on ;-)
ugotowac tez ugotuje, tylko nim sie zabierze, to ja juz umieram z glodu, dlatego ja od dluzszego czasu gotuje, dzieciakami tez sie super zajmuje,

jesli chodzi o buraki to ja nie mam pojecia ile trzeba pic, ile dasz rade ;-), nie katuj sie za bardzo ;-), ja nigdy nie pilam soku z burakow, ale slyszalam, ze jest super na anemie, my jemy co kilka dni buraczki takie utarte do obiadu, ale on juz takie obgotowane, nie wiem ile w nich zelaza ;-)

fiore masakra, trzymam kciuki, zeby samo Ci przeszlo, ja tez dostalam zelazo do picia, nie pamietam nazwy, ale nienawidze takiego smaku i tez mam odruch wymiotny, nie jestem w stanie tego pic, dzis kupilam zelazo w tabletkach

anika jak sie czujesz? jak chlopaki?
dobrze ze Ci przelozyl to operacje, bo wiesz, prawdopodobnie bedziesz po niej troche obolala, spuchnieta, taka troche nie do zycia ;-) wiec lepiej jak dzieciaki beda zdrowe...

ptynia caly czas trzymam kciuki za Macka!

pozdrawiam wszystkich!
 
witam was wszystkie..
my juz lepiej..
Giulio skonczyl juz antybiotyk,
Ale jest w trakcie a ja zaczelam wczoraj,ale ja nie lubie robic aerosolu..no ale coz jak trzeba to trzeba...
sicilpol skarbie dziewczyny maja racje z tymi pasami itp..
ten pan pomga na kregoslop,ja nigdy go nie nosilam,wedlug mnie strata pieniedzy
kosmitka ja tez slyszalam podobne rzeczy na temat tych kremow,ja nie uzywalam zadnego kremu na rozstepy,poprostu po kazdej kapieli wcieralam olio johnson ten dla dzieci,nie robilam tego dla rozstepow tylko aby nawilzyc skore,mam strasznie sucha..
nie mam nawet jednego rozstepu ani z pierwszej ani z 2 ciazy...
strega masz racje ze w sklepach cuda na kiju by wcisneli a zwlaszcza jak sie zoorientuja ze to pierwsza ciaza..no ale coz z tego zyja takie sklepy...
tak samo z tym co jest potrzebne do i po porodzie w szpitalu,nie ma sensu kupowac rzeczy ktore sa wymienione na takich listach z roznych sklepow,kazdy szpital ma swoje wymogi,
w szpitalu gdzie rodzilam nie potrzebne byly np podpaski po porodzie bo oni je dawali,takze wszystkie kosmetyki dla dziecka,ale wiem ze istnieja szpitale ktore zycza sobie te rzeczy,np w jednym ze szpitali w torino daja nawet body i tutine dla dzieci...
wiec sicilpol wybierz sie do szpitala w ktorym masz zamiar rodzic i oni ci wszystko powiedza..
ptynia strasznie mi szkoda twojego maciusia...napewno bedzie lepiej,to tylko kwestia czasu,no ale sie nacierpicie ty i on przez ten czas...
trzymamy wszystkie mocno kciuki...
a jezeli chodzi o prace to lepiej jak nie bedziesz mocno o tym myslala,bo jak na razie to ciezka sprawa,jak zacznie sie sezon napewno bedzie lepiej,mysl teraz o maciusiu ,on potrzebuje teraz twojego wsparcia a nie mamy ktora go zostawia tu i owdzie bo musi isc do pracy...wiem ze latwo tak mowic ale probuj myslec w ten sposob..
biore sie do pracy...uslyszymy sie pozniej...
 
reklama
strega- oj, pierwsze widzę taki pas, on dla kierowcy, czy dla pasażera tez? Chodzi w nim o to, by nie uciskał, tak? ja poki co maziam sie olejkiem z migdalow (jak nie zapomne, czasem udaje, ze go nie widze ihhi), a potem myslalam o musteli albo tym tu popularnym rilastilem, musze poczytac o tym collistar, od ktorego miesiaca, tygodnia go uzywalas?

luczka, anika- ja sie zastanawiam nad tym pasem, bowiem, jestem jedna tych, ktore malo nie waza ;) zawsze mialam wystajacy brzuszek i tak sobie mysle, ze ten pas moze by mi pomogl, by nie bylo jeszcze gorzej? :(
a nosilyscie moze potem ten po urodzeniu?
anika- dziekuje za informacje, moze sie wybiore, ale moj ginekolog tam pracuje i nie chce wyjsc na wariatke, co po dwoch poronieniach w 11tygodniu ciazy, ktora nadal jest zagrozona- leci juz do szpitala po liste ;)

kosmitka- masz racje, ja tez staram sie poki co zachowac trzezwa glowe, bo to i tak duzy wydatek, musimy zakupic wszystko od podstaw i zalezy mi, by uniknac niewlasciwych wyborow, zreszta to co bede mogla, chcialabym, by mi wyslali rodzice z Polski, z drugiej jedna strony, boje sie o czyms zapomniec i potem zakupic np za o wiele wyzsza cene, niestety tutaj w malej miescinie, ceny sa tak strasznie zawyzone (takie sklepy zeruja na niestety ale tutejszej mentalnosci, ze dziecku nie moze nic zabraknac i by sie pokazac- kompletne glupota dla mnie, ale dzieki temu sklepiki dzieciece maja sie super dobrze i nie ma konkurencji)

uff wiem, ze jeszcze wczesnie, ale nie mam nic innego do roboty ;)

ptynia- glowa do gory, nie przejmuj sie, tu na Sycylii jest ponad 30% bezrobocia i znalezienie jakiejkolwiek pracy graniczy z cudem, wlosi jej nie maja, co dopiero obcokrajowcy :(
ja sama jestem tu od 6lat a od 2dopiero mozna powiedziec, ze cos tam zarabiam, a i tak nie sa to jakies wielkie pieniadze, napewno nie, by sie np sama utrzymac :( tak to ju tu jest- trzymam w kazdym razie kciuki- tam na gorze jest mimo wszystko troche lepiej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry