Witajcie
Dziękuję Wam wszystkim za informacje, chłonę je jak gąbka, bowiem nie dość ze to dla mnie nowa sytuacja, to jeszcze na obczyźnie- tu jest trochę inaczej.
A napiszcie mi proszę, czy tu istnieje coś na rodzaj położnej? Czy jest tak samo jak u nas, ze np składa wizyty w domu itp? A jeśli nie, to skąd u licha wszystko to wiedzieć

Czytam książki, ale jednak praktyka lepsza.
Anika73- z jednej strony to fajnie, ze przerabiaja duzo materialu, znaczy nauczycielka dobra, bowiem slyszalam, ze wloskie szkolnictwo troche kuleje? Chociaz tak slyszalam, moja tesciowa to emerytowana nauczycielka angielskiego, w zeszlym roku zgodzila sie na lekcje dodatkowe i byla w szoku jesli chodzi o zakres materialu. Ale to tez moze byc tak, ze na Sycylii tak maja

Nie martw sie, dzieci z pewności nadrobią, jejku, tak sobie myślę, ze Ty masz ręce pełne roboty w takich sytuacjach?
Co do corso preparto, to bardzo bym chciala, bowiem jestm zielona, a wole wiedziec jednak wszystko od specjalistek, lub swiezych mam, a nie od ciotek i babc, ktore jakkolwiek checi maja dobre, to z uplywem czasu przeciez wszystko sie zmienia.
Strega- tu rok temu rodzila moja kolezanka (fajnie mamy, polka, ktora znalam juz od niedawna a tak sie zlozylo, ze przenieslismy sie do mieszkania nad nimi hihih, wiec teraz po sasiedzku),miala cc i pas kazali jej nosic od razu

tez troche narzekala, ze sie nie goi, ale pas na dzien to byl mus. Tez sie dziwilam
Pewnie masz racje, poki co niewielu osobom powiedzielismy, troche sie boimy, moze na swieta przekazemy nowine, jak bedzie wszystko ok. Z tymi ubrankami, to wstyd sie przyznac, ale ja czasem nie moge sie opamietac i tak mam juz pare ubranek, tak od 2lat- nie za duzo, ale wystarczylo, by maz na mnie podejrzliwie zerkal

Masz pewnie racje i tak przyjdzie nam wydac mala fortune na inne rzeczy, plus lekarz, badania... Ten rogal znam, moze na gwiazdke sobie kupie, chociaz to pewnie za wczesnie bedzie.. To sklad wypelnienia rogala moze sie roznic?
asienka1980- witaj serdecznie!

oj to nagromadzilo nam sie przyszlych mamusiek
agatka13- zycze w takim razie troche wytchnienia, pewnie weekend Ci przyniesie odborine relaksu, o ile dobrze pamietam, to macie rozpoczeta budowe? Fajnie, my jestesmy swiezo po remoncie, takim generalnym ze sciaganiem dachow i przenoszeniem murow, nowymi kablami itd... Jeszcze nie jestem na etapie, by powiedziec, ze warto bylo, za wiele nerwow nas to kosztowalo

Robili nam to dokladnie 8miesiecy (w umowie bylo okolo 3... no ale to OKOLO nas zgubilo i zwiazalo prawnie rece...),przez 8miesiecy co wieczor pilismy melise... ale mysle, ze to niestety bardzo zalezalo od sycylijskiej mentalnosci, przez te 8miesiecy nie przepracowali ani razu calych 5dni roboczych... tragedia,czlowiek leci rano na budowe a tu cisza... od lipca tu mieszkamy i powoli zagniezdzamy sie, jest fajnie, ale na wspomnenie tego osmiomiesiecznego okresu dreszcze nas przechodza

Ale to pewnie wszystko zalezy od ekipy i jak do tego podchodzicie (nam sie troche spieszylo)- zycze samych milych chwil i zadnych problemow!!! Napewno dom bedzie przepiekny!
Milego dnia zycze wszystkim!
