• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

jestescie kochane:D ... wszystko jest dla mnie nowe w tej sytuacji... no i siedze codziennie ze slownikiem zeby sobie jakieś słówka przygotować do lekarza... w moim małżeństwie to ja jestem tą osobą która wiele rzeczy organizuje, załatwia :-) więc same wiecie... chłop w takiej sytuacji się nie przyda:D bede sie starala codziennie wchodzić na forum, ale mamy jeden komputer z mężem wiec czesto sie o niego "bijemy":-p .... ale mi obiecał na moje urodziny ktore mam niedlugo (2 stycznia) ze dostane swojego laptopa, wiec od stycznia bede was odwiedzac codziennie:D

dzieki za info, jutro postaram się pojsc do lekarza rodzinnego (mam bardzo dobrego) i napisze wam co zdzialalam:D
 
reklama
czesc Dziewczyny, ja tez witam sie grudniowo, ale ten czas leci... nasz Miko na szczescie juz zdrowy, jeszcze wczoraj mial maly katarek, ale juz kolacje zjadl z apetytem i sniadanko tez, wiec wyglada, ze po chorobie, na szczescie

strega anika jak Wasze dzieciaczki?

sicilpol wspolczuje takiego remontu, ale ja to mam wrazenie, ze we Wloszech wszystko tak dziala... ulice rozkopane miesiacami i nic sie nie dzieje, a jak sie w koncu pokaza jacys pracownicy to sie okazuje ze roboty mieli na 1-2 dni ;-)
jesli chodzi o szkole rodzenia to ja bardzo polecam, nie wiem co prawda jak wyglada tutaj, robilam w Wawie przed pierwszym porodem bo bylam zielona i duzo sie dowiedzialam, a maz nauczyl sie jak mnie masowac, do dzis sie przydaje :-)

asienka gratulacje, witam serdecznie, pamietam jak dzis jak ja dolaczylam do forum z podobnym tekstem do Twojego ;-) a tu juz 16 tydzien dzis mija :-)
tez jestem we Wloszech od prawie dwoch lat i nie nauczylam sie mowic, bo w pracy obowiazuje nas angielski, wiec jak tylko mam okazje to cwicze ang. i juz na wloski nie mam czasu ;-) ale costam zlapalam przez te dwa lata ;-) slownik w telefonie mam ;-) i daje rade, na szczescie wiele rzeczy da sie zrozumiec intuicyjnie ;-)

jesli chodzi o lekarza, to ja chodze do consultorio, nie potrzebowalam skierowania od rodzinnego, za to potrzebowalam wynik badania bHCG z laboratorium (to chyba zalezy od miejsca...) a na wizyte umawialam sie telefonicznie
wizyty sa bezplatne, za to za niektore badania trzeba placic, typu Toxo, USG robie prywatnie, bo tu w Rzymie ogromne kolejki, u Ciebie moze nie bedziesz miala problemu

ja z tego panstwowego lekarza do wczoraj bylam nawet zadowolona, ale wczoraj poszlam na wizyte po kolejnym miesiacu, a babka do mnie po co ja przyszlam, nie zbadala mnie w ogole, dostalam jedna recepte i kazala mi przyjsc za tydzien... dziwne to jakies, w poprzednim miesiacu byla inna kobieta i przebadala mnie wzdluz i wszerz...

no i w styczniu juz mamy potrojne urodziny na forum: Ty (2 stycznia), luczka 6tego, dobrze pamietam??? i ja 8ego :-)

strega a u nas w rodzinie juz dawno sie utarlo, ze w swieta prezenty dostaja tylko dzieci, i to naprawde mi odpowiada, cala zabawa w Mikolaja, niespodzianki, nie wyobrazam sobie kupowania prezentow dla braci rodzicow babci itp. nie mam do tego glowy i czasu...
zycze Ci powodzenia z zakupami!

pozdrawiam!
 
Czesc dziewczyny! ale fajnie ze jest nas coraz wiecej:-) oby tak dalej.

Ja dzisiaj mam dzien porzadkow ale jakos sie nie moge zabrac:-D wlasnie bylam u tesciowej na kawie bo mnie zawolala wrocilam i pierwsze co zrobilam to weszlam na forum:-D uzaleznienie? robota nie zajac nie ucieknie:-D u nas swieci piekne sloneczko ale jest zimno a Was jak a pogoda?

ja jezyk polski uzywam rozmawiajac z synkiem tzn ja mowie a on slucha i pzewaznie odpowiada mi po wlosku codziennie rozmawiam z siostra przez skypa czesto z mama no i tez mam tv polska ale tez mi czasem brak slow ale to normalne przeciez na codzien mamy wieksza stycznosc z jezykiem wloskim a ja tu mieszkam prawie 15 lat:szok:

sicilpol ja mam tego rogala ale jakos mi sie nie przydal namowila mnie na niego siostra bardzo malo go uzywalam drugi raz bym nie kupila. Co do poloznej totutaj nie przychodzi do domu chodzi sie do pediatry co miesiac na bilancio ale jestesmy my pomozemy ci jak bedzie trzeba wirtualnie:tak:mi pasa po cesarskim cieciu nie kazali zakladac dopiero pozniej ale malo nosilam wszystko sie pieknie zagoilo a brzuch mam ale to sadlo nigdy nie mialam plaskiego nawet jak bylam chuda

ideeeee sprzatac bo samo sie nie chce zrobic:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Rany nie straszcie ..walsnie prawie kupilismy mieszkanie...i ja mam plan ze na koneic lutego to sie przeprowadzimy.... mieszkanie w stanie surowym narazie ..tzn brakuje scian w zona notte, musza poprzenosi wode i gaz z soggiorno do pokoju...bo robimy jednak kuchnie ososbna. pododawac gniazka i tp...no i dwie lazienki do zrobienia.
Jeszcze nie wybralismy plytek , podlog, drzwi...bo trzeba sie umawiac na spotkanie a nastepny wolny termin w sobote to 17 grudzien. dotego musza troche pokuc sciany , bo chcemy tez meic klime. Ja ma nadzije ze w 2 meichy sie wyrobia z tymi robotami...fatalny okres na takei roboty, bo swieta....
 
a wlasnie ..polska TV...jakie macie programy ...bo ja tylko TVP Polonia i TVp kultura....to przez satelite. Przywizlam sobie z PL pare lat temu dekoder Cyfry+, bo koelznaka miala i miala duzo wiecje programow..ale w meidzyczasi cos pozmieniali z satelitami i w rezulatacie bylo niewiele wiecje niz przez wloska satelite..wiec po roku rozwiazalam umowe

a do tego chyba cos nie halo z naszym gniazkiem bo czesto nam sygnal ucieka. zobaczymy w nowym domu, ale w przyszlosci chcialabym wiecje rpogramow...troche ze wzgeldu na Mateusza..zeby sluchal jezyka
 
strega badz spokojna...
my kupilismy mieszkanie na kartce,altro che mury i kafelki...byly tylko wykopy...
mial byc czerwiec jako miesiac odbioru i 26 czerwca podpisywalismy akt u notariusza,zalezy tylko od ditta jezeli solidna wiec nie bedzie problemu,jezeli chodzi o roboty drogowe to chyba wszedzie tak samo...moze w warszawie jest w mire miaasto zadbane ale ja pamietam elblag ,np stare miasto,,przez kupe lat nie mozna bylo przejsc na piechote nie zostawiajac buta w jakies dziurze a co dopiero przejechac samochodem,a pracownika z piwem zobaczyc to tez nie bylo rzadkoscia..
 
reklama
Katem oka zauwazylam ze debatujecie o jezyku czy uzywacie.. Ja nie mam tu nikogo z polakow, wiec polskiego uzywam tylko rozmawiajac na skype z rodzina i znajomymi.. No i teraz staram sie uzywac polskiego z mala, wiec czasem cos mowie po polsku, czasem po wlosku do niej.. Co wy o tym myslicie? Jak uczylyscie/uczycie/planujecie uczyc obu jezykow swoje dzieci? Jakich bledow nie powinnam popelniac? Chcialabym zeby w przyszlosci znala zarowno dobrze wloski jak i polski, a w pozniejszych latach uczyla sie angielskiego, bo mi znajomosc angielskiego bardzo w zyciu pomaga.. Da rade sie tyle nauczyc? Nie namieszam jej w glowce?:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry