jestem i tym razem przezylam...
ciezko bylo ale sie nie poddalam..
ok, scherzi a parte...w koncu temperatura mi spadla ,ale od niedzieli twardo sie trzymala,,i od razu jak nowo narodzona sie czuje...
widze ze na temat zachciewajek ciazowych piszecie,
fajnie tak powspominac,
ja z Ale jadlam codziennie jajka,i do dzis jak jem jajka (teraz rzadko 1 na miesiac)to potem mam mdlosci..
a z Giulio zas codziennie kanapki z szynka,ale nie mam mdlosci teraz jak jem szynke
agatka ty musisz miec jakies bardzo dlugie cykle,bo jak masz dostac okres 3 stycznia to na dzien dzisiejszy powinnas byc w okolo 10 dniu cyklu(mowa o 28 dniowym),wiec wiekszosc kobiet nie ma jeszcze dni plodnych,chyba ze twoje cykle sa 40 dniowe,ale wtedy tez ciezko ustalic dni plodne w tak wydluzonych cyklach...
ale nie poddawaj sie,podstawa to dobre nastawienie..
Ivi jak twoja malutka placzulka,ale ona musi byc slodziudka,moj Giulio byl stitico do svezzamento,potem jak ruszyl to lepiej nie mowic,3 -4 razy dziennie,jezeli musisz dawac butelke to sprobuj kupic mleko typu mellin ma dodatki ktore wspomagaja troszeczke te sprawy,a sa tez specjalne mleka dla dzieci stitici z napisem AS,mozliwe ze to juz wiesz jak tak ta fai finta di niente..
sil kochana,jak lezakowanie?do jedzenia mozesz spokojnie wstawac,riposo assoluto to raczej chodzi o prace fizyczna,zadnej ale to zadnej nie mozesz wykonywac ale wstac z fotela lub kanapy i siasc przy stole to nie ma przeciwskazan...kosmitka ma racje szkoda ze tego leniuchowania,spania i odpoczywania nie mozna jakos magazynowac,ale by sie przydalo na pozniej a zwlaszcza na pierwszy miesiac...
kosmitka super chopaczkow masz,jeden ladniejszy od drugiego,jak twoj brzucho?mocno juz widac?ile juz przytylyscie ciezarowki?
eve,walizy spakowane?dlugo cie nie bedzie w slonecznej itali?
u nas nadal sloneczna italia,u was czytam ze pada..
zyta ale wam sie narobilo z tym bankiem,nie martw sie jestesmy w 21 wieku napewno wszystko sie wyjasni,
widze ze i ty do polski wybywasz na swieta,,do kiedy bedziecie w polsce?
strega,biedny ten twoj mati,az nie do wiary,ale ja tez to przeszlam z Ale,dlatego ci wierze ze czujesz sie bezczynna i myslisz o niance,a pewnie z Giulio jeszcze mnie to czeka,
luczka ale ten twoj lory jest swietny,ma visino na malego urwisa,blondas,fajowy jest, taki masywny sie wydaje na fotce..
ptynia,nie mysl o pracy..predzej czy pozniej znajdziesz cos ,napewno przy wiosnie bedzie ci latwiej,bravo nasz uczen macko,przyszykuj sie bo juz niedlugo powie ci "mama tak sie nie mowi "
asienka ,nie pamietam kiedy mialas jechac do siostry,jak jeszcze jestes u nas i czytasz to pozdrowionka..
dziewczyny mam nadzieje ze nie ominelam nikogo,a jak tak to sorki,nastepnym razem nie zapomne,ide spac bo jutrzejszy dzien ciezki sie zapowiada..