• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

luczka no to teraz Tobie zyczymy zdrowka! :-)
no na brzuchu troche tluszczyku mam, naprawde! ale luzik ;-) moze kiedys sie zbiore do jakichs brzuszkow to sie go pozbede, na razie hoduje moj brzuszek :-)
a jestem w pracy, maz zostal w domu, generalnie podczas tych strajkow metro jezdzi do 8 z kawalkiem i od 17.30 wiec teoretycznie da sie do i z pracy dojechac, tylko my musimy odbierac dzieciaki o 16.30, wiec jedno musi zostac w domu
anika a wozek po chlopakach wyrzucilismy,
my kupilismy wtedy uzywany i juz byl w kiepskim stanie... na tyle kiepskim, ze jak moj maz nie mogl zmiescic sie do samochodu z rzeczami, ktore chcielismy przewiezc do rodzicow to zdecydowal, ze wozek zostaje ;-) szkoda tylko ze przyczepiacza do parasolki nie odpial bo nowka byla ;-)
 
reklama
hej hej ..dzisiaj z opoznieniem..ale mialam troche latania w pracy

Kosmitko ..ja mam wlasnie quinny speedy..alepoprzednia wersje...zawie sie galoper..wlasnie do biegania ...nigdy z nim nie biegalam ale na wertepy i na sterrato jest boski..tylko jeden minus to ze juz 3 razy detki poprzebijalam a wymiana detki czy tam zmiana wentylu za kazdym razem 10€ .-))))

mam taki ale zielony...odziedziczony po siotrzenicach ale spisuje sie dzielnie juz 8 rok..trojka dzieciakow przejzdzila w gondolce, ovetto i w spacerowce
images
 
Ostatnia edycja:
strega dzieki! dobrze slyszec, ze jestes zadowolona, mam nadzieje, ze go nie zepsuli w nowej wersji ;-)
nasz byl chyba jeszcze wczesniejszy model, Quinny Fashion XL, a z tymi detkami mielismy to samo ;-) czasem dziadek kleil, czasem wymienialismy, w sumie dobrze, ze mi przypomnialas, to przywieziemy zapas latek z Polski :-) dzieki! niby to uciazliwe, ale jednak najlepsza amortyzacja...
 
oj dziewczyny rozpisalyscie sie;-):tak:pol dnia mnie nie bylo a tu trzy strony;-)
Anika73 cieszymy sie ze wrocilas...wspolczuje tego co przezylas,masakra ze tez musialo cie to spotkac,zwlaszcza ze w chwilo obecnej lepiej zeby chorobska cie omijaly...
sicilpol ja do Polski tez jak jade nie biore wiele ubran itp. za to jak wracam:szok:
tylko ta nasza dama,ma wieksza walizke od nas dwojga;-)
A z ta wanna sie usmialam:-D:-D:-D
no i zeby jeszcze mozna bylo wylezec sie na zapas,fajna sprawa,ale sie tak nie da;-)pomusl sobie jak tak lezysz,ze spacerujesz juz z dzidzia;-)za wizyte 3mamy&&&&&&&&&&&&
Agatka13 dobrze powspominac dawne czasy:tak:tez kiedys z moja znajoma,wspominalysmy,ale lacznie z muzyka(jaka zesmy sluchaly)dyskoteki i takie tam wakacyjne spotkania...
co do @ to zycze zeby sie u ciebie nie pojawila:no:
ja jak bede w Polsce to ide do mojego lekarza bo cos mi sie zdaje,ze cos w moim organizmie nie tak dziala:-(
a tez bym chciala dzidzie:tak:
@kosmitko teraz jest taki wybor wozkow dla dzieci,ze mnie by sie bylo trudno zdecydowac:shocked2:ale ten co wybralas fajny,taki zgrabniutki,ale ja jakos nie jestem przekonana do trzykolowcow...:no:cztery kola to cztery
luczka wspolczuje z tym uchem,to dopiero sie nameczysz,pewnie inaczej odbiera sie odglosy...z zewnatrz...
strega,eve916,asienka1980,Ptynia...

a ja dzisiaj wybialam sie po odbior biletow,wsiadam do auta,przekrecam kluczyk i nic,ciszaa:szok:odrazu sobie mysle,no jak swieta ida to musi byc dodatkowy wydatek,po ostatnich ogolnych przezyciach nic mnie nie zdziwi...:-pnieszczescia ida parami,juz lzy w oczach mialam:angry:wiec zadzwonilam do znajomego,dobrze ze zaraz przyjechal i stwierdzil,ze akumulator,podlaczyl pod swoj samochod i ok.odpalone moje auto;-)dojezdzamy do miasta,a tu taka ulewa:wściekła/y:oczywiscie znalezienie parkingu graniczy z cudem,wiec dobrze ze ulica przy biurze szeroka,stanelam na awaryjnych(tez niechetnie,caly czas chodzi o te akumulatory)ale sie udalo...:happy2:ale i tak musimy kupic nowe...:-p
Acha oczywiscie kupilam Marti spodnie dresowe,bo te dzinsy,to za darmo ich nie chce...,a sobie szalik;-)
 
zyta no nie zazdroszcze, tez mam wrazenie, ze nieszczecia to zawsze parami, albo paczkami ;-) chociaz ja to sobie czasem mysle, ze te moje nieszczescia to zadne nieszczescia i oby tylko takie mi sie w zyciu przytrafialy

jesli chodzi o trojkolowca to wczesniej tez mielismy i podobal nam sie, ja nawet nie wyobrazalam sobie, ze moga z nim byc jakies problemy, dopiero jak zobaczylam moja mame i tesciowa w akcji to zrozumialam, dlaczego niektorzy narzekaja na te wozki ;-) ale wprawily sie dziewczyny :-)

dziala, nie dziala, z dzidziami nigdy nie wiadomo ;-) wiec trzymamy kciuki juz za dwie dzidzie! :-) a moze ktos jeszcze sie pisze???
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny!!!

OOOOOJJJ dzieje sie dzieje u mnie!!!! nie wchodzilam na forum od paru dni bo jakos nie mialam weny--> ale powiem wam co sie wydarzylo:

w pon poszlam do lekarza ogolnego bo mi reka dretwiala. powiedzialam ze jestem w ciazy i takie tam. on akurat mial sprzet usg to mi je zrobil. Powiedzial: BLIZNIAKI!!! moj maz przestal sie odzywac, ja gapilam sie w ekran komputera, a ten sie jeszcze zapytal czy moze sie z zona skonsultowac. I zona stwierdzila ze blizniaki. Nast dnia poszlam na konsultacje do ginekologa--> mowi: BLIZNIAKI.

z jednej strony sie ciesze bo bardzo chcielismy miec drugie dziecko, ale z drugiej wszystko sie pokomplikowalo.... jestesmy tutaj sami bez rodziny. mam tutaj tylko tescia ktory sobie teraz sciaga po kolei rodzine swojej kobiety z moldawii nam robi "pod gorke". zero pomocy. chcielismy zmienic prace, bo moj pracuje z ojcem (maja firme ktora robi servizi condominiali) ale w takiej sytuacji kto go wezmie z 3 dzieci??? szukamy pracy jako custode manutentore z zamieszkaniem, ale teraz bedzie ciezko...:-(

ciezko jest samemu z jednym malutkim dzieckiem (sama przyjechalam do wloch jak mateusz mial 3 miesiace--> do opieki bylam tylko ja i moj maz. Tesc jak kiedys wzial mateuszka na spacer w wozku to wrocil po 5 min bo stwierdzil ze musi juz isc:tak:. no ale teraz bedzie dwojka:szok:

sicil nie martw sie o wage, mozesz miec duzo wod plodowych no i maluszek moze byc spory. ja przytylam w ciazy 25 kg, syn wazyl 4 kg. po wyjsciu ze szpitala mialam juz 14 kg mniej. teraz waze 2 kilo mniej niz przed ciaza.

hehe:-D marzylam ze sobie wybiore teraz nowy wozek taki jak bede chciala bo wczesniej mialam po siostrzenicy. a tu bede musiala wybierac w wozkach blizniaczych. ma ktoras moze jakies doswiadczenie w tej kategorii?? jakies znajome z blizniakami.....itp.
 
asienka1980 gratulujeeeeeeeee;-):tak::tak::tak::tak::tak:
co do pomocy chetnie ja bym ci pomogla,ale coz albo wy sie przeprowadzcie blizej nas(czego nie zycze bo tu z praca coraz gorzej)albo my sie przeprowadzimy;-)
wiem jak ci moze byc ciezko,bo my tez jestesmy zdani sami na siebie,ja z corka 24/24,co zle sie odbija na nas ona bez mamy:no:ja bez niej:no::-p
 
...nie umiem zmienic opisu suwaczka--> bo musze zmienic na 2 maluszki
:tak:....

...a do siostry lece w poniedzialek z bergamo...:-D

...no i zdecydowalam sie ubrac choinke bo moj synek cudownie sie bawi bombkami.... bawi sie dopoki wszystkie nie spadna... dobrze ze sa plastikowe:-D
 
asienka podwojne gratulacje!!! super :-) dobrze bedzie, nie martw sie, na poczatku na pewno ciezko, ale po roku bajer :-) trzymam kciuki, zeby Ci sie bezproblemowe dzieciaki trafily, czasem sa takie ;-) jak nasz Antek na przyklad, dwoch takich to tyle co jeden taki jak Mikolaj ;-) tylko ciii, on juz tez wyluzowal nieco ;-)

wszystkiego dobrego!

sicilpol i jak po wizycie?
 
reklama
sluchajcie, ale porazka
baffled5wh.gif

ja dzis do tego lekarza ide, wiec przy tej okazji musialam wykonac wiele zabiegow, ktore pod prysznicem trudno mi wychodza
dry.gif

Wiec wlazlam do wanny tesciowej, ktora zawsze byla mi dziwnie waska, ale nie jakos przesadnie. Teraz siedze, prysznicuje sie, w pewnym momencie ogladam sie za siebie, a tam za mna o wiele wiecej wody niz przede mna... powstala tama z mojego tylka
shocked.gif

No to teraz wiem, co mi jeszcze rosnie
baffled5wh.gif
Sicilpol a moze to prostu wanna krzywo zamontowana:-)...nie przejmuj sie takimi bzdurkami, zobaczysz, po porodzie tylek sam spadnie, nie bedziesz wiedziala w co rece wlozyc, i zapomnisz co to znaczy usiasc do stolu i zjesc w spokoju obiad czy kolacje. Ja pamietam do 7-go miesiaca praktycznie nie mialam brzuszka, potem w trzecim trymestrze mnie wypielo do przodu:-), 18 kilosow doszlo, ale potem wszystko zeszlo, wiekszosc zaraz przy porodzie, reszta w toku. Pamietam tez, ze dopoki karmilam figurka byla ok, potem zaczelo sie troszke odkladac na boczkach. Jak wizyta?? mam nadzieje,ze gin troche cie uspokoi i ze wszystko przebiega dobrze.
Kosmitko fajny ten wozek, mnie tez sie zawsze trzykolowce podobaly, ale dostalam w "spadku" gleboki wozek od szwagierki wiec nie kupowalimy, kupilismy tylko spacerowke i potem parasolke te lekka. Taki trojkolowiec to idealny na plaze:-), dlatego mnie sie taki widzial....a wlasnie jak wasze plany? jakies decyzje, Formia???
Zyta czym jedziecie do Polski, samolotem? my wyjezdzamy w srode, 21-go, u mnie pakowanie oczywiscie na ostatnia chwile, inaczej nie potrafie:no:. Strega ty tez jedziesz, prawda?
A Agatka? jak sie czuje babcia, nie jedziesz na swieta?
Luczka fajny Lorenzo:tak:, chlopaki musza troszke poszalec...
Asienka GRATULACJE:-), no, no, poszczescilo sie wam!!! podwojne szczescie, a macie juz w rodzinie jakies blizniaki???
Ivi, jak Giulietta?? poplakuje dalej?? jak pokarm, musisz jej dawac butelke?
Anika juz sobie wyobrazam jaki Ale bedzie przejety, recita to przeciez najwazniejsze wydarzenie w szkole, do tego obecnosc mamy i papi:tak:. A Giulio, ciekawa jestem czy chcial wejsc na scene do brata:-D.
Weekend przed nami dziewczatka....byleby nie padalo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry