• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

ja juz w domku, moja glukoza ok i reszta tez :-)
luczka no i nasz Mikolaj tez kaszle :-( w przedszkolu podczas spania podobno, a teraz juz co chwile...
luczka, ptynia dzieki, ja tez sie strasznie ciesze, ze sie jednak udalo, bo dziewczyny na majowkach juz torby do szpitala pakuja ;-) usciskamy polska ziemie :-)
zdrowka dla Macka! ach muffinki...
agatka niech dobrze rosnie w takim razie!
 
reklama
ptynia zdrowka dla Maciusia
kosmitka kurcze faktycznie nasze dzieci razem choruja mam nadzieje ze jak zwykle szybko im przejdzie:baffled:
... z tymi torbami na majowkach to troche przesadzaja;-)
eve :szok::szok::szok:
 
luczka no miejmy nadzieje, ze im szybko przejdzie, spokojnej nocy! mnie gardlo tez drapie, ale nie strasznie, mam nadzieje, ze tez samo minie...
a z tymi torbami to mi tez tak sie wydaje, tylko mnie stresuja, bo ja to nawet jeszcze nie mam co zapakowac do tej torby, ale torbe juz mam ;-)
 
luczka no miejmy nadzieje, ze im szybko przejdzie, spokojnej nocy! mnie gardlo tez drapie, ale nie strasznie, mam nadzieje, ze tez samo minie...
a z tymi torbami to mi tez tak sie wydaje, tylko mnie stresuja, bo ja to nawet jeszcze nie mam co zapakowac do tej torby, ale torbe juz mam ;-)

torba najwazniejsza:-D ja sakowalam torbe w chyba w 38 tyg i tylko dlatego ze maz nalegal;-):-D
Wam tez zycze spokojnej nocy.. Lorenzo juz spi zrobilam mu inchalacje nasmarowalam go pulmex-em wyczyscilam nos i mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej:baffled: ale jutro zostanie w domu bo pani mowila ze grypa nadal atakuje dzisiaj zabrali narzeczona Lorenza z goraczka pewnie odniej sie zarazil:cool2: a wy sie kurujcie bo do piatku musicie byc wszyscy zdrowi na podroz.
 
Witacie, dzis znow bardzo ladny dzionek tutaj :tak:

Co do moich roslinek hihihi, ja sie poczuwam i ambitnie podchodze do tematu, ale roslinki srednio mnie lubia ;-) Niestety pollice verde odziedziczyla po moich rodziach moja siostra ehhh jej takze moim rodzicom rosnie wszystko i wszedzie. Ja trzymam tylko te najbardziej odporne egzemplerze, ktorych nie udalo mi sie wymordowac ;-) Ale za to wyspecjalizowalam sie z hodowli storczykow i tym przebijam poki co rodzinke ;-)
Ale lubie grzebac w ziemi- bardzo uspokaja :tak:

strega- mam to samo i wspomagam sie takze kropelkami, a wlasnie, tutaj np. nie ma tak, ze przy pracy wymagajacej ciaglego wpatrywania sie w komputer- naleza sie okulary? Ja mam jeszcze z Polski, gdzie okulary raz na pare lat sie nalezaly, tazke moja mama np. biega chyba co 4lata na wymiane i jest to w pelni refundowane :tak:
a potem w tym konkursie to bedzie mozna gdzies na Matiego glosowac? :tak:

kosmitka- kupiliscie ten quinny? ja tez myslalam, by sprowadzic, ale poki co w jednym tu sklepie internetowym jest ladna promocja, wiec jak nam sie w miedzyczasie uda go zobaczyc, to wezmiemy takze online :tak: Zazdroszcze wizyty w Polsce, ja to pewnie kolo wrzesnia najwczesniej zobacze Poznan :crazy:
Gratulacje z okazji dorego wyniku poziomu cukru! Nie wyobrazam sobie tej diety i ciaglego mierzenia poziomu :no:
luczka- nie tez sie to lozeczko podoba, proste, funkcjonalne i nie trzeba sobie zyl wypruwac, by je zakupic, ale mojemu sie jakos srednio podoba :no: z wozkiem wczoraj ogladalismy z kolei chicco, ale tez niewiele mi sie podobalo, za i-moove mimo, iz fajnie wykonany, jest wielki, drogi i jakos nie za ladny :no: Jak sie czuje Lorenzo?
ptynia- no ja dzielnie walcze o piekarnik ;-)z jednej strony mamy duzo wydatkow teraz, z drugiej tak sobie mysle, ze jednak mozliwosc pieczenia bardzo wzbogadza diete, bo ja np. nie moge sobie upiec mieska i oblozyc nim chleb :no: a mialabym ochote na taki schabik ehhh
agatka- ja tez wczoraj posadzilam fasolke, taka z Polski zolta plaska, zobaczymy co z tego wyjdzie, bo to moj pierwszy raz :tak:
eve- no wlasnie o tej soli mi moja mama opowiadala, wczoraj sluchalam na tvn24 wypowiedzi jakiegos speca. Moja mama twierdzi, ze teoretycznie nie jest to jakos strasznie grozne, ale czas pokaze, bo z tego moze rozwinac sie niestety niezle zagrozenie- zalezy do czego zostala uzyta. Najbardziej mnie denerwuje fakt, ze winowajcy otrzymali stala kare, a przeciez osob poszkodowanych bedzie przybywac a kara mu sie nie zwiekszy :wściekła/y:

Ja z tobra to mam juz kupke uszykowana, ale pewnie bede ja zmieniac jeszcze z 15razy, wiec nie nie robie- ale to moj pierwszy raz i sie bardzo rajcuje ;-)
 
buona giorno..
u nas dzis zapowiadaja 21 st...
oj jak ja lubie taka pogode...juz od dwoch dni chodzimy do parku pod domem(chodzilismy i wczesniej ale nigdy nikogo n nie bylo)
dzis tez mamy appuntamento na 16.30-17.00,troche nam smutno bo jedna z kolezanek parkowych w sobote sie wyprowadza,szkoda bo fajna dziewucha...
co do kwiatkow to ja niestety mam pollice nero...morduje wszystkie nawet te najwytrwalsze,a szkoda bo bardzo mi sie podobaja...
kosmitak ,luczka,strega jak wasze chore pociechy?moj giulio duzo lepiej,ale nadal chory,kaszel i gil go jeszcze nie opuscil,za to Ale od wczoraj ma gila tez,aby na gilu sie skonczylo...
sil,moze juz pisalas,na kiedy masz termin?bo nie pamietam,wiem ze na czerwiec ale dnia nie pamietam..
pinky gdzie sie podziewasz,jak lenka?fajnie juz niedlugo bedziesz rodzila,chyba jeszcze z miesiac,vero?
ja dziecia carta d'identita zrobilam,jeszcze tylko paszport dla giulio zostal,nniestety z tym cholerstwem do torino trzeba jechac,kiedys robilo sie wszystko na miejscu ,ale od kiedy paszporty sa elektroniczne trzeba zalatwiac w torino bo wioski nie maja spreztu do skanowania zdjec itp...cale szczescie ze nie trzeba wiz bo to dopiero duzo zalatwiania..
 
czesc dziewczyny, jak dzisiaj chorobska?
u nas noc spokojna, ale rano Mikolaj zjadl trzy lyzki kaszki i zwymiotowal, kaszelek od czasu do czasu, siedzimy w domu, moje gardlo tez jeszcze nie jest ok

sicilpol tak, zamowilismy ten wozek, odbierzemy jak bedziemy w Polsce, niestety nie jest w zadnej atrakcyjnej cenie, bo my oczywiscie wszystko na ostatnia chwile, i jak teraz chcielismy zamowic przez net taki w atrakcyjnej cenie, to nam powiedzieli termin realizacji ok. 7 dni, i balam sie nie zdaza dostarczyc, wiec zamowilismy w zwyklym sklepie, ale przynajmniej jest :-) bo tu to nie wiem gdzie szukac, a przez net boimy sie kupowac, bo listonosz zwykle nas 2 miesiace szuka, a kartka od rodzicow to od roku nie dotarla ;-)

zycze aby roslinki dobrze rosly, jejku dziewczyny ja to Was naprawde podziwiam z tymi wlasnym hodowlami, u nas nawet zadnego kwiatka w domu nie ma...

anika fajnie, ze Giulio lepiej, i ze Ale dzielnie sie trzyma, powodzenia z tym paszportami, jak juz zalatwisz bedziesz miala spokoj na jakis czas
 
Ostatnia edycja:
reklama
kosmitka zapomnialam pogratulowac super glukozy..
kiedy masz nastepna wizyte u ginekologa?
ale ten czas leci,jak wrocisz z polski to bedziesz miala na suwaczku ponad 30 tygodni,jak juz 30 zawita to porod wydaje sie taki blizki..
duzo przytylas?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry