• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

reklama
no oczywiscie o suchych pyszczach nei siedzileismy ..bylo tez wino i na koneic spumante i amari
do restauracji przytargalam ze sona troche balanow..wieczor przet takze ubrali troche sale.
co do gosci...to
v sie uparl ,ze chce zaprosic ciotki i wujkow....nigdy nie byli na naszym weselu..bo go nie bylo heheh..wiec przynajmniej zlaiczyli jakis lepszy obaid na chrzciny syna. a poza tym zaprosilismy Troche naszych przyjaciol ..tych najblizszych...wyszlo ok 8 ososb z 2 dzieci i z polski przyleciala moja najblizsza rodzina. rodzice, siostra z mezem i corkami. Bylo ok 30 osob.
aura...juz jesienna, bo 24 padziernik
 
nas bylo 24 osoby,tylko bardzo blizkiej rodziny,moja siostra z mezem ,bracia m. z rodzinami,nonna e nonno no i chrzestni,bo jak bysmy chcieli zaprosic ciocie i znajomych zrobilo by sie napewno okolo 50 jak nie lepiej..
segnaposti wedlug mnie to bardzo wygodna sprawa,usadzisz tak gosci jak ci sie podoba aby nie prosic potem kuzyna aby sie przesunal o 2 miejsca bo chcialabys posadzic twoja mame kolo znajomej ktora po polsku mowi..to byl oczywiscie tylko przyklad...
ja z Ale nie mialam,ale z giulio sie madrzejsza zrobilam po proszeniu wlasnie ludzi aby sie przesuneli bo moja siostra weszla na do restauracji po 5 minutach i miejsce przy kolezance ktora po polsku mowi bylo juz zajete,a nikt inny po polsku z towarzystwa nie mowil,wiec z giulio wszyscy byli usadzeni jak trzeba..
a jezeli chodzi o cene to naprawde zalezu juz tylko od ciebie ile chcerz wydac,u nas w piemonte sa restauracje gdzie za osobe placisz 20 euro,a sa i takie gdzie 75 eu wolaja wiec wybor nalezy juz do ciebie..
 
Witam was i ja poswiatecznie! pogoda pokrzyzowala wiele planow, nie naszych co prawda;-), ale turystyka ucierpiala. W Wielkanoc to juz tradycyjnie pada, ale zeby do piatku bylo ladnie, a potem przez dwa dni zabami rzucalo to dawno nie pamietam. W kazdym razie przeprosilam sie z kurtka zimowa:tak:. Wczoraj mimo ze ladnie slonko swiecilo to noska z domciu nie wysciubilismy, nie lubie wypadow w takie dni, za duzy ruch wszedzie, oddalam sie odpoczynkowi w zaciszu domowym na tapczanie prze tv, po poludniu off course, bo rano pracowalam.
Widze,ze o chrzcinach piszecie, my mielismy w niedziele o 11 msze, potem aperitivo w barze a nastepnie obiad, 60 € od osoby, ale nas bylo malo 11 osob, tylko rodzinka stretta, menu base di pesce, tradycyjnie, antipasti, 2 primi, 2 secondi, contorni, tort byl osobno zamawiany przez nas, frutta, dolce, wino, amari, caffe. W sumie nie wiem czy drogo czy tanio, niestety w naszych okolicach takie sa ceny, najwazniejsze ze wszyscy byli bardzo zadowoleni. Segnaposti nie robilam bo nie mialo to sensu, kilka osob, wiec po co?, bomboniery owszem, bo tradycja taka, ale ogolnie nie jestem zwolenniczka ani confetti ani bombonier.
Na chrzcie dziecko przespalo mi cala msze, obudzilo sie gdy ksiadz oblal go woda swiecona, i oczywiscie zaczal plakac, byl 28 maj, 30 stopni w cieniu, topilismy sie wszyscy bo pogody nie przewidzi, niestety.
Anja pytalas o popoludniowe spanie... moj maly jeszcze i teraz czasami sobie strzeli drzemke, ale tak regularnie to spal do 4 roku tak mniej wiecej, no ale moj Patryk to niedzwiedz, wczoraj np usnal o 17-tej i obudzilismy go na sile o 19.30!, inaczej spalby do rana pewnie:tak:. Kwestia indywidualna, zalezy od dziecka.
 
no wiec sie dzielnie spisalam i zadanie domowe odrobilam anika,bo sie multy wystraszylam,ale jako,ze mi wielkie wylazly bo nie wiem jak mam zmniejszyc na jaki rozmiar,wiec na dwoch poprzestalam....moja rada nie ogladac na noc,moga byc koszmary:szok:luczka jak lorenzo?
 
Ostatnia edycja:
Uff nie jest zle oskrzela czyste tak ze to tylko przeziebienie a kaszel to od kataru tak ze dalej kontynujemy moja kuracje powinno samo przejsc jestem dobrej mysli.
A co do chrzcin to ceny wszedzie podobne zalezy co kto chce my chcielismy skromnie i smacznie i udalo nam sie my wybralismy agriturismo a w restauracjach to ceny takie jak piszecie i przewaznie tort osobno sie zamawia.
 
reklama
zyta kochanie ja mam niebieskie oczeta....
eve,co do ryb to niestety nie wszyscy przepadaja tak jak ja (no i ty),wiec ciezko upodobac kazdemu ryby jak jest wicej osob,a miecho to kazdemu pasi...
my tort mielismy juz w cenie,oczywiscie wybieralismy my rodzaj ciasta,kremy i smaki a oni robili..
luczka cale szczescie ze to tylko przeziabienie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry