reklama

Czy jest się czym stresować?

reklama
Jakie absurdy ma Pani na myśli ?
Pani ma na myśli choćby taki absurd, że autorka tematu nie pójdzie do ginekologa, żeby uzyskać rzetelne informacje na temat antykoncepcji hormonalnej i jej rodzajów oraz wpływu na organizm, bo słucha opowieści koleżanek, ale dokonuje samobadania paluchami, po czym obserwuje u siebie podbarwiony śluz i liczy na pomoc anonimowych osób z forum internetowego, które ani nie są lekarzami ani nie widziały tego śluzu ani nie mają jakichkolwiek solidnych podstaw, żeby się ustosunkować do tego co autorka opisuje. A największy absurd to taki, że nie myśli co robi, dopuszcza do kontaktu spermy z okolicą wejścia do pochwy w oczywisty sposób nie chcąc być w ciąży, po czym nie zgłosi się po pigułkę po, bo boi się, że rozreguluje jej to cykl, zupełnie jakby ciąża tego nie zrobiła.
 
Mam rymowankę.

Nie da ci tego milion stu doktorów,
Co mogą dać ci obce baby z forów.

Tyle ode mnie. Mi łatwo oceniać, nigdy nie konsultowałam wyników czy swojego stanu zdrowia na forum zamiast pójść do lekarza - od razu uprzedzam.
 
reklama
Pani ma na myśli choćby taki absurd, że autorka tematu nie pójdzie do ginekologa, żeby uzyskać rzetelne informacje na temat antykoncepcji hormonalnej i jej rodzajów oraz wpływu na organizm, bo słucha opowieści koleżanek, ale dokonuje samobadania paluchami, po czym obserwuje u siebie podbarwiony śluz i liczy na pomoc anonimowych osób z forum internetowego, które ani nie są lekarzami ani nie widziały tego śluzu ani nie mają jakichkolwiek solidnych podstaw, żeby się ustosunkować do tego co autorka opisuje. A największy absurd to taki, że nie myśli co robi, dopuszcza do kontaktu spermy z okolicą wejścia do pochwy w oczywisty sposób nie chcąc być w ciąży, po czym nie zgłosi się po pigułkę po, bo boi się, że rozreguluje jej to cykl, zupełnie jakby ciąża tego nie zrobiła.

Też uważam, że warto porozmawiać z lekarzem o antykoncepcji, żeby wybrać dla siebie rodzaj, który nam będzie służył. Jednocześnie rozumiem, że autorka czeka na wizytę u lekarza oraz, że we wstępie napisała: "Mam potrzebę wygadania się i może jednocześnie uspokojenia." Przyjęła informacje od użytkowniczek, umówiła się do lekarza, w oczekiwaniu pisze o objawach i swoich obawach. Przypominam, że np. na ciąży po poronieniu i in -vitro części dziewczyn udało się zajść w ciążę, bo dzieliły się wiedzą i własnymi obserwacjami. Jasne , że wiedzą wyniesioną od lekarzy, ale też swoimi poszukiwaniami. Dlatego o ile zdecydowanie uważam, że specjaliści to kwestia pierwszego wyboru, to nie deprecjonowałabym doświadczeń dziewczyn. A jeśli chodzi o ocenianie innych to znasz moje zdanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry