no cóż, ja akurat nie miałam absolutnie żadnych objawów przez cały pierwszy trymestr ;-) ogólnie ciąże znosiłam wyjątkowo dobrze, zero nudności i tym podobnych dolegliwości ;-) po prostu odstawiliśmy antykoncepcję i kiedy nie pojawiła się pierwsza @ zrobiła test, więc naprawdę rożnie to bywa i myślę że nie ma co stawiać diagnozy po samych objawach, które są różne albo nie koniecznie oznaczają ciążę :-)