Ja kupuję córeczce używane, zdarzają się też używane markowe. W tym wieku tak często zmienia się ubranka i dzieci wyrastają, że nie wiem ile potrzebowałaby kasy. Poza tym, uważam, ze lumpeksowe sa niekeidy łądniejsze, bardziej kolorowe niż te nowe. A na dodatek na pewno sie nie rozciągną i nicc się znimi juz nie stanie. Mam swój sprawdzony lumpik, najczęściej ejdnak korzystam z allegro - nigdy się nie zawiodłam.