reklama

Dieta karmiącej mamy

reklama
adasza głowa do góry! tak jak pisze lene cycem dziecka nie przekarmisz! a fałdki zgubi szybko jak zacznie go bardziej świat interesować to cyc zejdzie na dalszy plan :-)
 
Dziewczyny czy jecie surowe owoce np. jabłka?? Ja do tej pory utrzymywałam ścisłą dietę bo mała miała problemy brzuszkowe a teraz jest lepiej i chciałabym trochę urozmaicić dietę i już sam nie wiem co mi wolno a czego nie:blink:
 
Ja już pomału mam dość diety matki karmiącej i bywają dni kiedy sięgam po czekoladę :-p ale w małych ilościach i nie w tabliczce... dziś np zjadłam kilka delicji :) Wczoraj lody czekoladowe i jest "spokojnie" ;-)
Jogurty też wróciły do menu - 4 tygodnie bez nabiału to wystarczająco za długo jak na mnie !

Warzywa surowe od czasu do czasu.. natomiast jabłko na surowo zdecydowanie szkodzi małemu - zagazowuje go strasznie, a przy każdym bąku bardzooo się denerwuje i pokrzykuje :happy: Szkoda... bo jabłka gotowane też już mi się znudziły :-(
 
Ja jem lody wszytskich smaków. Czekolady nie jem wcale i niestety owoców też wcale nie jem, w sumie warzyw też nie. Sama nie wiem co moge jeść. Boje sie eksperymentować bo jak narazie udało nam sie uniknąć kolki....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry