reklama

Dieta karmiącej mamy

edytka78

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Sierpień 2011
Postów
525
Rozwiązania
0
To już tuż tuż.
Wiemy wiele na temat zdrowego żywienia ale czy wiemy co jeść aby nie zaszkodzić naszemu maluszkowi.
Jest wśród nas wiele mam które rodzą nie pierwszy raz i karmienie piersią mają już za sobą. Podzielcie się z nami co wtedy jadłyście i jak radziłyście sobie z tą dietą. A może jakieś przepisy?

Może coś na sam początek karmienia czyli co w pierwszym tygodniu ??
 
Ostatnia edycja:
reklama

diablica3010

mama na cały etat
Dołączył(a)
12 Grudzień 2009
Postów
1 439
Miasto
Lublin
Rozwiązania
1
ja nie jestem z waszego wątku ale weszłam z sentymentu właśnie przesłatam karmić moją córę....powiem tak że na samym poczatku przez pierwsze 3 miesiace nie należy jesć smażonego ostrego i wszystkiego co z chemią tzn. żadnych rogalów 7days jak najmniej czekolady itp. wszystko ale to wszystko nawet łyżeczka majonezu czy guma do żucia wszystko trafia do pokarmu a potem do małego brzusszka.
Powiem wam co mi powiedziała piguła w szpitalu jak byłam w pierwszym miesiącu córy że w zależnośći od dziecka matka może jesc albo wszystko albo suchy chleb zakrapiany łzami....
 

izka01

mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
8 Luty 2007
Postów
2 401
Miasto
Gdynia/Portland
Rozwiązania
0
Edytka-to ja mam chyba wywrotowa teorie ale ja jadlam wszystko. Tez sie zaraz po porodzie zapytalam co moge, co nie moge, co doradzaja i patrzyli sie na mnie jak na ufoludka. Powiedzieli ze wszystko, jak najbardziej roznorodnie zeby dostarczyc dziecku jak najwiecej roznorodnych skladnikow i koniecznie witaminy prenatalne. Ja gadalam duzo z siostra, jej dzieci ciagle jakies alergie, siostra bez przerwy na drakonskich dietach, a ja jadlam wszystko i moja corka miala sie swietnie. Jedyny problem to bylo za malo pokarmu wiec musialam ja dokarmiac sztucznym. Wiadomo ze nie objadalam sie kapusta, fasola i kalafiorem na raz ale nie zalowalam sobie niczego, wszystko w malych ilosciach. W szpitalu pierwszy posilek jaki dostalam po porodzie to: zupka warzywna-taki jakby rosolek, sandwich z indykiem, zoltym serem, salata, pomidorem. Do tego jogurt i salatke owocowa ananas, winogrona. Do tego mleko, kawa/herbata. Bylam zdziwiona bo naczytalam sie na polskich stronach ze nie wolno niektorych owocow itd. Takze nie potrafie tych roznic wytlumaczyc, moze mialam szczescie ale Alusia nie miala w ogole kolek. Tym razem tez bede jadla wszystko, zobaczymy czy tez sie ulozy bezkolkowo.
 

martolinka

Mama i nie tylko :-)
Dołączył(a)
2 Maj 2009
Postów
11 596
Miasto
Sopot
Rozwiązania
0
No cóż ja też jadłam wszystko;-)przez pierwszy tydzień niemal tylko biszkopty i banany ,ale wszystko inne stawało mi w gardle. Potem ograniczałam wzdymające potrawy i tłuste a tak poza tym jadłam tak jak wszyscy. Nie mogłam tylko manadarynek , bo Antek miał od nich wysypke. I tak udało mi się bez problemu karmić 8 mscy- skończyłam z własnej woli.
Myślę , że to zależy od dziecka , jego wrażliwości , tolerancji i przygotowaniu ukł. pokarmowego. Mam nadzieję , że Alusia nie będzie miała z tym problemów.

Karmienie piersią a właściwie dieta w tym czasie to kolejna lista schematów , zakazów , nakazów a uwierzcie mi , że życie je zweryfikuje i trzeb będzie stworzyć sobie swój własny system
 

paulusia2209

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Czerwiec 2008
Postów
1 404
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
Ja jadłam wszystko przez dwa tygodnie i było ok, później młoda dostała kolek i nie wiele jadłam a i tak kolki były:( myślę że taka po prostu była moja Nikola i dieta nie miała tu nic do rzeczy, bo naprawdę moje menu było bardzo ubogie i do tego niesmaczne nawet przypraw nie używałam
 

lene55

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Kwiecień 2008
Postów
763
Rozwiązania
0
Ściąga dla mam karmiących:
NAPOJE
Pij bez obaw:
– wodę mineralną niegazowaną,
– słabą herbatę lub bawarkę,
– herbaty owocowe i ziołowe,
– kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
– soki owocowo-warzywne,
– kompoty,
– jogurty naturalne, kefiry, maślanki

Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)

MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)

OWOCE
Jedz bez obaw:

– banany,
– brzoskwinie,
– jabłka,
– maliny ,
– jeżyny,
– porzeczki,
– agrest,
– soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców

Uważaj na:
– truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
– gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
– owoce suszone (konserwowane chemicznie)
– soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców

WARZYWA
Jedz bez obaw:

– ogórki,
– buraki,
– marchewkę,
– ziemniaki,
– kapustę pekińską
– kukurydzę,
– pietruszkę,
– koperek,
– soję,
– szpinak,
– młodą fasolkę szparagową,
– dynię,
– kabaczek,
– cukinię,
– wszystkie rodzaje sałat

Uważaj na:
– cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
– kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
– pomidory i seler - zawierają silne alergeny
– paprykę, chrzan, pory, grzyby


PIECZYWO
– jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste
Uważaj na: pieczywo z konserwantami

KASZA, RYŻ, MAKARON
– wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu

JAJKA
– ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu

Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko

RYBY
– jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu

Unikaj:
– surowych ryb, np. sushi
– konserw rybnych i ryb marynowanych
MIĘSO
Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
– mięso białe (drób, mięso z królika)
– chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
– mięso grillowane lub duszone

Unikaj:
– tłustych wędlin, mięsa smażonego,
– cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)

SERY
– jedz ostrożnie, są ciężkostrawne

Uważaj na:
– sery pleśniowe
– pikantne sery i twarożki
– w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego

TŁUSZCZE
Używaj bez obaw:

- masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
– oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)

Unikaj:
– smalcu i oleju arachidowego

SŁODYCZE
– możesz jeść w ograniczonych ilościach

Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak

ORZECHY
– uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe

ALKOHOL
– wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione
– możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu

PRZYPRAWY i DODATKI
Przyprawiaj bez obaw:
świeżymi ziołami,
– koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
– majerankiem,
– kminkiem,
– innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi

Uważaj na:
barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
– paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
– majonez,
– ketchup
– sól i cukier (w dużych ilościach)

Obserwuj, jak na Twoją dietę reaguje maluch - jeżeli po spożyciu jakiegoś pokarmu zauważysz u niego niepokój, objawy kolki jelitowej lub wysypkę, to pokarmu tego powinnaś unikać dopóki układ pokarmowy malca nie dojrzeje na tyle, aby go tolerować.
 

edytka78

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Sierpień 2011
Postów
525
Rozwiązania
0
U mnie to było tak dawno że nie pamiętam. Pamiętam że Gabi miała kolkę i namęczyliśmy się wtedy. Ale za nic nie mogę sobie przypomnieć co jadłam.
 

coralic

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2012
Postów
376
Miasto
Trójmiasto
Rozwiązania
0
Heh myślę że to sprawa indywidualna. Moja kuzynka np tak bardzo bała się kolek u małej, że już w 8 miesiącu ciąży zaczęła pić napar z kopru włoskiego, odstawiła czekoladę, cytrusy etc. Natomiast znajoma z pracy powiedziała mi, że je wszystko co jej wpadnie w ręce; a szklanka piwka sprawia że mała ssie cyca jak nigdy;-) . Obie panie nie wiedzą co to kolki u dzieciaczka:)

W podręczniku dla przyszłych mam wyczytałam, że zapotrzebowanie kaloryczne kobiet karmiących jest sporo większe od tego w trakcie ciąży. Ze szczególnym naciskiem na większe spożycie wapna, białka..
 
Ostatnia edycja:

martolinka

Mama i nie tylko :-)
Dołączył(a)
2 Maj 2009
Postów
11 596
Miasto
Sopot
Rozwiązania
0
Chyba co jak co , ale alkohol podczas karmienia nie jest już zupełnie indywidualną sprawą. Zwyczajnie- nie pije się . Jeżeli już mamy takie plany to odciągamy pokarm , wylewamy i karmimy dopiero jak z nas wyparuje..
 
reklama

reniuszek

Love in the knick of time
Dołączył(a)
21 Październik 2011
Postów
3 009
Rozwiązania
0
alkohol to hardcore jak dla mnie przy karmieniu, podobnie jak papierosy :/
slyszalam tylko tyle, ze ponoc piwo karmi (bezalkoholowe) moze dzialac dobrze na laktacje, ale ile w tym prawdy nie wiem :/
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Odważnie, lecz bezpiecznie – instakonkurs z Bella Baby Happy

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/07/2019

Konkurs

Wygraj innowacyjny grzejnik wraz z montażem! Konkurs

Zgłoszenia przyjmujemy do 29/07/2019

Test

Przetestuj wózek Lila Maxi-Cosi

Zgłoszenia przyjmujemy do 30/07/2019

Nowe pytania

Do góry