reklama

Dieta karmiącej mamy

Temat na forum 'Archiwum kwiecień 2012' rozpoczęty przez edytka78, 10 Luty 2012.

  1. edytka78

    edytka78 Fanka BB :)

    To już tuż tuż.
    Wiemy wiele na temat zdrowego żywienia ale czy wiemy co jeść aby nie zaszkodzić naszemu maluszkowi.
    Jest wśród nas wiele mam które rodzą nie pierwszy raz i karmienie piersią mają już za sobą. Podzielcie się z nami co wtedy jadłyście i jak radziłyście sobie z tą dietą. A może jakieś przepisy?

    Może coś na sam początek karmienia czyli co w pierwszym tygodniu ??
     
    Ostatnia edycja: 10 Luty 2012
  2. diablica3010

    diablica3010 mama na cały etat

    ja nie jestem z waszego wątku ale weszłam z sentymentu właśnie przesłatam karmić moją córę....powiem tak że na samym poczatku przez pierwsze 3 miesiace nie należy jesć smażonego ostrego i wszystkiego co z chemią tzn. żadnych rogalów 7days jak najmniej czekolady itp. wszystko ale to wszystko nawet łyżeczka majonezu czy guma do żucia wszystko trafia do pokarmu a potem do małego brzusszka.
    Powiem wam co mi powiedziała piguła w szpitalu jak byłam w pierwszym miesiącu córy że w zależnośći od dziecka matka może jesc albo wszystko albo suchy chleb zakrapiany łzami....
     
  3. reklama
  4. izka01

    izka01 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Edytka-to ja mam chyba wywrotowa teorie ale ja jadlam wszystko. Tez sie zaraz po porodzie zapytalam co moge, co nie moge, co doradzaja i patrzyli sie na mnie jak na ufoludka. Powiedzieli ze wszystko, jak najbardziej roznorodnie zeby dostarczyc dziecku jak najwiecej roznorodnych skladnikow i koniecznie witaminy prenatalne. Ja gadalam duzo z siostra, jej dzieci ciagle jakies alergie, siostra bez przerwy na drakonskich dietach, a ja jadlam wszystko i moja corka miala sie swietnie. Jedyny problem to bylo za malo pokarmu wiec musialam ja dokarmiac sztucznym. Wiadomo ze nie objadalam sie kapusta, fasola i kalafiorem na raz ale nie zalowalam sobie niczego, wszystko w malych ilosciach. W szpitalu pierwszy posilek jaki dostalam po porodzie to: zupka warzywna-taki jakby rosolek, sandwich z indykiem, zoltym serem, salata, pomidorem. Do tego jogurt i salatke owocowa ananas, winogrona. Do tego mleko, kawa/herbata. Bylam zdziwiona bo naczytalam sie na polskich stronach ze nie wolno niektorych owocow itd. Takze nie potrafie tych roznic wytlumaczyc, moze mialam szczescie ale Alusia nie miala w ogole kolek. Tym razem tez bede jadla wszystko, zobaczymy czy tez sie ulozy bezkolkowo.
     
  5. martolinka

    martolinka Mama i nie tylko :-)

    No cóż ja też jadłam wszystko;-)przez pierwszy tydzień niemal tylko biszkopty i banany ,ale wszystko inne stawało mi w gardle. Potem ograniczałam wzdymające potrawy i tłuste a tak poza tym jadłam tak jak wszyscy. Nie mogłam tylko manadarynek , bo Antek miał od nich wysypke. I tak udało mi się bez problemu karmić 8 mscy- skończyłam z własnej woli.
    Myślę , że to zależy od dziecka , jego wrażliwości , tolerancji i przygotowaniu ukł. pokarmowego. Mam nadzieję , że Alusia nie będzie miała z tym problemów.

    Karmienie piersią a właściwie dieta w tym czasie to kolejna lista schematów , zakazów , nakazów a uwierzcie mi , że życie je zweryfikuje i trzeb będzie stworzyć sobie swój własny system
     
  6. paulusia2209

    paulusia2209 Fanka BB :)

    Ja jadłam wszystko przez dwa tygodnie i było ok, później młoda dostała kolek i nie wiele jadłam a i tak kolki były:( myślę że taka po prostu była moja Nikola i dieta nie miała tu nic do rzeczy, bo naprawdę moje menu było bardzo ubogie i do tego niesmaczne nawet przypraw nie używałam
     
  7. lene55

    lene55 Fanka BB :)

    Ściąga dla mam karmiących:
    NAPOJE
    Pij bez obaw:
    – wodę mineralną niegazowaną,
    – słabą herbatę lub bawarkę,
    – herbaty owocowe i ziołowe,
    – kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
    – soki owocowo-warzywne,
    – kompoty,
    – jogurty naturalne, kefiry, maślanki

    Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)

    MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
    Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)

    OWOCE
    Jedz bez obaw:

    – banany,
    – brzoskwinie,
    – jabłka,
    – maliny ,
    – jeżyny,
    – porzeczki,
    – agrest,
    – soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców

    Uważaj na:
    – truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
    – gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
    – owoce suszone (konserwowane chemicznie)
    – soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców

    WARZYWA
    Jedz bez obaw:

    – ogórki,
    – buraki,
    – marchewkę,
    – ziemniaki,
    – kapustę pekińską
    – kukurydzę,
    – pietruszkę,
    – koperek,
    – soję,
    – szpinak,
    – młodą fasolkę szparagową,
    – dynię,
    – kabaczek,
    – cukinię,
    – wszystkie rodzaje sałat

    Uważaj na:
    – cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
    – kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
    – pomidory i seler - zawierają silne alergeny
    – paprykę, chrzan, pory, grzyby


    PIECZYWO
    – jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste
    Uważaj na: pieczywo z konserwantami

    KASZA, RYŻ, MAKARON
    – wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu

    JAJKA
    – ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu

    Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko

    RYBY
    – jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu

    Unikaj:
    – surowych ryb, np. sushi
    – konserw rybnych i ryb marynowanych
    MIĘSO
    Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
    – mięso białe (drób, mięso z królika)
    – chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
    – mięso grillowane lub duszone

    Unikaj:
    – tłustych wędlin, mięsa smażonego,
    – cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)

    SERY
    – jedz ostrożnie, są ciężkostrawne

    Uważaj na:
    – sery pleśniowe
    – pikantne sery i twarożki
    – w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego

    TŁUSZCZE
    Używaj bez obaw:

    - masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
    – oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)

    Unikaj:
    – smalcu i oleju arachidowego

    SŁODYCZE
    – możesz jeść w ograniczonych ilościach

    Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak

    ORZECHY
    – uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe

    ALKOHOL
    – wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione
    – możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu

    PRZYPRAWY i DODATKI
    Przyprawiaj bez obaw:
    świeżymi ziołami,
    – koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
    – majerankiem,
    – kminkiem,
    – innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi

    Uważaj na:
    barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
    – paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
    – majonez,
    – ketchup
    – sól i cukier (w dużych ilościach)

    Obserwuj, jak na Twoją dietę reaguje maluch - jeżeli po spożyciu jakiegoś pokarmu zauważysz u niego niepokój, objawy kolki jelitowej lub wysypkę, to pokarmu tego powinnaś unikać dopóki układ pokarmowy malca nie dojrzeje na tyle, aby go tolerować.
     
  8. edytka78

    edytka78 Fanka BB :)

    U mnie to było tak dawno że nie pamiętam. Pamiętam że Gabi miała kolkę i namęczyliśmy się wtedy. Ale za nic nie mogę sobie przypomnieć co jadłam.
     
  9. adasza

    adasza Fanka BB :)

    Heh myślę że to sprawa indywidualna. Moja kuzynka np tak bardzo bała się kolek u małej, że już w 8 miesiącu ciąży zaczęła pić napar z kopru włoskiego, odstawiła czekoladę, cytrusy etc. Natomiast znajoma z pracy powiedziała mi, że je wszystko co jej wpadnie w ręce; a szklanka piwka sprawia że mała ssie cyca jak nigdy;-) . Obie panie nie wiedzą co to kolki u dzieciaczka:)

    W podręczniku dla przyszłych mam wyczytałam, że zapotrzebowanie kaloryczne kobiet karmiących jest sporo większe od tego w trakcie ciąży. Ze szczególnym naciskiem na większe spożycie wapna, białka..
     
    Ostatnia edycja: 15 Luty 2012
  10. reklama
  11. martolinka

    martolinka Mama i nie tylko :-)

    Chyba co jak co , ale alkohol podczas karmienia nie jest już zupełnie indywidualną sprawą. Zwyczajnie- nie pije się . Jeżeli już mamy takie plany to odciągamy pokarm , wylewamy i karmimy dopiero jak z nas wyparuje..
     
  12. reniuszek

    reniuszek Love in the knick of time

    alkohol to hardcore jak dla mnie przy karmieniu, podobnie jak papierosy :/
    slyszalam tylko tyle, ze ponoc piwo karmi (bezalkoholowe) moze dzialac dobrze na laktacje, ale ile w tym prawdy nie wiem :/
     

Poleć forum