reklama

Dieta Maluszków

reklama
u nas to już chyba było wszystko, nawet troszkę zupki pomidorowej z obiadu z ryżem :). Tylko kurde zastanawia mnie ta kupna kura. Kupiłam małemu fileta coby zupki gotować. Całe szcęście jade w weekend na wieś do babuszki i będę prosić o kurę z podwórka. Co? prawnukowi odmówi?:)
 
A ja kupiłam kleik ale bezglutenowy :no::wściekła/y::angry: durna baba... więc musze gdzieś pojechać żeby kupić kaszę mannę...bo zorientowałam się wczoraj wieczorem :-( za to mąż kupił indyczka, rybkę w warzywać i króliczka w warzywach...dziś na obiad króliczek :-)
 
Ja wczoraj bylam u pediatry i mam zalecenie wprowadzania warzywek, owocow i glutenu. Z miesem mamy poczekac do 7mego miesiaca.
a ile podajcie tego glutenu?
ja daje pół małej łyzeczki
raz na dwa dni, dobra dawka?
ja sie troche zawiodlam bo przy okazji szczepienia mialam z pediatra o diecie malego pogadac a sie okazalo ze jeszcze ze zwolnienia nasz anie wrocila i byla znowu ta neizorientowana w zastepstwie
a z nia kiedys temat zaczelam to widac ze nie wie nic o co kaman tak jakby sie zatrzymala na schemacie z lat gdy swoje dzieci wychowywala
 
a ile podajcie tego glutenu?
ja daje pół małej łyzeczki
raz na dwa dni, dobra dawka?
ja sie troche zawiodlam bo przy okazji szczepienia mialam z pediatra o diecie malego pogadac a sie okazalo ze jeszcze ze zwolnienia nasz anie wrocila i byla znowu ta neizorientowana w zastepstwie
a z nia kiedys temat zaczelam to widac ze nie wie nic o co kaman tak jakby sie zatrzymala na schemacie z lat gdy swoje dzieci wychowywala

nam pediatra kazała podawać jedną łyżeczkę do posiłku raz dziennie - codziennie
 
reklama
a ile podajcie tego glutenu?
ja daje pół małej łyzeczki
raz na dwa dni, dobra dawka?
ja sie troche zawiodlam bo przy okazji szczepienia mialam z pediatra o diecie malego pogadac a sie okazalo ze jeszcze ze zwolnienia nasz anie wrocila i byla znowu ta neizorientowana w zastepstwie
a z nia kiedys temat zaczelam to widac ze nie wie nic o co kaman tak jakby sie zatrzymala na schemacie z lat gdy swoje dzieci wychowywala

Mam ugotowac pol lyzeczki sypkiej kaszki manny (w sensie ze pol lyzeczki to przed gotowaniem a nie po gotowaniu) i dodac do jedzonka codziennie. Zastanawia mnie tylko jak ja mam te pol lyzeczki ugotowac, chyba w naparstku :-) Bede musiala chyba kupic taka blyskawiczna kaszke, coby tylko ja wrzatkiem zalac.

Ja dzisiaj pierwszy ziemniaczek bede dawac. Skonstruowalam machine do gotowania na parze (nie mam jeszcze urzadzenia specjalnie do tego) i wlasnie ziemniaczek sie gotuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry