O rany... u mnie no coz od 2 tyg butla plus cyc... Z dnia na dzien pokarmu mi ubylo.. I odciąganie i przystawianie i karmii herbatki nie pomogly.. Hania bek non toper po butli szczesliwa... Takze na wieczor butla w nocy cyc, a w ciągu dnia co drugie karmienie pierś... Piersi mięciutkie jak nie wiem co... Troszke przeżywałam, bo wyobrażałam sobie ze do 6 miesiąca bedzie cyc.. a tu klops

Ale u mnie to chyba genetyka. Emilke 5 lat temu karmiłam piersią jakieś 2 lub 3 tygodnie, bo mleka brakło z dnia na dzień... Więc teraz to i tak rekord... 9 tygodni i cyc jeszcze sie przydaje...
Poki co nie wprowadzam malej zadnych nowosci.. Ale daję jej kosztowac.. A zaczeło sie od arbuza hehehe..tzn arbuzowej wody

Tak na paluszek... I wiecie co?? Bardzo jej ta slodycz zasmakowala... Po prostu jak jadlam to tak słodko na mnie patrzyla i smiala sie głośno i szturchala zeby dac jej jeszcze... Zabwnie było .. A tak pozatym troszke buraczka.. śmietanki hehehe... I keczupku ociupnka- ten to jej zasmakował dopiero

Paluszek z solą był beee... Krzywiła sie jak nie wiem co....
Jakie mleko podajecie swoim maleństwom.. Ja nan activ... I poki co jest ok... Tylko kupka tak co 2 dzien i to taka mega ze łooo ranyyyy..... Moje oczy takich nie widziały!!!!