reklama

Dieta naszych dzieci

Cycuś na żądanie
rano kaszka lub jajecznica na parze lub bułeczka z twarożkiem
obiadek zupka czy ziemniaczki z mięskiem itp ewentualnie coś ze słoiczka ale już nie chce za bardzo.
potem owoc czy jogurcik, chrupki kukurydziane, biszkopciki,
i kolacja na ogół kaszka
 
reklama
u mnie to tak wyglada:pobudka godz 5 :dry:mleko,8- kaszka ok 10-11 zalezy jak to z drzemka wypadnie jakas przekaska- buleczka, owoc, deserek, zalezy co mamy :blink:potem obiadek zupka i drugie danie jakies ziemniaczki z warzywkami czy cos w tym stylu, czesto po prostu to co sami jemy wtedy jest drzemka potem znowu jakas lekka przekaska do raczki i na dobranoc kaszka. no a w nocy 2 razy pobudka na mleko(wbrew mojej woli jet awantura o cyca, staram sie wciskac butle) tak wiec u nas to mleko tez sie troche ograniczylo chociaz w sumie te kaszki sa na mleku
 
No to u mnie podobnie.
5-mleko
9-kaszka lub deserek (bo kaszka opornie wchodzi)
11 mleko
spi
13 obiadek
16 mleko
spi
17-18owoc jakis
19 kaszka
i czasem o 20 mleko,bo kaszki nie zjada tylko kilka lyzek..

W miedzy czasie biszkopciki, chrupaczki, bulka albo obiad rodzicow..
 
ja mogę dołożyć tylko ulubione ostatnio morlinki-mały szaleje za nimi, lubi też arbuz i malinki, dzisiaj na obiadek zjadł kluski na parze z jagodami
, na szczęście do jedzenia nie trzeba go namawiać, je wszystko ichętnie, mleczko pije nad ranem i wieczorem (ostatnio mieszam mu mleko krowie z modyfikowanym) , oprócz tego jakiś jogurcik albo owoce z twarożkiem te słoiczkowe, do picia ostatnio daję mu tylko wodę, bo zjada dużo świeżych owoców
 
Ostatnia edycja:
ja mogę dołożyć tylko ulubione ostatnio morlinki-mały szaleje za nimi, lubi też arbuz i malinki, dzisiaj na obiadek zjadł kluski na parze z jagodami
, na szczęście do jedzenia nie trzeba go namawiać, je wszystko ichętnie, mleczko pije nad ranem i wieczorem (ostatnio mieszam mu mleko krowie z modyfikowanym) , oprócz tego jakiś jogurcik albo owoce z twarożkiem te słoiczkowe, do picia ostatnio daję mu tylko wodę, bo zjada dużo świeżych owoców

parówki - o rany Parówki, czyli tajne przez poufne - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca – Puls Biznesu
ja wiem że jest jakiś fenomen i dzieciaki uwielbiaja parówki ale wiadomo że w nich to "pies z budą" zmielony jest. Może warto podsuwac np parówki sojowe co ??


a co do pozostałych to mniaaammmm :) jagody, malinki aż mi ślinka pociekła
 
Ja tez jeszcze poczekam min. do roku z mlekiem. Do tej pory dawalam HA 2, teraz zwykla 2. Mala miala plamy na nogach, wygladalo na skaze, teraz czasami sie pojawiaja.
Poza tym to u nas dzien wyglada nastepujaco:
4-5 rano mleko modyfikowane, 180 ml
8-9 rano kaszka na mleku mod. z owocami (ciezko jej wchodzi, lamie jej chrupki kukurydziane i "przemycam" lyzeczki kiedy bierze chrupki do raczki)
10-11 resztki sniadania, chrupki
spanko
12-13 obiadek w formie gestej zupki i na deser owoc
15-16 owoc, chlebek lub wafle ryzowe lub kaszka bezmleczna z owocami (robie sama)
spanko
18-19 owoc, chlebek lub kaszka bezmleczna z owocami (w zaleznosci od tego co zjadla wczesniej)
20-21 kaszka na mleku modyfikowanym z owocami, przed spaniem mleko mod. (max. 150 ml, ilosc w zaleznosci od ilosci zjedzonej kaszki)
Obiadki gotuje sama, mroze, ale specjalnie nie urozmaicam. Ale Natalka je chetnie je. Co drugi dzien dostaje miesko, tez ugotowane, mrozone, juz w porcjach. Kupuje glownie warzywa ekologiczne, ale nie jest to latwe bo mieszkam obecnie na Slowacji i tutaj nie mam dostepu do sklepow eko. Niestety.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry