• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

Pabla ale ziemniaka samego dawałaś? Bo ja się "zaopatrzyłam" teraz w marchewkę z ziemniakiem :-)
Moja to marcheweczkę to nawet i owszem, ale jeśli chodzi o jabłuszko to się krzywi (ciekawe...)
 
reklama
Tosika - moja też jabłuszko zje ale bez większego entuzjazmu:confused:
co do ziemniaka - gotuje ziemniaczka, rozciapciam go łyżką i dolewam troszke mleczka żeby takie purre sie zrobiło. Ja słoiczkowe też mam ziemniak z marchwią i ziemniak z dynią, ale najpierw chciałam pojedynczo te składniki przetestować. Marchewka i dynia już były, po zmieniaku dam jej jeszcze brokuła bo mam pojedynczego ze słoiczka no i potem zaczne dawać takie dwu i więcej składnikowe.
 
No wlasnie,a jak to jest z mlekiem krowim?od kiedy mozna podawac?
Pytam,bo raz kupilam deserek jablko+banan i bylo napisane,ze zawiera mleko:baffled:
To samo z serowymi ziemniakami ze szpinakiem z Hippa:baffled:
Narazie odlozylam te sloiczki na potem,bo i tak sama teraz robie zupki i deserki,ale mnie to troche zdziwilo.Slyszalam,ze mleko dopiero po 11 m-cu.
Ze szpinakiem to tez roznie mowia.Sa sloiczki od 4 m-ca,w programie "mamo to ja"to tez mowili,ze od 4 m-ca dawac,a co czytam w gazetach to jest napisane,ze od 7m-ca:baffled:Ja w kazdym badz razie juz szpinak dawalam,sama robilam z ziemniaczkami na oliwie z oliwek i dalam odrobinke czosnku,doslownie 1/4 zabka.
 
Dziewczyny , a czy próbowałyście deserków ( wyglądają jak jogurt , sprzedawane w 4-paku) BOBOVITY futapura( http://www.bobovita.com.pl/zobacz_etykiete.php?A=CONTENT&m1=2&m2=21&m3=214&group=MUS&sys_id=165 ) :confused: Ja mam jabłko,banan i dzisiaj Adaś będzie smakował. Napisane jest na nich że od 5-36 miesiąca. Kupiłam w Rossmannie bodajże po ok.7,50 za te 4 sztuki.
A poza tym czy dawałyście już kalafior do zupek:confused::happy: I powiedzcie jak to jest z tymi herbatnikami i chrupkami kukurydzianymi:confused: W jednej gazecie napisane że od 6 miesiąca a w innej że od 9. I bądź tu mądry:-(
 
Ostatnia edycja:
Liwus - co do tych deserków, jeszcze nie próbowałyśmy ale mamy zamiar po nowym roku.
Kalafiora jeszzce nie jadłyśmy, dzis drugi dzień brokuła - calkiem nieźle idzie.
Ja narazie z chrupkami czekam - boje sie że młoda sie zakrztusi...moze za jakieś 2-3 mce...ale wiem ze niektóre mamy już dają, tak o 6 mcu.
 
No właśnie ja też się boję że się zakrztusi . Jeszcze poczekam. Nic mu się nie stanie jak poczeka.
Adaś brokułem pluł na odległość. Ale ja dostał kiedyś do pociamciania kalafior jak jadłam z M obiad to się zajadał i było chyba pycha :-) Zastanawiam się jakie warzywa do tych zupek dodać. Dzisiaj będę robić marchewka-ziemniak z zagęszczeniem puree ryżowego o smaku dyni. Tym razem zupka będzie bez mięsa. No ale na święta zaopatrzyliśmy się już w słoiczek : Bukiet jarzynek z indykiem, chyba jeszcze jakieś 2 słoiczki dokupimy żeby dziecko też coś odświętnie zjadło a nie ciągle mamine wypociny kulinarne.
 
Ja chrupki juz daje ale tylko raz na jakis czas po jednym. A kalafior mala juz dostala w sloiczku z HIPPA jest.
Mala jeszcze nie je zupek z mieskiem po Nowym Roku sprobujemy. Dzis zrobilam jej zupke z marchweki, ziemiaka, troszke pietruszki i ryz.mam na caly tydzien:-)
 
Ja na razie nowości nie wprowadzam: chrupki będą w ostatniej kolejności z pozostałymi mącznymi, kalafior pewnie wcześniej, ale do połowy stycznia jedziemy jeszcze starym jadłospisem. Przy czym od kiedy zupki są mięsne, to Florka jabłuszko coraz gorzej znosi - wyrasta mi mięsożerny drapieżnik, bo na zupy rzuca się jak wygłodzone etiopskie dziecko:-D
 
Kuba dzisiaj pierszwy raz jadł brokuł na początku było skrzywienie a potem darcie sie o jeszcze:szok:kurcze mysłałam że gorzej bedzie jak narazie jestem zadowolona z postępów Kubusia:-D
 
reklama
Kicrym u nas też bbrokuł był ok, wprawdzie pierwsza łyzeczka opatrzona była wielkim grymasem ale potem otwierała buźkę aż miło....moja też powoli sie rozkręca z jedzonkiem....teraz zaczniemy już takie dwuskładnikowe i zupki jej dawać a od połowy stycznia będę starała się zastąpić jej jedno mleczko - zupką...
u nas deserki też bez entuzjazmu....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry