• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
Nea no to nie dobrze ze małą uczuliło

Dzisija ciąg dalszy brokuła- szybko pochłonięty, jutro jeszcze brokuł, 2 dni obserwacji czy jakies uczulenie sie nie pokazało i daje marchewke z ziemniakiem:tak:z deserkami jeszcze czekam niech sie mały do warzyw przyzwyczai:-p
dziewczyny kiedy można dziekcu zastąpic jeden posiłek mleczny słoiczkiem?, bo jak narazie to Kuba zjada cyca a potem daje troche słoiczka:tak:
 
Dobre pytanie Kicrym :-) bo ja tym samym wózku jadę co ty ;-);-);-) i też ciekawam;-)
A my dzisiaj pierwsze szpinaki zjadłysmy i coś nie bardzo małej podpasowalo:-(
 
Kicrym - u nas bardzo podobnie, też brokuł już zjedzony, teraz obserwujemy...a potem marchewka z zeimniakiem...ja tak myśle około połowy stycznia już jej zacząć zastępować jedno mleczko obiadkiem....
 
a u nas dziś zupka z manna po raz pierwszy
teraz obserwuję bacznie i zobaczymy jak w nocy będzie
mam nadzieję, że i to przeżyjemy bez problemów
ja najpierw daję warzywka czy zupkę a później jeszzce dokarmiam cycusiem
a od stycznia owoce;-)
 
Nam dzisiaj pediatra powiedziała, że mała powinna mieć 3 posiłki mleczne (czytaj: cycuś), a reszta to hulaj dusza:tak::tak::tak: Oczywiście zgodnie z wiekowymi normami. Ponieważ na razie Jula cały czas dobrze przybiera na wadze, tyle jej ponoć w zupełności wystarcza. Poza tym sama sobie wyregulowała i wyeliminowała karmienia w ciągu dnia. Stopniowo wydłużały się przerwy pomiędzy mleczkiem, bo stopniowo zjadała coraz więcej zupki, deserku czy kaszki. Teraz je mleczko rano, koło południa, wieczorkiem i czasami jak się budzi w nocy. W ciągu dnia dostaje jeszcze kleik kukurydziany z owocami (u nas problemy kupkowe, więc ryż na razie odpada, a z marchewka musimy postępować bardzo ostrożnie), zupkę lub inne obiadowe danie (np. dynię z ziemniaczkiem) no i jabłuszko. Na razie wystarcza, a powolutku przymierzać się będziemy do dobroci po 5-tym miesiącu. Pediatra powiedziała, że po 5-tym miechu startujemy z mięskiem. Mówiła o cielęcinie i kurczaku. Do picia dajemy wodę lub soczek (Julcia lubi Bobovity z winogron, kopru włoskiego i rumianku - przy okazji dobrze jej robi na gazy). Mnamuśnie:-):-):-)
 
reklama
U nas hitem są jabłka z jagodami (Bobovita). Niestety musimy z nimi uważać, bo potrafią zatwardzić, a z kupkami u nas był problem. Teraz się unormowało, ale pychotki muszę dawkować. Dla Julkowego oraz naszego dobra :-):-):-)

Wiem, że Jula nie lubi samych brzoskwiń (tych słoiczkowych). Pozostałe deserki wcina pomieszane z kleikiem kukurydzianym - codziennie w okolicach 10 rano. Niedługo mięsko:tak::tak::tak: Zaopatrzyłam się tez w deser Gerbera - śliwki. To taki "poślizgowy" deserek po 5-tym miesiącu. W sam raz dla nas:-):-):-) Jeszcze tydzień i startujemy:tak:

Poza tym do zupek dodajemy 1 łyżeczkę grysiku - gluten, wedle zaleceń pediatry:-) Zmienia to trochę smak zupek, ale Julci całkiem smakuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry