survivor26
Mamy lipcowe'08
Magdzik - u nas właśnie śliwki unormowały w końcu przemianę materii, więc gorąco polecam. Teraz daję je średnio co 2-3 dzień, czasem w wariancie z jabłkami. Obżarstwo świąteczne Florcia przypłaciła niestety mega zatwardzeniem i właśnie śliwki pomogły.....na tyle, że biedny tato nie dał rady opanować eksplozji i pierwszy raz zobaczył jak to jest, jak wszystko dookoła ufajdane a w środku leży szczęśliwy dzidziuś i dziarsko nóżkami zawartość pieluchy rozkopuje







a chciałm zeby przynajmniej ten jeden posiłek był bezmleczny
