• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

a moją znow cos wysypało:wściekła/y::no: kurna mać:no: wracamy znów o mleka na około tydzień.... a nie dawałam nic nowego, tylko znacznie wiecej zaczeła jesc tych nowosci, moze dlatego..:confused:
 
reklama
Ja uważam że dzieciom takiego jedzenia nie powinno się dawać, jeżeli miałyby jeść "nasze" jedzenie to po co by robili słoiczki, w złobkach ustalali specjalny jadłospis????Z frytkami to dla mnie już mega przesada, wiem że każdy wychowuje sam swoje dziecko, ale dla mnie taka mama coś nie teges. Sama mam koleżanke jej syn jest z 1.III i je pizze, bigos i takie rzeczy niemówiąc o słodyczach:szok:pytałam sie tej mamy czy nie boi sie mu dawać takich rzeczy a ona na to że przecież Kajtek ma już zęby i potrafi gryźć, normalnie nie komentuje:sorry2:
Ja wiem że Kuba nie bedzie jadł takich rzeczy jak bedzie miał 9 miesięcy, a od Macdonalda będę "uciekać"jak najdłużej bo to świństwo które sama lubię:zawstydzona/y:ale niezdrowe bardzo!
ach ale sie rozpisałam....
pabla Kubie też cos wyskoczyło i teraz nie wiem czy od mojego pokarmu (ostatnio jadłam dość nabiału na któe mały na bank jest uczulony)czy od marchewki której teraz je dośc dużo:-(
 
Oj z tymi krosteczkami...ja też nie wiem po czym, mimo że uważam bardzo, przed świętami dawałam jej po trochu wszystkich jednoskładnikowych słoiczków i było spoko, w święta zrobiłam przeerwę i teraz od niedzieli dawałam jej ziemniaka z dynią i ziemniaka z marchewką - tylko już wcina cały słoik...w wcześniej po samym ziemniaku czy samej marchewce nic jej sie nie działo:confused: No nic, poczekam teraz tydzień na samym mleku i znów zacznę tylko juz od tych dwuskaładnikowych....może to chwilowa nietolerancja...
 
pabla u Kuiby wygląda mi to na skazowe plamki, nie ma rzadnych krosteczek tylko takie szorstkie placuszki, a że ja generalnie karmie piersią to raczej moje wina bo ostatnio najadłąm się białkowych potraw. tez dawałam najpierw jednoskładnikowe i nic nie było, dzisiaj dałąm szpinak z ziemnaikami zeby tej marchweki znowu nie jadł, zobaczymy:tak:
 
Macius dzisiaj pierwszy raz sprobowal miesko:-) ,zrobilam zupke jarzynowa (ziemniak,marchewka,pietruszka,seler i natka pietruszki) i dodalam ugotowanego indyka.Smakowalo bardzo,mam nadzieje,ze nic mu po tym nie wyskoczy.Banan u nas juz od dawna,podobno to nieuczulujacy owoc wiec mozna dawac bez zastrzezen,jedynie co to moze spowodowac zatwardzenie,wiec ja staram sie nie dawac codziennie.Co do jogurtow,to ja wciaz nie wiem jak to jest z krowim mlekiem,czy to aby nie za wczesnie:confused:,niektore zrodla podaje,ze mozna dawac dopiero po 11 lub 12 m-cu.
 
pabla, hmmm masz zachodu z ta dietą i to od samego początku....Trzymam kciuki za szybkie zdiagnozowanie

aaa...i potwierdzam....danonki so syf.....był na ten temat nawet program. Za słodkie zdecydowanie są
 
oj mam, ale cieszy mnie że mała coraz chętniej je te nowości, aż jej sie uszy trzęsą....pozatym te krosteczki są malutkie i nie jest ich zbyt dużo, więc myślę ze to może chwilowa nietolerancja i minie...nie ma takich suchych placków jak przy skazie tylko lekką wysypkę na brodzie i pod noskiem...poczekam do weeandu i będę dawać dalej...
 
Dzieciaczki i fastfoody? Zdecydowanie jestem przeciwna. Mój starszak tego nie jada - może kilka razy w życiu zjadł frytkę i tyle - wcale mu nie posmakowało. Może dlatego tak chudo wygląda?;-):-D

Pabla, trzymam kciuki, żeby Lence szybciutko zeszło uczulenie.

Olga od kilku dni słoiczki z mięskiem i widzę, że bardzo jej smakują:tak:
 
No te pomysły z kapuśniakiem i frytkami to rzeczywiście dość absurdalne: jak ja zjem trochę kwaszonej kapusty, to Florkę już brzuszek boli, nie wyobrażam sobie jakby bolał, gdyby zjadła ją sama:baffled:
Na razie walczymy ze świątecznym przytkaniem dzidziusia, codziennie śliwki z jabłkiem, ale tak sobie skutkują. Natomiast widzę, że z dnia na dzień Florka je coraz więcej, lada moment pełen słoiczek zupki przestanie starczać, bo wmiata go w 5 minut i nie jest jakoś specjalnie najedzona...
 
reklama
Kuba taki słoiczek popycha cycem:dry:ale stwierdzam że jak mu ma taki słoiczek starczać jak one mają mniej więcej 50 kalorii:dry:myślę ze jak bedzie jadł z mięskiem to już cycus nie bedzie potrzeby:happy:
dzisiaj Kuba wypił soczek jabłkowy (rozcieńczony z wodą):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry