• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
Beaa, jabłka podduszone przecierasz z bananami surowymi - ot i cała filozofia :) Wczoraj zamiast jabłka dałam gruszkę i też fajnie wyszło. Jeśli chodzi o proporcje to ja daję mniej więcej 2 jabłka na 1 banana.
 
U nas jabłuszko (surowe) z bananem i odrobiną grysiczku jest cool:tak::tak::tak: Znika w 5 minut:-D Jabłuszko najpierw ścieram na tarce, łyżeczkę grysiku gotuję przez chwilę w wodzie, kroję na kawałki pól banana i to wszystko miksuje w blenderze na taki mus. Cud, miód i orzeszki;-);-);-) Pychotki po prostu. Sama potem "skarpetuję" blender paluchami. Wstyd dziecku podjadać:baffled:

Co do nowości: wczoraj byłam u pediatry na szczepieniu i oględzinach. Powiedziała, że możemy powoli ruszać z żółtkiem i........................z RYBĄ:rofl2::rofl2::rofl2: Byłam w szoku, ale lekarka stwierdziła, że takie są teraz zalecenia. Podaje sie wcześniej, tak jak z glutenem. Rybkę zaleciła ugotować na parze, zmiksować i siup do buzi. Tak więc mamy co robić jeżeli chodzi o jedzonko. Na razie szamamy pyszne warzywka z cielęciną Gerbera i Julci bardzo smakuje. Nadal czekamy na dostawę cielęciny do zaprzyjaźnionego sklepu. Nie wiem dlaczego tak ciężko dostać w okolicy cielęcinę:baffled::baffled::baffled: Za parę dni zastartujemy z żołtkiem, a za jakiś czas w takim razie rybka. Buziaki:-):-):-)
 
No z tematem ości zawsze jest problem. Pewnie jakieś filety trzeba szukać , a i tak dokładnie przyjrzeć im się należy:-) U nas na razie żadnych problemów alergicznych nie ma - tfu, tfu, tfu i na dodatek spluwam przez wszystkie możliwe ramiona:tak::tak::tak: Oby tak dalej:-D
 
Kleik rozpuści się wszędzie:-):-) ja dodaję troszkę do owoców czasem:-):-) a nie robię już wogóle na mleku coby z młodej kolosa nie robić

młoda też miała opory z piciem ale mam na nią sposób....przed obiadkiem i kolacją daje jej rozcieńcozny soczek ( w sumie 100 ml na jedno picie) Lubi bardzo z bobovity winogronowy z rumiankiem i z owoców leśnych. Samych nie daję bo słodkie a jak się rozcieńczy woda to ok......no i młoda jak głodna to pije aż miło. Natomist pluje mineralną samą i patrzy na mamę z wyrzutem:szok::szok: jakoś też musze ją przekonać to tej wody no ale może to później
 
U nas mineralna pil przez jakis czas ale ja chcialam byc dobra mama dalam dobry soczek a mineralka juz jest bee:wściekła/y:Zaluje gdyz soczki maja duzo kcal ,ktore dla Miska sa zbedne:tak:Soczki daje 1-2 razy w tyg codziennie pije herbatki:tak:
 
Post - stopniowo rozcieńczaj:biggrin2::-):-) Ja zaczęłam od 60 ml soczku i 60 ml wody, potem było 40/80, a w chwili obecnej jest 30/90. I na razie nie ma protestów:tak::tak::tak: Za parę dni przejdę na 20/100, a potem 10/110, a potem spróbuję 120 minerałki. Pożyjemy, zobaczymy. Julcia sporo pije - zawsze mam flachę pod ręką, bo przy jej "kupnych" kłopotach picie bardzo pomaga.
 
reklama
u nas wszelkie soczki, nektary i herbatki znikają w mgnieniu oka:-) wszystko dorabiam z wodą bo wydaje mi się cholernie słodkie, a herbatki robię z mniejszej ilości niż podają na opakowaniu;-) wczoraj mój Syn zrobił aferę bo zapomniałam wziąć do Mamy sztuczne mleko, a akurat wypadała pora jedzonka, więc zaczęłam dawać mu deserek który akurat Mama miała w domu, a Panicz w ryk:szok: pluł deserkiem na kilometr i z wielkim płaczem nie będzie jadł bo to nie mleko:crazy: dałam cyca:zawstydzona/y: ze szlochem obalił oba (na najedzonego nie wyglądał:angry:) i łaskawie zjadł cały deser:sorry2: u Mamy byłam godzinę i jak wróciłam do domu od razu musiałam zrobić butlę:baffled: chyba cycusie to już są tylko do przytulania bo mój Syn cycami się nie najada:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry