• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta naszych dzieciaków :) mniam mniam

reklama
Ja własnie nie robie ze względu na te jarzyny, bo nie mam trakich z ogródka, a te z targu jakoś nie przemawiają do mnie:zawstydzona/y:
KasiaDe ja mam zwykły mikser tylko że do tego byłą taka końcóka jak do blendera i też łądnie miksuje:tak:a oglądałm w sklepie to mi przypadł do gustu Browna:tak:
Kuba pije soki wymieszane z wodą 3 butelki po 150ml:tak:
Bede musiała spróbować małęmu kaszkę z soczkiem bo jakoś mu te kaszki nie podchodzą:no:
No i kisiel który robi furore bo pytałąm o tą mąke i mały może ziemniaczaną:tak:
Kuba już też wcina te duże słoiczki (190gr)i nie narzeka że za dużo:-D
 
A my dziś po raz pierwszy kisiel na bobfrucie i zrobił furorę mimo gorączki i ogólnego rozmarudzenia:tak:Niestetyż konsystencja wyszła za gęsta, wic przemycić się w nim syropu nie dało:-p
 
ja pomimo, że mam dostęp do świeżych warzyw to jakoś jeszcze nie próbowałam gotować Małemu zupek:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: chyba bardziej z lenistwa niż z jakiegoś innego powodu:-p mam silne postanowienie, że jak skończą mi się słoiczki, a zostały jeszcze ze 3 to wtedy biorę się ostro za gotowanie:laugh2: a tak w ogóle to mój Antek próbował już rosołu i pomidorówki:szok::zawstydzona/y::-p to drugie ze dwie łyżeczki zapodała moja Mama, żebyście widziały ten płacz po tym jak Babcia zabrała łyżkę:-p a herbatek i soczków Mały pije sporo, nawet w nocy nie raz nie muszę robić mleka tylko dam herbatkę i dzidzia śpi jak ta lala:tak:
 
reklama
Dziewczyny, wiem że już o tym pisałyśmy ale napiszcie mi jak karmicie swoje dzieci ....znaczy sie jakie jedzonko o której im dajecie.
Ja chciałam młodej na śniadanko ( około 09:00-10:00 ) dawać jakieś bardziej sycące i próbowałyśmy juz sinlac - tak sobie przeszło, ostatnio kleik kukurydziany na wodzie z desekiem owocowym - raz lepiej raz gorzej....
jedynie super idą obiadki, młoda je bez problemu cały słoiczek.
Czyli u nas to tak:
05:00-06:00 rano - 150 ml mleka
09:00-10:00 - albo kleik z owockami, albo sinlac.....albo mleko 150 ml jak innymi rzeczami pluje:wściekła/y:
13:00-14:00- słoiczek 125 gram obiadku
16:00-17:00 - mleko 150 ml
około 20:00 - mleko 150 ml
niczym mleka nie zagęszczam....dzis rano próbowałyśmy kaszki jabłkowej bobovity ale pluła na odległość:-(:no:
Któraś z Was dawała jakąś kaszkę z herbatnikami....gdzie można ją kupić, moze to wypróbujemy....
no i ten kisiel chyba jeszcze spróbuje.
bo tak myślałam żeby i na sniadanko około10:00 i na podwieczorek około 17:00 dawać jej co i nnego niż mleko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry