pabla27
Fanka BB :)
dzieczyny, dzięki...czyli moja je właściwie normalnie, nie ma co panikować że za mało posiłków stałych.
Liwus - widziałam tą kaszkę w rosmanie ale dotarło do mnie ze jest ona na mleku, a my pijemy pepti więc jak kupowałam kaszkę to zwykłą ryzową do zrobienia na mleku.
Więc dajemy sobie spokój z kaszkami. Kupiłam bobofrutę i będę jutro robić kisielek:-)
Kupiłam też jakieś cuda-wiadnki - złocisty rosołek, indyk w pomidorach....och, jakie pyszności, młoda jeszcze pomidorów nie próbowała, spróbujemy za tydzień podać.
Liwus - widziałam tą kaszkę w rosmanie ale dotarło do mnie ze jest ona na mleku, a my pijemy pepti więc jak kupowałam kaszkę to zwykłą ryzową do zrobienia na mleku.
Więc dajemy sobie spokój z kaszkami. Kupiłam bobofrutę i będę jutro robić kisielek:-)
Kupiłam też jakieś cuda-wiadnki - złocisty rosołek, indyk w pomidorach....och, jakie pyszności, młoda jeszcze pomidorów nie próbowała, spróbujemy za tydzień podać.



Florka na szczęście mimo choroby apetyt ma, ale jeśli chodzi o kaszki to na razie i Bobvita i Nestle są bueee
Może spróbuję z tą Rossmanowską skoro zachwalacie? Kisiel też tylko jeden przeszedł, a teraz już nie bardzo, ale myślę też, że ona ma już stres na jedzenie, bo nigdy nie wiadomo, czy mama nie wpycha wstrętnego syropu, więc popróbujemy jeszcze z nowościami, jak wyzdrowieje.