reklama

Dieta niemowlaka-co i kiedy !

A jeśli chodzi o mannę to ja raz próbowałam dać małą płaską łyżeczkę do zupki w trakcie gotowania. Zupka wyszła pyszna. Ale dałam Dominiczkowi tylko kilka łyżeczek i stwierdziłam, że poczekam z tym do 10 miesiąca. Później na wizycie pytałam lekarza i powiedział, że mimo nowych rozporządzeń nie ma się z tym co spieszyć.
 
reklama
Ja wczoraj szukalam jakis chrupkow ryzowych albo chlebka ale nic nie znalazlam :wściekła/y:

Agutko ja Oliwii od samego poczatku robie zupki z porem i nic JEj nie ma a smakuje o wiele lepiej :tak: na wywarze tez gotuje juz od dawna. Osobno miesko ugotwalam chyba tylko z 5 razy. Zazwyczaj do zupki daje-miesko (kurczak, indyk lub krolik), marchewke, ziemniaka, pietruszke (korzen), seler (korzen), por i lyzeczke maselka. A jako dodatki daje czasami koperek lub groszek konserwowy. Wcina az milo. A! i polecam zrobienie obiadku nie z mieskiem a z szynka gotowana. Poporstu dodac do ugotowanych warzyw i zmiksowac, pachnie i smakuje wspaniale :tak: :-)
 
Luczynko,ja daje identyczne warzywka. :tak: I maselko standardowo. :-D No i jeszcze dodaje buraczka. :-) :-D I faktycznie,gdy gotowalam z mieskiem i porem te zupke,to pachnialo w calym domu,mniaaaaaaam! :-D :tak:
 
Agutko ja tez gotowalam z buraczkiem ale Oliwia nie chciala wtedy jesc, poprostu buraczek Jej nie smakuje. Ale jestem uparta i probuje co jakis czas, moze w koncu sie do niego przekona :-p
 
A jak się gotuje zupki na wywarze mięsnym to masełko też się jeszcze dodaje:confused:. Bo kurczę ja myślałam, że wtedy już nie potrzeba i nie dodawałam. Marna ze mnie kuchareczka;-) :-D.

Nam ostatnio nasza "prywatna" pani doktor poradziła żeby dla zmiany smaku i dobrych nawyków wprowadzać obiadki podobne do "naszych" tzn. żeby dziecko nie jadło ciągle jarzyn i mięska zmiksowanych razem (co jest wygodą dla Nas) tylko zrobić np. pulpeciki z mięska kurczaczka lub indyka (przyprawione:confused:) ugotowane w jarzynkach do tego puree z ziemniaka i ugotowana marchewka jako jarzynka. Ja jeszcze nie robiłam ale wkrótce zrobię.
 
Ryba ja dzisiaj właśnie zamierzam zrobić małej kotleciki mielone ugotowane w sosie koperkowym, będę robić dla nas, to zrobię i dla niej, no i podam jej tak jak dla nas z ugotowanymi, polanymi sosikiem ziemniaczkami. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie:eek: :dry: :baffled:
 
Ja codziennie gotuję świeżą zupkę ale często gdzieś jeździmy i myślałam też o tym żeby przygotować kilka słoiczków i mieć je w zapasie bo z tymi sklepowymi to już próbowałam najpierw z hippa a le tak jak późnie pisałyście żeby lepiej z Gerbera i nici. Więc chciałam zapytać te mamusie które robią większe zapasy jakich słoiczków dotego używacie. Czy te po deserkach z hippa gerbera i bobofruta się do tego nadają? Bo te nakrętki jakieś dziwne się wydają...
 
reklama
Mammomisia ja nie używam tych słoiczków po obiadkach, bo podejrzewam, że w ogóle by mi wieczka nie trzymały:no: :-( , ciężko je dobrze zakręcić, a co dopiero zawekować. Ja używam takich niedużych słoików po musztardzie albo przecierach pomidorowych i tak mam już mniej więcej obczajone ile nałożyć do jednego, żeby było na raz.:tak: ;-) :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry