Emilka miała podobne objawy, czyli nietypowo, bo tylko kropki na policzkach. Za uszkami ni itd., czasem robiły jej się liszajki na bokach łydek. Tylko, ze karmiłam piersią 1,5 roku, więc to głównie ja musiałam mieć dietę eliminacyjną. Alergia objawiła się na całego gdzieś koło 5 miesiąca życia. Chodziło przede wszystkim o białko mleka krowiego. Lekarka sugerowała wprowadzenie nutramigenu albo bebilonu pepti, ale Emilka kompletnie nie chciała butelki.Próbowałam też mleka sojowego, ale mała nie chciała, została więc na piersi. Kleiki ryżowe i kukurydziane na takim mleku tez odrzucała. Skaza przeszła jakoś po roku.
Z tego co wiem to kaszki mleczne są na zwykłym mleku modyfikowanym, nie wskazanym dla małych alergików, więc raczej powinnaś je na razie odlożyć. Ja Emilce wprowadziłam kaszki dopiero jak miała rok i 2 miesiące , na początku nie chciała się do nich przekonać, w końcu się udało i do tej pory je podjada.
Z Twoich opisów wydaje mi się , że to delikatna skaza podobnie jak u naszej małej.
Objawy nie tak łatwo rozpoznawalne, bo przy mniejszych ilościach Emilce nic się prawie nie działo, dopiero przy kumulacji wysypka. Poza tym wydaje mi się, że mleko które się na początku sprawdzało, po jakimś czasie moze uczulić. Alergia się zmienia , ewoluuje... niestety.
Mam nadzieję, że szybko uporasz się z problemem. Trzymamy kciuki
