reklama

Do pracy....marsz :(

  • Starter tematu Starter tematu monika_pk
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
trzymam kciuki za wszystkie pracujące mamusie :) trzymajcie się cieplutko
podziwiam was że potraficie to wszystko pogodzić :)
ja wiem że nie mam do czego wrcac i zdecydowałam sie na urlop do końca marca 2007 we wrześniu nasz pierwszy miesiąc bez mojej pensji, trochę się boję jak to będzie i powiem wam szczerze, że przywykłam do "swoich pieniędzy" niby nigdy Dominik nie robił mi wyrzutów czy jakoś miał pretensję o pieniądze, ale zawsze mieliśmy osobne konta i bardzo mi to odpowiadało a teraz...
 
oj inka: na pewno sobie poradzicie! a jesli masz oparcie w M to juz w ogole dasz sobie rade! i na pewno jak maluszek podrosnie to pojdziesz do pracy i to takiej z ktorej bedziesz zadowolona ;)

ja tez narazie siedze w domku- jeszcze nie pracowalam nigdy- bo narazie szkoly robilam :) ale jak bartus bedzie starszy to na bank czegos bede szukac :)
 
Hej laseczki. Za man juz prawie tydzien pracy. Najgorsze jest to ze przesuneli mnie/awansowali na stanowisko o ktorym niewiele wiem. Parca jest trudna, bardzo odpowiedzialna, w dodatku duzo medycznej terminoilogii po angielsku. Na razie jestrem zalamana bo widze jak niewiele wiem o tej pracy. No ale trzeba isc do przodu. Z Patrynniem zostala tesciowa i spisuje bardzo dobrze, nie liczac drobnych szczegolow.
Caluski
 
i ja 4.09 wracam do pracy :(
z jednej strony strasznie chcaialabym zostac z malutka oczywiscie a z drugiej ciesze sie ze wracam na strare smiecie i do ludzi. od listopada nie pracowalam.ufffff cezko bedzie znow sie wciagnac
 
reklama
Kati, trzymaj się, na pewno jeszcze kilka dni i wdrożysz się na dobre! :)

Kelts, to samo kieruję do Ciebie :) Po kilku dniach nie będziesz pamiętała, że miałaś tak długą przerwę :) Ja przestałam pracować w połowie grudnia - więc miałyśmy podobny okres "nieaktywności" :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry