• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dolegliwości naszych Maluszków....

Dzikusko u mnie nie było tak źle, ja poprostu po karmieniu nocnym (pierwszym i jedynym tej nocy:tak: ) postanowiłam zajrzeć do kompa. Kolejne karmienie było o 8 rano. Moja Kochana Oleńka :-) - oby tak częsciej choć ja i tak nie mam co narzekać.
 
reklama
U mnie Ole je i w nocy i w dzień ok 10-15 min.

A teraz niedawno wierciła sie, kręciła, marudziła, aż zrobiła kupke i teraz smacznie śpi a ja musze ją przebrać i znów sie obudzi.
 
Aga no raczej ja nie mam takiego szczęścia;-)

U nas z tym katarkiem to jest tak ze mała ma go (od dwóch dni) głównie w nocy i z samego rana a potem przechodzi. Tez stosuje sól fizjolog. A czy tą solą zakrapia sie nosek parę razy w ciągu dnia czy są jakies limity??
 
Nasza dzisiejsza nocka była rewelacyjna. Mała zasnęła o 21.30 i obudziła sie o ......3.00:szok: :-D Potem, ja sama przystawiłam ją o 6.00 do cyca bo myslałam że mi go mleko rozsadzi wiec chciałam żeby go opróżniła:laugh2: , ale possała może z 5 minut i spała na maksa. No a nastepne karmienie było o 8.00! Oby każda nocka taka była!!:-) ;-)
 

U nas z tym katarkiem to jest tak ze mała ma go (od dwóch dni) głównie w nocy i z samego rana a potem przechodzi. Tez stosuje sól fizjolog. A czy tą solą zakrapia sie nosek parę razy w ciągu dnia czy są jakies limity??

jak to nocny katarek to może za sucho masz w domku - spróbuj na noc powiesić jej wilgitne pieluszki na łóżeczko - tak ze dwie - trzy tetrówki - to nawilży jej śluzówki - a zakraplac się nie powinno więcej niż 3 razy dziennie po kropelce - tak jest na mojej soli napisane ( mam taką w sprayu)
 
Moje maleństwo się mi rozchorowało.Od wtorku miała silniejszy katarek i zaczeła pokasływac.Wezwałam lekarza do domu na razie nic nie słychac,ale w środę się jeszcze pogorszyło.Przyszedł znowu w czwartek i mała tak sapała że przepisał jej antybiotyk.Teraz na szczęście przechodzi już.Jest już spokojniejsza,takto prawie cały czas płakała.:no:Musieli jej krew pobierac z rączki.Tak płakała aż i ja się popłakałam.:sick::-(
 
Powiedzcie mi jak czesto robią kupkę Wasze pociechy?
Gdzieś u nas czytałam, że wnocy zdaża Wam sie nie zmieniac pieluszki a u mnie ta opcja odpada, bo Ola przynajmniej raz zropbi kupke w nocy a bywa, że i więcej nie mówię juz o kupkach dziennych, których jest jeszcze sporo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry