Nic się nie martw CICHA. Jestem bardziej niż pewna, że wszystko będzie w porządku. Choć przyznaję, że ja też czułam niepokój przed wizytą. A co do czucia się, że jest się w ciąży, to ja też jakoś tak średnio mam objawy - piersi mi na razie nie za bardzo rosną, nie wmiotuję, tylko nie mam apetytu i nudzi mnie całe dnie. I właściwie, to by było na tyle. No i zmęczona jestem permanentnie. A w ciąży jestem i nawet moje Maleństwo nózkami fika aż miło. I wszystko jest w porządku zgodnie ze słowami lekarza. Tak więc nie martw się, tylko ciesz, bo to na pewno bardziej pomoże Twojej Kruszynce. A sama zobaczysz, że dzisiaj nam poopowiadasz, jak tam było i jak jest cudownie.
CARIN - witaj w naszym gronie!!! Bardzo się cieszę, że nasze stadko się powiększa!! Opowiadajczęsto, co tam u Ciebie.
Trzymajcie się, mamuśki!!