reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
A ja jakoś nie daję mięska - ale bez konkretnego powodu... W sumie wszystko zależy od fantazji i tego, na co się ma akurat ochotę - grunt aby była kapusta kiszona a reszta... hulaj dusza... ;D

Zasmażka - rozpuszczam trochę smalcu na patelni, dodaje mąki (wszystko na oko) i mieszam ze sobą - raczej nie dopuszczam do zarumienienia - dolewam trochę zimnej wody, mieszam aż bedzie gładka masa, dodaję zupy, mieszam znowu i potem przelewam do garnka.
 
uffffffff catherinko jak miło wiedzieć, że nie jestem jakąś ignorantką i nie tylko ja wcześniej nie byłam zaprzyjaźniona z zasmażką ;D
 
Kapuśniak mogę jeść co drugi dzień. ;D
Ale ja robie bez zasmażki i tak mi smakuje najbardziej!!!
W ogóle uwielbiam kwaśne zupy- ogórkowa, żur. Pycha!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry