Ja też miałam kupę szczęścia ,bo łóżeczko ,wózek dostanę po przystępnej cenie od mojej dobrej znajomej której brat przywióżł następny wózek .aA jej synek nie chce spać w łóżeczku dlatego się pozbywa . Także najpotrzebniejsze rzeczy będe mieć bez wydawania niepotrzebnie pieniędzy.A co do ubranek to też pierwsze słyszę ,bo i tak zwykle się kupuje takie rzeczy (bo chcemy żeby nasze dzidzie były najpiękniejsze) :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:W krakowie wiem że przedtem ubierali dzieci w szpitalne ubranka dopiero przy wyjściu przebierają w nasze .