Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dzieci na podwórku tam mam chwile żeby coś skrobnąć dzisiaj Błażej miał pierwszy raz angielski i okazało sie że zlą książke kupiłam i poszło 56 zł iw błoto
i pani ma mu załatwi
justa doris neta nie tylko ja nie miałam ale prawie cała miejscowość bo była awaria głównego nadajnika czy coś takiego i tak to wyglądało od wiosny prawie do jesieni poprostu polska rzeczywistość
Paula dasz rade sama ty silna kobietka jesteś ja też cały czas jestem sama bo mąż w delegacji przyjeżdza raz na dwa tygodnie lub co tydzień zależy jak daleko ma prace i musze wszystko ogarnąć a przy trójce dzieci to jest co i wszystkie sprawy na mojej głowie
witajcie wtorkowo.
Mam sekundkę,więc znów tylko o sobie.
Jestem padnięta a jeszcze dzień się nie zaczął na dobre.
Przede mną kolejny dzień na wariackich papierach.
Byłam z małym w szkole,teraz do urzędu pracy,po drodze hurtownia do zaliczenia w innym mieście.Po powrocie podszykować obiad ,sprzątanie,małego odebrać ze szkoły,obiadek,na 16.30 Kubusiowe karate w szkole ,a na 18 integracja sensoryczna małego.
Tak naprawdę może mi się uda odsapnąć ok 20.
Ech zaczęło się ....
cześć babeczki:-)
A gdzie Wy sie podziałyście???:-(Forum nam zaraz umrze:--(
U nas jest ładna pogoda i my cały dzień na dworzu siedzimy:-)Trzeba wykorzystać,niewiadomo kiedy znowu będzie tak ładnie
Dawid dzisiaj maił taki zły humorod rana,potem przeszliśmy sie do mojej siostry i musiałam uciekać bo by sie ze swoim kuzynem pozabijał normalniecały czas się lali
Melduje się i ja.
U nas ciąg dalszy ładnej pogody,więc dziś też zaliczymy pewnie podwórko u babci,i plac zabaw jak Maciuś wróci ze szkoły.
Dziewczyny jak ja dobrze mam z tym moich mężusiem.Wczoraj znowu wlazł do kuchni i stał przy garach,więc nie musiałam myśleć co na obiadek zrobić.I zapowiedział że dziś też on może zrobić.
Wczoraj zrobił duszone polędwiczki,z ziemniaczkami i surówką,a dziś ma zamiar zrobić te reklamowane pomysł na "Soczyste żeberka"ciekawe co to z tego wyjdzie.
Emilek szaleje właśnie z pieskiem, m.poszedł na zakupy.A ja pije sobie kawkę.
Postanowiliśmy z m.że na razie nie wyjeżdża ,na pewno do wiosny,będzie z nami w domu.I jest w trakcie badań do pracy.Wraca na stare śmieci jak to się mówi.
Miłego dnia życzymy.
oho pies piszczy chyba Emilek go za mocno przytulił,
;-) lece
Asiulka ale masz fajnego męża ja gdybym chciała mojemu zepsuć humor to zmuszając go gotowania natychmiast tak będzie, on po prostu nie cierpi gotować, choć jak nie było mnie 3 miesiące w domu to sobie świetnie poradził z Karoliną Doris i nawet taki mały człowiek ma czasem gorszy dzień Asik wracaj, wracaj Paula a co z Tobą???
U na ten tydzień przepiękny, słońce, słońce i jeszcze raz słońce....mała mi właśnie robi porządki w kuchni tzn, wyrzuca wszystko z szafeka jak już pójdzie spać to idę zrobić sobie mały warzywniak w ogródku
Mąż poszedł na podwórko z dziećmi to mam chwile spokoju .w czwarek z Błażejkiem pojechalam do dentysty grzecznie usiadł na fotelu pani dentyska zagląda do buzi a on cap ugryzl ją w palec i uciekł z fotela i skończyła sie nasza wizyta a teraz twierdzi że nie pojedzie więcej
asiulka to masz super że ci mąż wyręcz od garów mój też sie garnie ale jak ja widze jak on robi to mnie szlak trawia no chyba że nie widze to panoszy sie pokuchni
Paula co z tobą
małaulka na temat porządków w szafkach to coś wiem na ten temat:-):-):-) bo moja to samo robi tylko z ubraniami czasami to niemam siły układać a ona jak sie cieszy jak wywala
WITAJCIE LASECZKI.
Ja jakoś ostatnio bez weny i entuzjazmu do pisania.
Dziś znowu miałam zalatany dzień.Załatwiałam resztę spraw związanym z wykupieniem naszego mieszkania na własnościowe.I w końcu umówiłam się z notariuszem na piątek na 15.I w końcu nasze M,będzie naprawdę nasze.
Ale walnęłam babola,bo w piątek o 14.15 moja najmłodsza siostra bierze ślub cywilny.I kuźwa chyba się rozdwoję.No ale jakoś muszę to zorganizować żeby było ok.
I od poniedziałku mój gadek idzie już do pracy będzie pracował w swojej starej pracy w zakładach mięsnych.
Muszę też,jeszcze załatwić resztę tych świstków do rodzinnego,a i tak nie wiem czy dostaniemy,bo potrzebny jest dochód z zeszłego roku,a w zeszłym roku mój mężuś to w Danii cały rok pracował także dochód mieliśmy bardzo duży i chyba będzie d.upa z rodzinnego.Ale złożyć złożę może jakiś cud się zdarzy i nam przyznają.
Aha i dziś byłam na zebraniu w szkole u Maciusia,i niestety nie wymigałam się z trójki klasowej.Nasz Renia.czyt.wychowawczyni,powiedziała że ona sobie nie wyobraża współpracy z inną trójką klasową niż my.Czyli św.trójca,Aśka,Agnieszka i Łukasz
zebranie nota bene trwało 2,5h.Wszystko omówione ,przegadane.Mój portfel jest lżejszy o 100 kolejną.I edukacja w Polsce jest za darmo,ciekawe gdzie???
Byłam wczoraj z psem u weterynarza na szczepieniu i go ostrzygliśmy od razu jak śmiesznie teraz wygląda,taki dorosły się zrobił.
Witam.
Oj chętnie się dziś z Tobą napiję,ale ja herbatkę poproszę.
Zaglądam kochana ,ale nie mam czasu odpisywać.
Przepraszam Was dziewczynki.
Kuba ma kryzys w szkole
Walczymy o każdą rzecz z Nim ,on się stawia o wszystko.
Dziś z szatni do klasy szedł 25 minut...