Ja kupuję wszystkie warzywa na rynku bądz w "warzywniaku".Jeszcze mozna dostac brokuła z polskiej "hodowli",wiec zrobiłam zapas,kupiłam 5szt ,pociachałam na kawałki i zamroziłam.
Mały juz zajada zupki z mięsem np z indykiem lub cielęcinką,mięsko gotuję tak dobrą godz.po czym dodaję warzywa.Miksuję w takim naczyniu które nakręca sie na mikser,wychodzi konsystencja słoiczkowa.Z chęcią tez zjada banana pociapkanego z biszkopcikami.(jeden banan, bez pestek+2 biszkopciki)
W sumie bała bym sie pasteryzowac banana z jabłkiem,w sumie po co? przeciez to 2min roboty a dziecko je swieze owoce.