Agacia82
Mami :)
O tym samym pomyslałam i dlatego zapytałam się skąd ma dostęp do internetu. Dobrze Marzycielko, że do niej idzieszJa kupiłam parę dni temu, od tegoś właśnie pana, dla Jasia, a teraz Hania za nim szalejeI też jej do nóżki przywiązuję i ma radochę.
Marzycielko - to miło, że chcesz pomóc i słusznie, że wybierasz się do tej dziewczyny osobiście. Bo też jakoś troszkę ten mail brzmi mi podejrzanie, ale może przewrażliwiona jestem. Nie ma na pieluchy, ale stać ją na opłacanie netu co miesiąc?

I też jej do nóżki przywiązuję i ma radochę. 
wiem ze kaski sporo by sie przsydała zeby sobie fajnie zyc ale chyba nie o to chodzi, oczywiscie jesli masz czas i mozliwosci to pieknie ze chcesz zajerzec i pomoc 
