reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Zapomniałam Wam powiedzieć, że włoski ścięłam wczoraj. Nie pamiętam, kiedy miałam takie krótkie:szok: Ale tak mi już wypadały, że musiałam je trochę wmocnić.

wow super!!!!!! ja tez od kilku dni mysle o zmianie fryzurki na krotkie juz powiedzialam mezowi o moich planach i dostalam zgode hehhe :-D:-D oczywiscie on nie ma nic do gadania w sprawie moich wlosow ale tak tylko spytalam co powie:-D:-D:-D:-D

wogule to dzien dobry dzis znow pieknie slonecznie:tak::tak:

olcia gratuluje samochodu i fotelika!!:tak::tak: my tez zamierzamy niebawem zmienic fotelik ten co mamy teraz jest do 13 kg ale fakt wolalabym juz taki wiekszy do 25:tak::tak: i nie ukrywam ze Twoj wybor nam sie spodobal i myslimy o nim:-)

jeszcze cos mialam komus napisac ale juz nie pamietam:-(:-(:-(aaaaaaaaaa Xpatrysiu co Ty tak ostatnio tutaj zadko bywasz?:-(:-(
 
witajcie mamuśki:-D:-D:-D:-D

dużo buziaczków dla Filipka oraz innych solenizantów, 100 latek :-):-):-)

ja juz tez dawno na nogach, od 6.30, ale nie uwierzycie co robilam:blink:prasowalam, no sama jestem w szoku, bo o 7.00 zaczęłam prasować:szok::szok:, miałam wenę:zawstydzona/y::zawstydzona/y:, maż jak wychodzil do pracy to spytal sie mnie czy cos mi sie przysnilo czy co?:szok::szok::szok: bo ja to z tych, az wstyd sie przyznac, ze nie lubia prasowania.
Dzidzia teraz sobie ladnie spi, ja popijam kawke, no i czekam na swojego studenta, bedziemy sobie speakac po angielsku:-):-):-)
Pogoda super, nastroj taki sobie, ale moze byc
Milego dzionka dziewuszki
P.S jeszcze news:-):-):-)
teras siedze sobie , pisze do was tego posta, ktos otwiera drzwi, ja w szoku:szok::szok:, wiem ze maz w pracy, a tu on sie pojawia, caly spocony, ja juz sie denerwuje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ja mowie co sie stalo, a on: "ide piesza 6km", ja go pytam, co sie stalo, a on: "zabraklo mi paliwa, telefon siadl, i karte bankowatowa zostawil w domu, i zero kasy", bo jedzenie bierze sobie z domu, wiec nigdy gotowki nie wozi, bo mowi ze nie potrzebueje. Wiec samochod gdzies tam zostawil i szedl do domu 6km:szok::szok::szok::szok:no to teraz juz nie idzie do pracy, bo niema sensu, bierze rower i jedzie po ten samochod i bedzie juz z znami w domku, chociaz dobra wiadomosc dla nas, nie bedziemy same, ale historijka niezla, nie? z samego rana:tak::tak::tak:jaja jak berety
No to jeszcze raz zycze wam milego dzionka
 
Siemanko babeczki :-):-):-)

MY JUŻ tez na nóżkach...mam dzisiaj mega zły humorek.... wszystko mnie wkurza...mała się obudziła na butlę o 2:30....tak się przestawiła jakoś dziwnie.... masakra... wszystko jej sie jakoś poprzesuwało....nie chce wieczorkiem cycusia, wierci sie wkurza...nie mam sił :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

A poza tym tatusiek zaraz przed pracką idzie z malusia na spacerek.... to sobie troszke odpocznę...
Idę pzebrac moją marude mała.....

bUZIACZKI:*

a MAMUSKA NIEZŁA HISTORJA Z RANA:p HAHAAH biedaczek musiał iść tyle kilometrów:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry