reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witaj lilac :-D

A my po mega szybkim spacerku (czyt. taras ). Troche zimno :-(.

Mopek kochaniutka co się dzieje, że masz taki brzydki humorek?

Jakoś wszystko sie tak nawarstwiło z ta praca tak nia fajnie, mała dzis z brzusiem czadu dawała, Tomek tez miał akcje przed szkoła czasem to nie wiem juz jak mówic do niego zeby posłuchał, na tyłek spodnie ledwo wciskam jeszcze pogoda senna i głowa boli :sorry2:
ale koniec uzalania bedzie lepiej ;-):-p


lilac 23 oczywiscie witamy :-)
mysle że wcale za pózno nie jest :tak::tak:


No i 100 latek dla Lenki i Fabianka i buziak ogromny półroczkowy
 
:-(
looooooooooooo to ja na wekend do landryneczki jade:-):-):-):-):-)

przyjezdzajjjjjjjjjjjj i zabierz w walizke polowe tego goraca bo nie wyrabiam juz:-(:-(
jutro mamy mnustwo zalatwien po poludniu,zakupy i wogole chcemy wybrac nowe meble ale jak tu wyjsc w taki skwar jeszcze z malym dzieckiem ja nie mam pojecia co ja jutro zaltwie:-(a ma byc jeszcze cieplej niz dzis...
w niedziele chce namowic mojego nad pujscie nad morze poopalac sie ciekawe co z tego wyjdzie...on tak nie lubi bezczynnie siedziec na plazy
 
:-(

przyjezdzajjjjjjjjjjjj i zabierz w walizke polowe tego goraca bo nie wyrabiam juz:-(:-(
jutro mamy mnustwo zalatwien po poludniu,zakupy i wogole chcemy wybrac nowe meble ale jak tu wyjsc w taki skwar jeszcze z malym dzieckiem ja nie mam pojecia co ja jutro zaltwie:-(a ma byc jeszcze cieplej niz dzis...
w niedziele chce namowic mojego nad pujscie nad morze poopalac sie ciekawe co z tego wyjdzie...on tak nie lubi bezczynnie siedziec na plazy
Landryneczko nic sie nie przejmuj ja przyjade do ciebie z mezem tatsiowie zajmą sie dziecmi a my pojdziemy leniuchowac na plaze i bedziemy sie smarzyc:-D:-D:-D:-D
 
Landryneczko nic sie nie przejmuj ja przyjade do ciebie z mezem tatsiowie zajmą sie dziecmi a my pojdziemy leniuchowac na plaze i bedziemy sie smarzyc:-D:-D:-D:-D


nie no teraz to powaznie pisze jesli ktoras dziewczyna bedzie wybierac do Wloch na wakacje w okolice Bari chetnie zapraszam do nas :-D (mieszkanie gratis)
 

Agacia, skarbie! Ty to zawsze o mnie pamiętasz. Dziękuję!!!

Ale miałam dzisiaj dzień. Pogoda zwariowana, raz gorąco, raz ulewa. Wypiłyśmy z edee wspólną kawkę, maluchy, nie chcąc przepuścić nic z randki, nie bardzo nawet zasnąć chciały. Potem wspólny spacerek, z który pewnie teraz edee mnie sklina na czym świat stoi, bo ją posmykałam po taaaaaaaaaakich długich schodach z wózeczkami... :sorry2:;-)
A popołudniu z dzieciakami i moją mamą byłam u teścia i jak wracaliśmy, to nagle zerwała się wichury, zaczęło strasznie padać i w pewnym momencie jakieś 5 metrów przed naszym autkiem drzewo przewróciło się na drogę :shocked2::szok::szok::szok:
Mało na zawał nie zeszłam. Myślałam, że do domu nie dojedziemy, przez całą drogę co kawałek połamane gałęzie, grad tak walił w auto, że Hania wrzeszczała całą drogę, Jasiek beczał, że chce do domu, masakra, mówię Wam!
Dobrze, że wszystko się szczęśliwie skończyło, ufff.


teraz robie na szybkiego obiad, bo zaraz jeszcze muszę do miasta do kosmetyczki wyskoczyć, bo chłopaki wymyślili sobie kolczyk w uchu:szok:, juz od przedszkola o tym gadali, ale nigdy nie chciałąm sie zgodzić, a teraz odpuściłam i pozwoliłam:szok:

:szok::szok::szok: A w szkole nie mają nic przeciwko:confused: Kurcze, dzieciaki jakoś teraz szybciej wchodzą w zwariowany okres dojrzewania ce****ący się niezbyt mądrymi pomysłami :-D

Jak szczęśliwie znależć coś co pasuje w sam raz:-)
Tylko czy Wy nas tu jeszcze przyjmiecie??????

No ba, pewnie że przymniemy :) WITAMY CIEPLUTKO :-)
 
Ale miałam dzisiaj dzień. Pogoda zwariowana, raz gorąco, raz ulewa. Wypiłyśmy z edee wspólną kawkę, maluchy, nie chcąc przepuścić nic z randki, nie bardzo nawet zasnąć chciały. Potem wspólny spacerek, z który pewnie teraz edee mnie sklina na czym świat stoi, bo ją posmykałam po taaaaaaaaaakich długich schodach z wózeczkami... :sorry2:;-)
A popołudniu z dzieciakami i moją mamą byłam u teścia i jak wracaliśmy, to nagle zerwała się wichury, zaczęło strasznie padać i w pewnym momencie jakieś 5 metrów przed naszym autkiem drzewo przewróciło się na drogę :shocked2::szok::szok::szok:
Mało na zawał nie zeszłam. Myślałam, że do domu nie dojedziemy, przez całą drogę co kawałek połamane gałęzie, grad tak walił w auto, że Hania wrzeszczała całą drogę, Jasiek beczał, że chce do domu, masakra, mówię Wam!
Dobrze, że wszystko się szczęśliwie skończyło, ufff.


:szok::szok::szok: A w szkole nie mają nic przeciwko:confused: Kurcze, dzieciaki jakoś teraz szybciej wchodzą w zwariowany okres dojrzewania ce****ący się niezbyt mądrymi pomysłami :-D
Ale fajnie macie, ze możecie sie spotkać, takie mini spotkanie grudnióweczek.
A pogody współczuję, ale dobrze ze wsyztsko ok, tylko dzieciaczki sie strachu najadły.
W szkole na razie nie wiem czy mają coś przeciwko, na szczęście niedługo wakacje, a tak z drugiej strony, to dziewczynki nosza kolczyki, wiec dlaczego chłopakom mieliby zabronic jeśli rodzice nie mają nic przeciwko.
 
Landryneczko nic sie nie przejmuj ja przyjade do ciebie z mezem tatsiowie zajmą sie dziecmi a my pojdziemy leniuchowac na plaze i bedziemy sie smarzyc:-D:-D:-D:-D

Moge się do Was przyłączyć??:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

U nas dzisiaj cały dzień parnota, a popoludniu jak musielismy pojechac na zakupy to zlewa:-(:-(:-(i zamiast zakupow rundka samochodem po miescie:shocked2::shocked2::shocked2:

A jutro imieniny tesciowej, robi na dzialce a ma lać:szok::szok::szok::szok:
 
reklama
Jak szczęśliwie znależć coś co pasuje w sam raz:-)
Tylko czy Wy nas tu jeszcze przyjmiecie??????

Po krótce o nas: Kubulek - moje kochane serduszko - urodził się w grudniu 2008r, w sam raz pospieszył się na Święta. Pamiętam jeszcze choinkę w szpitalu.
Teraz to już kawał chłopa. Waży ok. 8kg i ma 68cm albo i więcej, bo trudno go zmierzyć jak się tak wywija;-) Narazie rośnie zdrowo na mleczku mamusi i powolutku poznaje nowe smaki.

witaj :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry