beciaczek
mama Wiktorka
Dzielny Ksawi
Chyle czoła Cyprysiowa, obrotna kobitka jesteś....Ja siedze w domu, na dworze 30stopni ale pochmurno jakby mialo za chwile lac i nic nie chce mi się
chyba tez musze zapisac się do jakiegos klubu....poważnie mysle o tych zajęciach dla mamusiek z bobasami Klub aktywnej mamy.
podpisuje się, dzielnych masz chłopaków Cyprysiu, i zazdroszczę samozaparcia, ja się w garśc nie mogę, taka leniwa kura jestem

Pyciolku, możemy razem zakopywać, bo mnie to kopanie coś nie wychodzi, i jeszcze do tego cos głowa boleć zaczyna,ehhhwracac tutaj matki....humorek do kitu dzisiaj i jakas taka slaba....
kokusia pomozcie mi zakopac tego dola....nic mi nie wychodzi...juz nawet moj mi dzisiaj pojechal po ambicji....![]()
To chyba jakies prady niedobre z gory,tylko ze ja to znow nie smutna tylko wsciekla...Moj Amo wychodzi do pracy o 7 wraca ok 21,tak rowniez w soboty,a jak nie to ma treningi i mecze,w niedziele od 13 do mniej wiecej 18,bo ciagle na wyjezdzie....albo siedzi przy kompie...Nie shanbi sie nawet starciem kurzu z tv,nie wspomne o czyms wiecej.Wszystko na mojej glowie i mam dosc...
A dzisiaj jeszcze sobie wymyslil ze przywiezie mnie z tego grilla z mala do domu,kolo 19(idziemy na 17...)a sam wroci sobie i wtedy popiwkuje
i do domu wroci rowerkiem...
ja bym się wściekła, bo mój też ostatnio narozrabiał, aż z wściekłości do garderoby się schowałam i tak se siedziałam i płakałam, to jak sobie po wszystkim o tym przypomniałam to mi się śmiać chciało, bo się wystraszył, co ze mną bo widział, że wchodzę do sypialni, a potem mnie znaleźc nie mógł, to aż mnie przeprosil jak mnie w tej szafie znalazł, wiecie co, ale człowiekowi głupoty nieraz do głowy przychodzą


ahhh bo mialam zalatwic z pracy jeden papier stwierdzajacy ze koncze ja ....i oczywiscie zamiast zadzwonic tam i przypomniec sie bo to takie ciecie niedorobione i o takich rzeczach nie racza pamietac....to sobie to zleksza olalam i teraz zanim to dostane i zalatwie z tym papierem to co musze to zas bedzie kwestia paru tygodni,czyli pare tygodni do d...y.....bo mialam to jak najszybciej zrobic i stad mielismy spadaj dop Polski....a tak musimy teraz czekac i szlag nas trafia....i to wszystko moja wina....a siedzenie tutaj rowna sie kolejnymi dniami do kitu i w ogole masakra:-baffled:
Pyciolku, czy masz na myśli pity?i zwrot podatku?my w tamtym roku czekaliśmy chyba 2 miesiące, teraz tez muszę list o zwrot napisać i sie zebrać nie mogę,ale jeśli ci na czasie zależy to możesz zamiast pitu wysłać im swoje payslipy, ja tak kiedyś zrobiłam i kasę dostałam bez problemu
tak buszuje moje dziecko......![]()
buszuje nieźle jak elvis


podoba mi sie to, REWELACJA!!!Jestem !!!
Kurcze pogoda taka, ze mi sie tyłka z domu nie chce ruszyć. Także mój dzieć dziś się obędzie bez spacerka. Muszę tylko do sklepu skoczyć po krówki bo będę robiła szyszki z ryżu znowu :-)
Jutro mamy bieżmowanie młodszej córki mojego M.
Wogóle mamy nerwowe tygodnie bo czekamy na listy przyjęć - młodszej do liceum a starszej na studia. A, ze ja troskliwa macocha jestem to się kurka martwię![]()
kochana z Ciebie macocha

;-)Alex juz po obiadku....dzisiaj ubogo tylko marchewka z ziemniakami....poscimyto tak przy piatku
Ciekawe czy Kokuska rybe serwowała????????
ojej, my się zapomnieliśmy i była cielęcinka



A robicie jakieś prezenty od Waszych dzieciów na Dzień Ojca?![]()
my nie bo tata na dzień mamy się nie popisał zbytnio
Agaciu - nie mieszkają z nami. Tylko z mamą swoją. Ale dwie ulice dalej więc piechotką 5 min. I są co drugi weekend i jeden miesiac wakacji. Ferie i swieta na zmianę.
Kaja - bo mój mąż to już staruszek jest. Zanim byśmy się zdecydowali na drugie dziecko - jakieś 2 lata i jeszcze 9 ciąży - to ten mój będzie mial 44 lata. I już nie chce dziecia w tym wieku.
Mysleliśmy o adopcji. Żeby przygarnąć dziewczynkę za jakieś dwa lata taką żeby była 2-3 letnia ale jeszcze mamy czas zeby to przemyśleć.
gratuluje nawet samych przemyśleń o adopcji, ja bym chyba nie mogła się zdecydować, chociaż nigdy nie mów nigdy jakbym była bezpłodna to kto wie?ale teraz jakby cos nie tak było to myślę, że wtedy o drugie bym się tak nie starała, tak miało być, jedno i tyle,
ale tak normalnie drugie chcemy....
słuchajcie moje dziecko spi 2 godz i 20 , teraz słysze ze płacze idę do niego daje mu smoka a on myk na boczek i śpi dalej![]()
a moje miało jeść o 16 już 17 a on śpi sama nie wiem czy go budzić czy dac spać?

piękne, zazdrościmy, bo ciągle czekamy
My robimy Kaśkę od kwietnia, ale jak dotąd ni.... uja , a okresu też jeszcze nie mam. Od dwóch tygodni Tomkowi urozmaicam dietę, je trzy posiłki zamiast cyca, to mosze coś się ruszy;-)
gratuluję decyzji, a czy moge spytać czemu tak szybko się zdecydowaliście?przepraszam za wścibstwo, jak nie chcesz nie musisz odpowiadać,
my raczej chcemy poczekać conajmniej 3-4latka, tym bardziej, że ja po cesarce
A ja sobie siedzę sama, mężu w pracy, mama poszła na ostatnie zakupy, bo w poniediałek ju zjedzie, a ja chyba musze Wiktora w końcu obudzić, bo juz 2godz śpi

...Nie shanbi sie nawet starciem kurzu z tv,nie wspomne o czyms wiecej.Wszystko na mojej glowie i mam dosc...
A dzisiaj jeszcze sobie wymyslil ze przywiezie mnie z tego grilla z mala do domu,kolo 19(idziemy na 17...)a sam wroci sobie i wtedy popiwkuje
i do domu wroci rowerkiem...



