reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
jestem jestem tylko dziec mi wariuje juz :-D:-D:-D

kokusioa jak mi sie marza takie wakacje pod namiotami:tak::tak::tak:jak Fifi podrosnie to musze namowic mezowwego chociaz na wekend pod namiot:-D:-D:-D:-D jak ja bylam mala to pasmietam jak jezdzilam z rodzicam,i do Chalup pod namioty ale potem czasy sie zmienily i namioty sie skonczyly hehe zachciewalo sie staruszkom wygod:-D:-D:-D:-D a jas bym tak chciala jeszcze raz ekstremalnie, i ognisko zrobic i takie tam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
No mój brat był ostatnio pod namiotem na weekendzie w Sopocie z dziewczyną i kumplem. Pojechali w ciemno i znalezli super pole namiotowe. Mówił że nawet z mniejszymi dziecmi ludzie byli ale ja jakoś sobie tego nie potrafię wyobrazic
 
No mój brat był ostatnio pod namiotem na weekendzie w Sopocie z dziewczyną i kumplem. Pojechali w ciemno i znalezli super pole namiotowe. Mówił że nawet z mniejszymi dziecmi ludzie byli ale ja jakoś sobie tego nie potrafię wyobrazic
nio w sopocie sa bardzoo fajne pola namiotowe tzn bardzo blisko plazy i musze normalnie namowic tego mojego chlopa przelazi sie przez deptaczek i jest plaza:tak: ech juz sie normalnie nakrecilam na taki wyjazd hehhe:-D:-D:-D:-D
 
jestem jestem...leniwe robie:-D


ale ze jak zawijasz farsz w kapuste i obtaczasz w bulce i jajku i potem smarzysz?????

nie wiem jak robi pyciolek, a ja wszystko mieszam czyli kapustę (kroje ja drobniutko), ryz, mięsko i wtedy dopiero obsmażam

u mnie w domu takie golabki sa nazywane leniwe golabki
tak ryz ugotowany, liscie kapusty gotuje w wodzie 5 min, potem kroje i plus miesko cebulka i marchewka i to wszytsko mieszam i nie smaze a z tego robie takie kulki i w jajko

nie potrafię powiedzieć ile, bo ja zawsze wszystko robię na oko:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:moze pyciolek powie

ja robie praktycznie tak jak mamusia....miesko+kapusta+ryz...obtaczam w jajku i bulce...zobaczymy,dzisiaj moj debiut.mam nadzieje ze sie nie potrujemy:laugh2:

Wszystko co dobre szybko się kończy, ale pewnie wygadalyście sie za wszystkie czasy, super że odwiedzinki się udaly

za 2 tygodnie ja lece z Alusiem do niej w Alpy :zawstydzona/y: na cale 2 tygodnie wiec bedzie czasu a czasu na gadanie :-D:-D

ale Ci dobrze...:-p a kiedy wkoncu bedziesz w Polsce...

Z dobrych wiesci.,..bylam w tym urzedzie...okazalo sie ze zasilek dostalam..(o dziwo!!!!:tak:)teraz tylko mam czekac z tydzien na list w ktrym bedzie napisane kiedy podpisy i kiedy 1 odbior kasy..takze najprawdopodobniej powrot do domku jednak we wrzesniu:tak: ale jeszcze sie nie ciesze bo z nimi roznie bywa i jeszcze nie daj boze bede musiala na ten list sporo czekac:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry