reklama

Grudniowe mamusie 2008

Cześć :-)

Troszkę udało mi się Was nadrobić, ale chyba ta moja nie obecność sprawiła,, że jakoś brak mi ochoty by coś więcej naklikać, sorki ...:-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y:, będę czytać, i czytać, może pózniej cosik skrobne :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

ede ty to takiej niesmialej nie udawaj tylko pisz natychmiast co tam porabiasz!!!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::-D:-D

a tak w ogóle to nie wierzę, bo od pół godziny dosłownie leży juz na brzuchu(do tej pory był wrzask po 15min, bo juz niewygodnie:tak:)i się zaczyna pomału tak przemieszczać,:szok:..jakieś nowe postępy

o gartulacje !!! widac ze dorosnal do pozycji brzuszkowej:-D:-D:-D:tak::tak:

Hihi

A mój Mati nauczył się buzi dawac. A odkryłam to przez przypadek. jak byłam u fryzjera to nie było mnie całe 3 godz a małego podrzuciłam babci. Wracam biore go na ręce i całuje w nosek, a o się zaczyna do mnie przytulac, dotykac włosów, opiera swoje czółko o moje, i otwiera buźke, nie wiedziałam o co chodzi, a on znowu przybliza się i otwiera buźke. Po chwili sie skapnełam ze buzi mi daje. A wiecie jaki steskniony był , dał mi sam 5 buziaków, a teraz muszę go prosic :eek:.:-D
o ale to takie slodkie jak taki maluszek tak sie przytula i buzi daje :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::tak::tak:
 
reklama
ok wpadajcie wszystkie tylko poczekajcie jakis worek ziemniakow kupie na ryneczku i powinno wystarczyc prowiantu:-D:-D:-D:-D:-D

:-D:-D:-D

a umiesz robic placki z kaszki, to juz lece,:tak::tak::tak:, no i musisz zrobic na parze nie smazone i malo soli i bez jajka i bez maki i w ogole................

mamusia a takie w ogóle istnieją???:-D

no co poprostu kocha misia:-D:-D:-D:-Dnie to co moj fifi ktory z milosci Tygrysa z wozka wykopal!!!!!!!!!!!!!

:-D:-D:-D

Cześć :-)

Troszkę udało mi się Was nadrobić, ale chyba ta moja nie obecność sprawiła,, że jakoś brak mi ochoty by coś więcej naklikać, sorki ...:-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y:, będę czytać, i czytać, może pózniej cosik skrobne :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

nie wymiguj się tylko klikaj:tak:

Hihi

A mój Mati nauczył się buzi dawac. A odkryłam to przez przypadek. jak byłam u fryzjera to nie było mnie całe 3 godz a małego podrzuciłam babci. Wracam biore go na ręce i całuje w nosek, a o się zaczyna do mnie przytulac, dotykac włosów, opiera swoje czółko o moje, i otwiera buźke, nie wiedziałam o co chodzi, a on znowu przybliza się i otwiera buźke. Po chwili sie skapnełam ze buzi mi daje. A wiecie jaki steskniony był , dał mi sam 5 buziaków, a teraz muszę go prosic :eek:.:-D

słodziak kochany

my się dziś uśmialiśmy z moim, bo jak Wiki sie obudził, to jak zwykle do łóżeczka sie prześcigaliśmy, żeby te naszą kruszynę przywitać, a Wiki normalnie okrzyki radości jak nas tak zobaczył oboje nad łóżeczkiem...i się mój śmieje potem...no to Cię wycałowali..bo to taki nasz słodziak...ach...k:tak:ochane moje

a wczoraj mu smoczka z łóżeczka wyjmowałam jak juz spał, a on sie zaśmiał przez sen:-D:-D:-Dno myślałam, że fikna koziołka ze śmiechu, takie to śmieszne i słodkie było:tak:
 
jeny a ja od piatku dzien w dzien musze zjesc placka ziemniaczanego:eek::eek: i dzis na sniadanko wlasnie sobie smarze placki:eek::eek::eek: na obiad dzis tez placki serwuje z sosikiem meksykanskim:-D:-D:-D ale ja juz taka jestem jak mam na cos ochote to jem az do pozy..a:-D:-D:-D:confused2::confused2::-p:-p

Fifi usnal , jak wstanie zje obiadek i pojdziemy na spacerek:tak::tak: pogoda sliczna slonko swieci:tak::tak::tak:

AAA i widze z e Agatkas nas czesciej odwiedza:tak::tak::tak:super!!!!!:tak::tak:aa wogule to Agatkas sie należy pozadny opr!!!!! dlaczego nie powiedzialas ze w lipcu jestes w lodzi:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: oj ty:eek::eek::-p:-p:-D:-D:-D

cosik mialam jeszcze napisac hmmmmmmmmmmmm

Kochana obiecuję poprawę! Jak tylko będę w Łodzi to się odezwę! Po prostu zapomniałam sobie spisać numer z forum do komórki:(

Dobra dziewczyny macie jeszcze jakies propozycje :-D:-D:-D, no ale zaproszenia Agatkas są sliczne :zawstydzona/y:

Coś jeszcze poszukam:)

nie no zaraz pęknę ze śmiechu, Wiki się z miśkiem całuje:-D:-D:-D:-D:-D
Jak nie ma Zuzi to musi sobie czymś zastąpić!:)

a tak w ogóle to nie wierzę, bo od pół godziny dosłownie leży juz na brzuchu(do tej pory był wrzask po 15min, bo juz niewygodnie:tak:)i się zaczyna pomału tak przemieszczać,:szok:..jakieś nowe postępy

U mnie od wczoraj identycznie:) Zuzia się kręci na brzuchu wokół własnej osi:)

nudzimy sie w pracy??????:-D:-D:-D:-D:-D

No może troszkę:):)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry