reklama

Grudniowe mamusie 2008




Madzienko tez nie słyszałam o takiej chorobie ale już poszedł w ruch mój ślimaczy internet i mam:tak::tak::tak:

czerwonka bakteryjna

Zakaźna biegunka, wywołana przez pałeczki Shigella. Czerwonka jest chorobą brudnych rąk. Zarażają się najczęściej dzieci między 1. a 4. rokiem życia, choć zdarzyć się może w każdym wieku.


Po 2-5 dniach od kontaktu z bakterią dziecko zaczyna gorączkować - ma ściskające, kolkowe bóle brzucha. Przed oddaniem stolca krzyczy z bólu. Początkowo papkowate stolce stają się coraz bardziej skąpe, śluzowe. Zawierają domieszkę krwi, ropy. Dziecko oddaje ich tak dużo (nawet do 30 na dobę), że jeśli nie zgłosimy się szybko do lekarza, dojdzie do odwodnienia.

Jeśli maluch stracił w czasie biegunki dużo wody i cennych elektrolitów, będzie musiał pozostać w szpitalu, gdzie zostanie nawodniony. Natomiast jeżeli stan dziecka jest zadowalający, lekarz po pobraniu próbki kału na posiew zaleci antybiotyk, częste pojenie malca i ścisłą dietę (herbatka, kleiki, suchary, marchwianka).



Zwykle po 3-4 dniach dziecko czuje się lepiej. Do czasu pojawienia się prawidłowych stolców wyklucza się z diety działające przeczyszczająco jarzyny, owoce, ciemne pieczywo.

O wyleczeniu mówi się, gdy trzykrotne posiewy kału pobrane po zakończeniu leczenia nie wykazują obecności bakterii. Lekarz, który leczy malca, ma obowiązek zawiadomić Sanepid, a jego pracownicy przyjdą do domu, żeby zdezynfekować mieszkanie, a w szczególności toaletę.

Niestety, przebycie tej choroby nie daje odporności, więc tylko częste mycie rąk i spożywanych owoców i warzyw uchroni nas przed ponownym zachorowaniem.
 
reklama
Madzienko tez nie słyszałam o takiej chorobie ale już poszedł w ruch mój ślimaczy internet i mam:tak::tak::tak:

czerwonka bakteryjna

Zakaźna biegunka, wywołana przez pałeczki Shigella. Czerwonka jest chorobą brudnych rąk. Zarażają się najczęściej dzieci między 1. a 4. rokiem życia, choć zdarzyć się może w każdym wieku.


Po 2-5 dniach od kontaktu z bakterią dziecko zaczyna gorączkować - ma ściskające, kolkowe bóle brzucha. Przed oddaniem stolca krzyczy z bólu. Początkowo papkowate stolce stają się coraz bardziej skąpe, śluzowe. Zawierają domieszkę krwi, ropy. Dziecko oddaje ich tak dużo (nawet do 30 na dobę), że jeśli nie zgłosimy się szybko do lekarza, dojdzie do odwodnienia.

Jeśli maluch stracił w czasie biegunki dużo wody i cennych elektrolitów, będzie musiał pozostać w szpitalu, gdzie zostanie nawodniony. Natomiast jeżeli stan dziecka jest zadowalający, lekarz po pobraniu próbki kału na posiew zaleci antybiotyk, częste pojenie malca i ścisłą dietę (herbatka, kleiki, suchary, marchwianka).



Zwykle po 3-4 dniach dziecko czuje się lepiej. Do czasu pojawienia się prawidłowych stolców wyklucza się z diety działające przeczyszczająco jarzyny, owoce, ciemne pieczywo.

O wyleczeniu mówi się, gdy trzykrotne posiewy kału pobrane po zakończeniu leczenia nie wykazują obecności bakterii. Lekarz, który leczy malca, ma obowiązek zawiadomić Sanepid, a jego pracownicy przyjdą do domu, żeby zdezynfekować mieszkanie, a w szczególności toaletę.

Niestety, przebycie tej choroby nie daje odporności, więc tylko częste mycie rąk i spożywanych owoców i warzyw uchroni nas przed ponownym zachorowaniem.

O matko...choroba brudnych rąk...

Oli wracaj szybko do zdrowia!!!!!!
 
My juz po wizycie.
Dostaliśmy elektorlity i skierowanie na szpital .
Jeśli stan się nie zmieni lub pogorszy jedziemy na kroplówki.
Podejrzewają czerwonkę.:no:

Na razie Młoda troszkę lepiej się ma więc jestem dobrej myśli , że to delikatny przebieg będzie.
Przy czerwonce jutro może być gorzej więc dzisiaj na razie obserwujemy i poimy.

Dzięki za wsparcie. Nigdy jeszcze nie widziałam tak słabej Oli.:-(


Marzycielko trzymaj się. Zdrówka Oliwce życzę.

Tygrysek przeczytałam o czerwonce i normalnie mi słabo bo młody od 2 dni ma luźniejsze stolce, nie jest to rozwolnienie, ale są zdecydowanie rzadsze niż były...
A przy takim tempie wkładania rąk gdzie się da, a do tego do buzi, to nie trudno o jakieś paskudztwo:-(.
 
No a tak pzoa tym to witam.....
Zaczyna mi sie udzielac stresor....wszystko juz pokupowane....tylko jeszcze trinken zostało.. po 13 obraczki do odebrania w koncu..... jaaaaaaaaaaaaaaaaaa....umre jutro...

Mała własnie zasneła...miałam isc na kawke do kumpeli z bloku obok i dupcia, poszła do wc mała w łózeczku z butelka herboatki ,zeby nie krzycząła,ze mnie nei wdizi....wracam a ona ledwo na oczka widzi...no to połozylismy ja lulku...

W ogóle mmauski doradzcie mi....
Mała zssypia zawsze pijac mleckzo wieczorkiem,albo w łozeckzu ,albo u mnie na raczkach,ale potem ja odkładam i spokojnie spi....
Wczoraj jednak chciałam spróbowac ja uspac według tej ksiazki...no i było mleczko wczensiej..a potem próby....nieudane dodam,bo mała niedosc,ze od płaczu i wrzasku sie rozbudzia to jeszcze stresr dla niej niesamowity....zrezygnowałam...
Co wy o tym myslicie>>>>?:-(
Nie stersuj się kochana, bedziesz cudna panną mlodą i wszystko sie super uda. Nie moga sie doczekac relacji i zdjec.
Co do prób nieudanych to ja bym nie próbowała, moja też pada przy wieczornej kaszce i nie zmieniam tego, tak jest dobrze i Małej i mi.

Co do stresu to ja już też mam prawie sraczkę, myśle po co mnie ta moja siora wzięła na świadkową, jakby nie miala ładnych młodych koleżanek, to wzięła mnie starą, grubą i brzydką:zawstydzona/y:

My juz po wizycie.
Dostaliśmy elektorlity i skierowanie na szpital .
Jeśli stan się nie zmieni lub pogorszy jedziemy na kroplówki.
Podejrzewają czerwonkę.:no:

Na razie Młoda troszkę lepiej się ma więc jestem dobrej myśli , że to delikatny przebieg będzie.
Przy czerwonce jutro może być gorzej więc dzisiaj na razie obserwujemy i poimy.

Dzięki za wsparcie. Nigdy jeszcze nie widziałam tak słabej Oli.:-(
Trzymam kciuki za szybką poprawę, biedactwo
 
tak będę:-(:-(:-( hlip hlip :-(:-(morze łez wypłakunsiam z tęsknoty:-(:-(:-(:-(:-(


biedna Oli:-(

zobaczymy co da się zrobić...ale tak czy siak juz tyle czasu na bb nie bedzie co teraz...hhihihih:-D

Mamusia ja nosze tipsy od 6 lat:szok::-D:-Dz mala przerwa na koncowke ciazy i jakies 5 miesiecy po...teraz mam znowu...jestem super zadowolona, rączki zawsze wyglądaja ślicznie zadbane, a co do niszczenia paznokci to troche mam odmienne zdanie moje wcale nie wygladaly tak zle po 6 latach jak zdjelam...podobno najwazniejsza zasada przy usuwaniu to poczekac az paznokcie odrosna a nie spilowywac czy sciagac acetonem akryl...ja tak zrobilam i moje byly calkiem ok po tylu latach...ja POLECAM!!!!!Sprobuj a sama przekonasz sie



Kasia trzymamy kciuki!!!
Czerwonka a skad to cholerstwo i w ogole co to jest????

Aaaaa witajcie co ja czytam :szok::szok::szok: Pyciolku chcesz mi zięciunia odizolowac od Juleczki, zakladaj neta za rada Tygryska koniecznie....widzialas co wczoraj dzialo sie na bb...nikt nie zagladal a jak juz Ciebie zabraknie to wykasuja nasz wątek:-p:-p:-p:-p

U nas nocka taka sobie Jula poplakuje, wiec z niecierpliwoscia moczekujemy juz prawie na wierzchu zebolka nr2...teraz sobie spi a ja jak zwykle pprzed kompem a w domu balagan:-(:-(:-(:-(

wiec znikam na troche posprzatac

kochana Alex co wieczór bedzie z mamusia pisywał listy do swojej narzeczonej...:-D:-Da przed pojsciem spac bedzie patrzył w gwiazdy wypatrujac twarzyczke ukochanej:-D:-D

Marzycielko buziaki dla Oli
 
Witajcie

U nas noc masakra, jeszcze takiej nie mielismy. Mały zjadł na noc 180 ml kaszki (zawsez góra 150 ml) wiec mówie sobie moze dłuzej pospi o całej przespanej nocce nie śmiałam marzyc. A on o 24 :szok: obudził się głodny wypił 120ml. O 4 ryk dostał 120ml. I ani mysli spac tylko płacz, marudzenie, o 5 mówie sobie moze jeszcze głodny zrobiła 90 ml i wypił o 5:30 kolejne 90 ml wypite i ryk a nawet juz wrzask,, taki uszy bolały. Musiałam gom wziąść na ręce i lulac, ale nie na leżąco, a na półsiedząco :dry:. Zasnął o 6:00 i obudzil się o 7:40. Oczy na zapałi mam.

Bylismy małego zważyc. Przybrał w 3 miesięce niecałe 900 g :-(. Ehhh ...

I dzisiaj w koncu dostałam paczkę z pampersami :tak:
 
Witajcie

U nas noc masakra, jeszcze takiej nie mielismy. Mały zjadł na noc 180 ml kaszki (zawsez góra 150 ml) wiec mówie sobie moze dłuzej pospi o całej przespanej nocce nie śmiałam marzyc. A on o 24 :szok: obudził się głodny wypił 120ml. O 4 ryk dostał 120ml. I ani mysli spac tylko płacz, marudzenie, o 5 mówie sobie moze jeszcze głodny zrobiła 90 ml i wypił o 5:30 kolejne 90 ml wypite i ryk a nawet juz wrzask,, taki uszy bolały. Musiałam gom wziąść na ręce i lulac, ale nie na leżąco, a na półsiedząco :dry:. Zasnął o 6:00 i obudzil się o 7:40. Oczy na zapałi mam.

Bylismy małego zważyc. Przybrał w 3 miesięce niecałe 900 g :-(. Ehhh ...

I dzisiaj w koncu dostałam paczkę z pampersami :tak:
ale czemu sie smucisz, przeciez po pol roku dzieci tyja srednio 400 gr na miesiac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry