reklama

Grudniowe mamusie 2008

witam wieczorkiem,

my niedawno ze spacerku wróciliśmy, brrr....ale sie zimno zrobiło...a najlepsze zauważyłam, że Wiki uwielbia spać w takim zimnie....tzn...powietrze takie mroźne a on zabebłany taki w te kocyki i przytulanki swoje:-D

a temat widzę samotnych kobiet na topie...taaa, mój tez dziś w pracy, jeszcze go opier...przed wyjściem...ech...nas nie rozumieją, i wymagają, ale oni to mogą wszystko...i wielce jeszcze biedni i pokrzywdzeni:wściekła/y:czy wszyscy faceci tacy są?

a ja dołaączam się do ostatniego zdania Marzycielki:tak::-Djak tak dłużej będzie to też stracę cierpliwość
 
reklama
Zapominajko bardzo współczuję i mocno przytulam,bo mi też strasznie smutno i doskonale Cię rozumiem.

Beciaczku a to zależy o co pytasz;-) Ale mój chyba taki nie jest;-)
 
Witam wieczornie. Obiecałam sobie, że muszę częściej bywać na bb, to się staram, hihi ;-)

Witam mamuski!
a ja muszę się Wam pochwalić że moja córcia z dnia na dzień robi wielkie postępy, raczkuje, zaczyna chodzić po łóżeczku, bije brawo, pokazuje jaka duża urośnie, robi papa, daje cześć, robi okrzyki jak indianie, a dziś nauczyła się robić żółwika rączką;-),sama zasypia w łóżeczku a i waży prawie 12 kilogramów:tak:, no dość chwalenia:-D:-D
śpijcie słodko, buziaczki i do jutra

Gratuacje wspaniałych postępów. A co do wagi, to jestem pod wrażeniem, moja niuńka to niezłe chucherko, waży dopiero 7300:szok:

A my wczoraj bylismy na zakupach. Normalnie talerze sobie nowe kupiłam :-D no i wiele innych rzeczy, małemu trochę, miałam kupic kurteczke albo kombinezonik, ale wyobraźcie sobie, że w H&M ne było NIC, tylko czapki, a jak mam kupic czapkę jak nie mam kombinezonu, przeciez to do koloru musi być :eek:.
No kasy stracilismy, w ogole to jechalismy do ikei po bramkę na schody , lustro i takie tam a zakonczyło się na zakupach ciuchowych :eek:. Aparat mielismy kupic, ale nie zdązylismy. Nasz sie zepsuł i nie mam jak zdjęc robić.

Nie ma to jak poszaleć na zakupach. My dzisiaj zostawiliśmy Hanię z mamą i z Jasiem pobuszowaliśmy po galeriach. Kupiliśmy mu buty, ja dla siebie kurteczkę i mężulo też. I jeszcze parę pierdółek. Kasy poszło duuuużo, ale spędziliśmy fajny dzień :tak:

A ogólnie to jestem zmęczona i smutna bo jak zwykle w każdy weekend była sprzeczka z M. , który nie rozumie , że ja też potrzebuje chociaż raz w tygodnu dłużej poleżec w łóżku.
Strasznie mnie boli jego zachowanie.
Oczywiście już dzisiaj ryczałam.:-(

Marzycielko, ja jak muszę odespać, to po prostu rano w niedzielę zabieram kołdrę i wynoszę się do drugiego pokoju, oznajmiając, że budzić mają mnie tylko w razie ataku terrorystycznego :-p:cool2: No i chłopaki grzecznie schodzą na dół i na spółkę zajmują się Hanią, a mamusia odsypia ;-)Czasem facetów trzeba stawiać przed faktem dokonanym i nie czekać, aż się domyśli, bo zazwyczaj się nie domyśla. Oni mają kiepską intuicję ;-)
 
Ja nie mam jak odespać, bo mamy tylko jeden pokój, więc można powiedzieć, że ten problem z głowy:-D Chociaż sądze, że gdybyśmy mieli 2 pokoje to odsypialibyśmy na zmianę, żeby było po równo:-)

Idę robić kanapki mojemu na rano do pracy i oglądać ostatni odcinek Teraz albo nigdy:tak:

Dobranoc i do jutra. Oraz spokojnych nocek- mam nadzieje, że moja Pati obudzi się dzisiaj mniej niż 10 razy w nocy:eek: Ostatnio mamy masakryczne te nocki:confused2::wściekła/y:

Do jutra!
 
Hej laseczki;-)

Witam sie z wiadrem chociaz moze lepiej z wanna kawuchy:confused2:

nasza nocka super/maly koszmar maly bo niebylo az tak zle:-D
super bo maly przespal do 5.40 w łozeczku wkoncu:laugh2:
maly koszmar bo zeby wam nie sklamac z 10 pobudkami:eek::eek::eek::eek::eek::eek: zwalam wszystko na zeby bo wtedy jakos mi latwiej to przejsc:-D a niebylo az tak tragicznie bo nawet nie wyjmowalam go z lozeczka tylko poglaskalam czasem zaspiewalam 5 min i spal dalej tyle ze spalam moze ze 2 razy po godzinie i raz 2,5 :sorry: a tak co zasypialam to mialam pobudke:cool: o 3 dostal cycka o 5.40 wzialam go do siebie z nadzieja ze jeszcze pospimy godzine sie wiercil niby spal ale jednak nie bardzo:-D no i wkoncu wstalismybo i tak nic z tego by nie bylo:-D
 
hey


pytia masz rację trzeba go postawić przed faktem dokonanym:-D

Pysia taka już duża no! 11 m-cy za Nami a dopiero co rok temu o tej porze fikała w brzuszku a ja nie wiedziałam , że 19 będzie Naszym dniem.
Teraz szykujemy się do wyprawiania urodzinek.


Nom a tak po za tym Młoda zrobiła pobudkę o 7:wściekła/y:
Ja czuję się dziwnie jakoś tak nijak.
A Oli rozrabia na psim spaniu oczywiście męcząc co chwila spiące dziewczyny.


Mam prośbę - czy , któraś z dziewczyn mogłaby mi podać przepis na zupkę dla malucha , którą sama robi????
Niestety nie umiem gotować i każdy dzień kiedy muszę coś Młodej zrobić doprowadza mnie do płaczu i przeraża:-(
 
Witaski :-) poniedziałkowo :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Nasza nocka super, Alan przespał calutką noc i tylko o 7 obudził się na mleczko :tak:, troszkę się pobawi, zrobi kupkę (przeważnie robi jak w zegarku :-p:-D) mamusia go przewinie i dalej pójdziemy paćku :tak::tak::tak:, ooo taaak :-D:-D:-D

Marzycielko a zupka czy obiadek dla bobasa to nic trudnego :tak::tak: sama się nauczyłam, a kucharz ze mnie żaden :-p:-D:-D

Ugotuj poprostu kilka różnych warzyw, zgnieć widelcem, dolej wody i gotowe.
Nie będę tu pisać dokładnie co i jak bo się boję ...:zawstydzona/y::zawstydzona/y: wiadomo kogo :-p:-D:-D, ale więcej mogę napisać na opiece, jeśli oczywiście byś chciała, coś więcej wiedzieć ;-)
 
Marzycielko a zupka czy obiadek dla bobasa to nic trudnego :tak::tak: sama się nauczyłam, a kucharz ze mnie żaden :-p:-D:-D

Ugotuj poprostu kilka różnych warzyw, zgnieć widelcem, dolej wody i gotowe.
Nie będę tu pisać dokładnie co i jak bo się boję ...:zawstydzona/y::zawstydzona/y: wiadomo kogo :-p:-D:-D, ale więcej mogę napisać na opiece, jeśli oczywiście byś chciała, coś więcej wiedzieć ;-)


Pisz na opiece bo ja zaraz się rozrycze ze stresu:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry