reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witajcie Mamusie po dluższej nieobecnosci;-) Jak zwykle podczytywałam Was czasem, ale brak weny na pisanie zrobił swoje.
U nas wszystko po staremu, czyli tak sobie;-) Nocki nadal do dupy, co prawda z piatku na sobote i z soboty na niedziele bylo calkiem calkiem, ale dzis znow maskara, do 3 w sumie w ogole nie spalam, bo Filip caly czas wiercil sie, jeczal, poplakiwal, o 3 zasnal na 2,5 godz, a o 5.30 wzielam go do siebie i pospal az do 6.30:eek: Chyba musze sie nastawic, ze moje dziecko do conajmniej 2 roku zycia tak bedzie sypialo albo i jeszcze dluzej:-( Zwariuje, ale co zrobic:eek:
Pogoda do du..., z mezem od jakiegos czasu dogadac sie nie mozemy, wiec humorek w zwiazku z tym do bani.
Przez caly zeszly tydzien byla u nas szwagierka ze swoim 1,5 miesiaca mlodszym synkiem, wiec bylo chociaz do kogo usta otworzyc przez caly dzien:tak: Myslalam, ze chlopcy beda sie ladnie bawic razem, ale moj Filip to taki dzikus, jak Mikolaj tylko sie do niego zblizyl, dotknal to ten albo uciekal albo darl sie. No mowie Wam, co za dziecko:wściekła/y: Obawiam sie, ze straszny samolub z niego wyrosnie:-(
No nic, lece Was poczytac:tak:
 
Dzisiaj Mati wylazł mi z łózeczka :shocked2:, i wpadł na nasze łóżko - całe szczeście postanowił wyskoczyc od strony naszego łózka a nie podłogi :zawstydzona/y:, chociaz i tak rąbnął głową o oparcie łózka , ale za duzo nie płakał bo chyba był bardziej zaskoczony co zrobil, a jak to zrobił to ja nie mam zielonego pojęcia , oczywiście łóżeczko jest obniżone :sorry:. No pierwszy raz wlazł na łózko i z niego zszedł sam .
Agaciu jak też jestem w szoku jak on to zrobił:szok: Musial sie mega wychylic, ale kurcze az tak, zeby wyskoczyc z lozeczka:szok: Do tej pory wydawalo mi sie, ze lozeczko ze szczebelkami badz turystyczne jest jedynym miejscem,do ktorego moge bez obaw, ze cos sobie zrobi, dac Filipa. Ale jak sie okazuje niekoniecznie:no:
Dzisiaj Młoda dąła pospać az do 8.
Teraz szaleje ale mamy juz guza na czole:no: za szybko zaczyna chodzić a jeszcze nie jest gotowa i taki efekt.
Marzycielko tych guzow bedzie teraz coraz wiecej;-) Ciesz sie, ze mala juz chodzi:tak: My do samodzielnego chodzenia mamy jeszcze daleka droge. Filip za raczki niebardzo chce chodzic, a co dopiero sam, wiec mysle, ze bedzie jednym z ostanich dzieciaczkow na forum, ktory samodzielnie bedzie smigal:eek:
co do allegro , hahah, ja nic z tego nie rozumiem, śledzę sobie poczynania tej laski i zobaczcie sobie te dwie aukcje :szok::eek:
NA BASEN, AEROBIK, JOGGING, GIMNASTYKA R_40 OKAZJA (798268505) - Aukcje internetowe Allegro
NA BASEN, AEROBIK, JOGGING, GIMNASTYKA R_40 OKAZJA (792767877) - Aukcje internetowe Allegro

:eek::eek:

ale! w naszej sprawie coś ruszyło... w sobotę napisałam jej smsa że ma czas do poniedziałku na decyzję czy oddaje kasę, wysyła paczkę czy woli policję :-p:-p i dziś rano dostałam od niej smsa, że wyśle dzisiaj przesyłkę priorytetem :tak::tak: zobaczymy co dalej, czy faktycznie paczuszka dojdzie :sorry:
No mam nadzieje, ze tym razem dostaniecie paczuszke i to bedzie koniec problemow z ta oszustka.
A dziewczynki,ktore kupujecie na allegro, bo jakis czas temu mialam was zapytac. Dlaczgo nie kupujecie za pobraniem? To jest raptem pare zloty wiecej, ale przynajmniej jest pewnosc, ze nikt Was nie oszuka. My tak zawsze robimy, jak dojdzie to super, a jak nie to trudno, nie wkurzamy sie, bo i tak nic nie straclilsmy:tak:
oki, oki, a może znajdzie się tu jakiś chętny "chudzielec" co z nami wejdzie w biznes :eek::cool2::-D:-D:-D:-D
Jacyś ochotnicy :confused: ręka do góry :-D:-D:-D:-D
Jaaaaa:tak: edee ja z 7kg to moge wziac od Ciebie z przyjemnoscia:tak: Wtedy to bym moze jak czlowiek w koncu wygladala:eek:
Cześć Laseczki:-)

To ja.Żyję:tak::-p

Przepraszam Was za brak czasu,ale teraz intensywnie nadrabiamy zaległości,ciągle coś robimy albo chłopcy się bawią i dają mi poleniuchować:tak:

Dzisiaj niestety czuję się fatalnie:-( Bierze mnie jakieś choróbsko...Gardło mnie boli,mam katar,kaszel i potworne bóle stawów:-( I nerki strasznie mnie bolą.Mariusz już zapowiedział,ze jutro z rana jedziemy do lekarza i mam w końcu pobrać wszystkie skierowania i porobić badania...Jak by nie patrzeć miałam zrobić to po porodzie i tak jakoś rok mi zleciał:sorry:

Zaraz poczytam co tam u Was:tak:
Aniu ciesz sie mezulkiem jak najintensywniej poki jest:-D
I zdroweczka zyczymy:tak: No i zrob w koncu te badania kochana;-)
Wróciliśmy. Mam nadzieję, że na dobre... Nadrobię was później
Super, ze juz w domku jestescie. Czekamy na dalsze wiesci:tak:

Dziewczynki a powiedzcie mi czy wszystkie dzieciaczki musza przejsc trzydniowke? I do jakiego wieku to zwykle ma miejscie?
Bo my nic taiego jeszcze nie przychodzilismy, w zasadzie to Filip(tft tfu, zeby nie zapeszac) nawet goraczki jeszcze nigdy nie mial, raz mial 38,2 stopnie, ale to tylko przez jeden wieczor, a rano byl juz spokoj.
 
Marzycielka ty tez wspominalas o Oliwce zasmarkanej co wam pomoglo???
Jeszcze raz brawo dla naszej pierwszej zdolniachy:tak::tak::tak:

My przy katarku nic nie robimy bo Młoda drze się jak ktoś zbliża się do jej nosa.
Teraz niby nie ma ale wczoraj np. w nocy jej się zapchał nos i był płacz.
Jedynie co pomaga to podłożenie pod poduszkę koca aby miała wyżej głowe.

No własnie gdzie mamusia - no i kokusia ?


Marzycielko a co kupiliscie Oliwci na roczek ?

Komórka FP , książeczka z obrazkami i słówkami no i jeszcze hcyba kupimy jej sukienke ogrodniczke bo ta komórke już jej daliśmy:tak::-D:-D

Czesc dziewczynki!!
I u nas chorobsko,wczoraj bylismy na tym roczku,bylo pelno dzieci...i jedno,ktore dwa tyg temu przechodzilo jeszcze swinska grype:szok::szok::szok:...
Rodzice lekarze,wiec gdzie ja bede poddawac watpliwosci czy to dziecko aby napewno powinno byc wsrod dziesiatki innych dzieci...
Dobra,w kazdym razie wczoraj wrocilismy wszystko bylo oki,ale w nocy Marys goraca jak piec:baffled:...
Dostaje leki przeciwgoraczkowe,ale goraczka nie spada poki co...
Lekarz w przychodni w tym durnym kraju mowi,ze poki robi siusiu,pije i nie ma trudnosci z oddychaniem,to nawet nas nie chce widziec....:eek:
I tak sobie siedzimy w domu,mala zasnela poki co...padla jak mops,bo przeciez kogo nie zmeczy placz w kolko..
Ufffffaaaaa.............................:growl::growl:

O kurcze no to ładnie!
Oby Marysia szybko wyzdrowiała.

Wróciliśmy. Mam nadzieję, że na dobre... Nadrobię was później

No wreszcie!
Czekam na relacje.


A my poszłyśmy w deszczyk do sklepu i na mini spacerek.
Ja w czapce a Pysia z folią na wózku.
Też miałam dzisiaj humor do bani ale teraz lepiej może dlatego , że M. bedzie w domu za pół godziny:tak:

A wczoraj moja teściowa była w Galerii w Ostrowcu i kupiła sobie naprawdę bardzo ładne czarne kozaczki -oficerki.
Teraz ja bede polować na swoje i już się doczekac nie mogę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry