reklama

Grudniowe mamusie 2008

Cześć mamuśki:-)

Agawar trzymam kciuki za wizytę;-)

A my dzisiaj tak średnio wyspane ale do porodu już nic na lepiej się nie zmieni a jeszcze mniej będziemy spać:happy:
Ale jestem zła , że taki ukrop znowu:wściekła/y: Jestem już tym zmęczona .

Czekam na zimne dni i lepszy humor.
 
reklama
cześć grudnióweczki :-)
ale sie załatwiłam:baffled: przedwczoraj "zachciało' mi się myć okna, stwierdziłam że są brudne i już najwyższy czas je umyć, i umyłam, tylko że teraz się to na mnie odbiło:dry: mam straszny katar:baffled:
 
Witajcie:-)
agawar odezwij się jak tylko wrócisz

Ja mam dzisiaj świetny humor, choć się nie wyspałam. Mężuś poczuł pierwszy raz dzidziusia i cały dumny chodził:-D

I jeszcze widzę, że suwaczek się zdecydował awansować mnie do 6 miesiąca
 
A ja dziś od rana w kuchni urzęduję. Mam jutro dużą imprezę w domku dla znajomych, zaległą zresztą, bo kiedy miała się odbyć w czerwcu wylądowałam w szpitalu. Właśnie zrobiłam sobie przerwę w pichceniu, bo dokucza mi kręgosłup. Macie tez problemy ze spaniem??? Budzę się w środku nocy, oczywiście siusiu i koniec, spać dalej nie mogę, kręcę się, wiercę, nie mogę sobie miesca znaleźć. Za to rano to trudno mi się zwlec z wyrka.

Sawka - ty to uważaj raczej z akcjami typy mycie okien i wieszenie firanek. Na tym etapie ciąży wszystkie czynności, które wymagają podnoszenia rąk nad głowę przez dłuższy czas i takich zamaszystych ruchów są bardzo niewskazane. W ostatnim trymestrze mogą nawet wywołać przedwczesny poród.
 
Pytia ja też mam problemy ze snem, bardzo czesto sie budzę, jak wiadomo na siusiu i wogóle jakos ciężko jest mi znaleźć wygodną pozycje do spania
a co do tych okien to wiem jestem głupia, ale jakoś ostatnio wzięło mnie na porządki...

 
pytia wspolczuje przygotowan do imprezki tez ostatnio to przechodzilam ;-) co do spania to ja niemam wiekszych problemow chociarz byl taki okres ze mialam, ale dzisiaj np. wstalam o 4.30 na siusiu klade sie spowrotem jak mnie maly zaczal kopac to juz niemoglam zasnac;-) a brzuch to juz mi sie caly od dluzszego czasu rusza jak maly kopie ze czasem nawet sama do siebie sie smieje bo tak smiesznie to wyglada:-D dzisaj zaczelam czytac bajki malemu na chwile przerwalam to sie kopniakami dopominal zebym dalej czytala a potem chyba spal bo juz sie nieruszal:-D
 
Witajcie :-)

Ja juz dzisiaj z troche pepszym humorem. Nawet dzisiaj w nocy nie wsawałam siusiu, tylko raz nad ranem :-D.

U nas znowu gorąco :no:.
Zaraz lecę troche posprzątać, tylko sobie zajzałam co porabiacie :happy:
 
Mój mały tez juz cały czas tak kopie, że mi sie brzuch rusza. To jest takie smieszne :-). Nasze maleństwa już sa coraz silniejsze :tak:. Czasami aż mnie zaboli jak kopnie. A moje kochanie nie moze wyjśc z zachwytu ze teraz jak połozy reke na brzuchu to wreszcie czuje jak synus się rusza :laugh2:. Bo wcześniej bardzo żadko mu sie to udawało a teraz mały nie czuje skrępowania przed tatusiem. :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry