reklama

Grudniowe mamusie 2008

witajcie mamuśki

nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje i nawet powiem wam że mój M. śmieje się ze mnie, ale mam manie przygotowań do narodzin naszej Niuńki, wszystko sprzątam, przekładam w szafach, urządzam, kupuję...
poprostu chyba coś mnie opętało :-D

 
reklama
Cyprysiowa wiem że to żadne pocieszenie ale juz niedługo będziesz tulic swojego synka a Twój malutki Aniołek już zawsze będzie nad Tobą czuwał tam gdzieś wysoko i kiedyś napewno się spotkacie
 
dzien dobry

Do lekarza dzwonie 14-15 bo ma przerwe wtedy a teraz przyjmuje pacjentki.

Poczytalam troche i chyba nic mi nie jest, mam niedocukrzenie które moze sie zdazyc w ciazy.no ale zobacze co lekarz powie.

Dzis mam lekkiego doła... jest 26.08 czyli na dzis mialam wyznaczony termin porodu z moim aniołkiem :-(

Przykre :-( Ale kokusia ma rację myśl o swoim synku.

witajcie mamuśki

nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje i nawet powiem wam że mój M. śmieje się ze mnie, ale mam manie przygotowań do narodzin naszej Niuńki, wszystko sprzątam, przekładam w szafach, urządzam, kupuję...
poprostu chyba coś mnie opętało :-D

To normalne, masz objaw wicia gniazdka jak my wszystkie.:-D
 
pozytywne myślenie to podstawa:-) Cyprysiowa, zobacz jak szybko udało Ci się być znow w ciąży i to zdrowej, kopiącej i o imieniu Iwan / Ignaś:-) ciekawa jestem na co się w końcu zdecydujecie;-)
 
cyprysiowa badzo mi przykro...:-(
ale tak jak pisała Pinokia grunt to pozytywne myślenie
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hej !! u nas dalej okna i wielki bajzel :baffled:
ja siedze w pracy i zaraz lece sprzątać do domu !!!

Czy któraś z was chodzi na basen w związku ze znacznym bólem kręgosłupa? Właśnie rozważamy z moją małżowinką tą kwestie. Kręgosłup boli mnie tak że nie jestem w stanie sama przekręcic się na boczek, a już leżenie na plecach czy schylanie się kończy się płaczem. Mój gin powiedział że wszelkie masaże odpadają zwłaszcza te domowe i jedynym wyjściem jest basen...No i tak chciałabym wiedziec czy chodzicie na basen i czy widzicie poprawe w samopoczuciu kręgosłupowym:-)

ja byłam i po pierwszym razie rewelacja a tak to w nocy jak wstane to tak mnie w krzyżu boli ze wyprostowac ise nie moge jakby mi cos zardzewiało :sorry2: a po basenie spałam jak anioł !!! muszeznów lecieć przynajmniej 1x w tyg z tym ze teraz z tymi oknami nie wiem jak wyrobie !!

Witam wszystkie...

Dziewczyny nie mogę normalnie chodzić... wczoraj z rana obudził mnie MEGA skurcz łydki. Co prawda już go nie mam ale wciąż boli mnie ta łydka w konsekwencji czego kuśtykam... już kupiłam sobie magnez w tabletkach rozpuszczalnych i dzisaj wciaż to samo... nie wiem co mam zrobić...
A każdy się patrzy jak wychodze na dwór... "pewnie się zastanawia czemu kuśtykam?"
Wydaje mi sie, że wyglądam jak taki jeden śmieszny klaun...:-(:-(:-(

powiedz lekarzowi i oprócz magnezu bardzo wazny jest potas równocześnie przyjmowac !!!


nic wracam i robie co mam robić !!!
 
Ja wczoraj dzwoniłam do mojego gina i kazal mi przyjsc w piatek i sprawdzi czy rzeczywiście jest problem z zoladeczkiem dzidzi juz nie moge sie doczekac strasznie sie denerwuje.
 
kwestie basenu rozstrzygneliśmy na TAK,więc od września bede się taplac w baseniku. Teraz szukam dodatkowo cwiczeń wzmacniających kręgosłup a przeznaczonych stricte dla kobiet w ciąży. No chyba że wy macie już jakieś sprawdzone cwiczonka? Przed ciążą chodziłam na taniec brzucha - polecam - wyczytałam że ten rodzaj cwiczeń jest też wskazany dla kobiet w ciązy ale akurat tu nie mam 100%przekonania...

Cyprusiowa nie wyobrażam sobie emocji z jakimi musisz się zmierzyc ale hmmm rok temu straciłam mamusię - zmarła po długiej wyczerpującej walce z chorobą i wiem że ogrom żalu, bólu, ta wybuchowa mieszanka bezsilności i tęsknoty z czasem zamienia się w wewnętrzny spokój, nadzieje i wiarę w miłośc ponad podziałem na życie i śmierc. Mamy też swoich prywatnych aniołków - takich specjalnych agentów w niebiosach, którzy towarzyszą nam mimo że nie jesteśmy w stanie odczuwac ich fizyczności

pozdrawiam
 
Aniamanu, a czemu sądzisz, że coś z żołądkiem nie tak?

ps. rozbawiło mnie, że pod moim nickiem jest od paru chwil napisane "wdrożona":-D, ja mam wrażenie, że wiem, że nic nie wiem:confused::szok: i ten stan się pogłębia z każdym dniem:baffled: liczę na kobiecą intuicję i szkołę rodzenia...
 
reklama
Ja juz pisalam w czesniej ze na badaniach 3D lekarz zobaczyl ze zoladek jest troche za dlugi ale nie jest pewny bo na 3D mozna sie pomylic i kazal sprawdzic jeszcze raz u mojego gina czy nic sie nie zmienilo wiec czekam z nie cierpliwoscia na werdykt nawey nie rozmawiamy na ten temat z mezem bo sie boimy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry