reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja juz pisalam w czesniej ze na badaniach 3D lekarz zobaczyl ze zoladek jest troche za dlugi ale nie jest pewny bo na 3D mozna sie pomylic i kazal sprawdzic jeszcze raz u mojego gina czy nic sie nie zmienilo wiec czekam z nie cierpliwoscia na werdykt nawey nie rozmawiamy na ten temat z mezem bo sie boimy.

A ja wieżę , żę będzie dobrze! USG jest jakie jest i może pokazać czasami jakieś przkłamania.Ja Aniu wiem, że twoja córcia jest zdrowa w 100 % a jeśli nie to lekarze ją wyleczą nie żyjemy w 16 wieku w końcu;-)
 
reklama
słuchajcie... przed chwila zauwazylam ze pepek mi sie rusza:sorry2: tak jakby maly ciagnal za pepowine czy cus sama niewiem:sorry2: macie tez cos takiego:-D

:-D ale pępowina nie jest przyczepiona do twojego pępka tylko do łożyska...:-p


Mój często się rusza bo w okolicach pępka Mała ma ułożone kolanka i mnie nimi popycha ha ha :-)
Zaraz zjemy pizzę peperoni z Domnium pychaaaaaaaaaaaaaaa:-D:-)
 
tak mi sie jakos skojarzylo pierwsze co ze pepowin sie bawi ale niewazne haha:-D

aniamanu teraz mi sie skojarzylo ze mojej kuzynce w polowie ciazy po usg powiedzieli ze jej mala ma jakies wnetrznasci na wierzchu oczywiscie przestraszona przez dluzszy cas bo przez pare usg tak bylo ale pod koniec sie wszystko unowmowalo takze napewno wszystko bedzie oki ale wiem ze to sie tak latwo mowi...ale trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze;-)
 
Dodzwonilam sie do lekarza. Powiedzial ze jak mam za niski to "pół bidy" :-D bede powtarzac badanie w 32 tyg od razu z 75g. glukozy.

Cyprusiowa nie wyobrażam sobie emocji z jakimi musisz się zmierzyc ale hmmm rok temu straciłam mamusię - zmarła po długiej wyczerpującej walce z chorobą i wiem że ogrom żalu, bólu, ta wybuchowa mieszanka bezsilności i tęsknoty z czasem zamienia się w wewnętrzny spokój, nadzieje i wiarę w miłośc ponad podziałem na życie i śmierc. Mamy też swoich prywatnych aniołków - takich specjalnych agentów w niebiosach, którzy towarzyszą nam mimo że nie jesteśmy w stanie odczuwac ich fizyczności

Morbital mi zmarła mama w pazdzierniku 2004 roku , do tego wszytskiego mialam tylko ja i zostalam sama ... tzn z moim Adrianem na szczescie takze wiem co to znaczy takze.
Napisał aniamanu
Ja juz pisalam w czesniej ze na badaniach 3D lekarz zobaczyl ze zoladek jest troche za dlugi ale nie jest pewny bo na 3D mozna sie pomylic i kazal sprawdzic jeszcze raz u mojego gina czy nic sie nie zmienilo wiec czekam z nie cierpliwoscia na werdykt nawey nie rozmawiamy na ten temat z mezem bo sie boimy.


napewno wsyztsko bedzie ok, choc wiem ze sie stresujesz bardzo.

Dagulla wlasnie chcialam pisac ze to nie do twojego pepka idzie tylko do lozyska :-D
 
Az łza sie kreci w oku, tak juz mam ze szybko sie wzruszam, ale trzeba sie cieszyc w pelni z tego co mamy. Tak widocznie musialo byc i bozia napewno chciala dla was lepiej:-)
 
reklama
No nic ja się z wami pożegnam na kilka dni.Wybieram się do teściów- będe się byczyc i odpoczywac, pobuszuje w krakowskich sklepach może znajde cos dla dzidziunia:-)

trzymajcie się cieplutko i proszę o same pozytywne wieści ze swiata grudniowych mam po powrocie!!!!

Pozdrawiam ciepluteńko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry