ewelw
bywalec
Pwa83 - ja też już się przeogromnie cieszę - dziś właśnie (w/g OM) mam 100-ny dzień.... Już jutro tylko 99 dni zostanie.... a 1.09.08 czyli tylko za 4 dni zaczyna mi się trzeci trymestr!!!O dopiero teraz widzę że dzisiaj mija mi 100 dni do... och jak ja bym już chciała widzieć To maleństwo!!!!
Dziś się tak przejęłam tym wszystkim - niunio kopał cały dzień... ja pół nocy nie spałam... cały dzień... też nie... (nie odrobiłam strat - bo coś dziś za czujna jestem) Zrobiłam dziś sobie w worldzie "sto dni do..." wydrukowałam na bardzo grubo na jednej stronie i postanowiłam skreślać jedną liczbę od końca dziennie.... Jestem podekscytowana...
, ale ten czas leci, a to 100 dni minie tak szybko ze się nie obejzymy ...
, nie moge się doczekać. Zobacze małego po prawie 3 miesiącach :-(, bo jak miałam robione w szpitalu 3 tygodnie temu to mi nic nie pokazali, nie widziałam monitora. A przed zjawieniem się w szpitalupoja ginka zwlekała z USG
:-)
będę miała do zrzucenia.
. Moja koleżanka w czerwcu rodziła - na szczescie w klinice. Super zdrowie, wyniki rewelacja, do końca ciąży super aktywna (przed też - joginka na całego), porozciągana i w dobrej kondycji. Niestety, mały strasznie miał ciężką drogę na świat, urodził się z niedotlenieniem wielu organów, ona w nielepszym stanie. Udało się tylko dlatego, ze przy porodzie był: anestezjolog, neonatolog i ginekolog + położne i dzieciatko od razu trafiło w fachowe ręce. teraz po ponad 2 miesiącach mały jest odpasiony, usg głowki pokazuje dobre wyniki:-) ale gdyby, to się zaczeło w domu....
Napewno Iwan odszedł w zapomnienie