reklama

Grudniowe mamusie 2008

dziewczyny dzięki za pocieszenie ale to już trwa drugi dzień.....to nie jest tak że dziś jest spokojna....nie czuję jej od wczoraj rana....wątpię że mała...która zawsze wariowała i nie dawała mi spać nagle przed dwa dni nie dała znaku życia bo śpi....:-(:-(:-(próbowałam już wszystkiego....i słodkości i śliwek po których zawsze wariowała i nic....ale modlę się żeby to Wasze słowa się sprawdziły a nie moje myśli...:-(

Yoka w takim razie pojedz do szpitala.
Ja bym tez się bardzo denerwowała:no:

Witajcie;
u mnie dziś straszna szaruga za oknem, aż mi się nic nie chce:-(
Ale za to patrzę sobie na śliczne małe łóżeczko, które mój Adaś wczoraj złozył i jestem przeszczęśliwa.

aniamanu wszystko będzie dobrze.

Yoka a myslę, że Oliwka po prostu słodko śpi i zbiera siły na wasze dzisiejsze spotkanie;-)

Marzycielko trzymam kciuki za psiaka. Pochwal się potem oceną:-)


Jesli chodzi o zgagę i ilość włosów, to jeśli faktycznie istnieje powiązanie między nimi - obawiam się, że moje dziecko będzie miało afro, albo dready:-D.
Zgagę mam prawie po wszystkim, bez względy na porę dnia...

Na pewno dam znac co i jak i zdjęcia tez wstawię;-):-)

Jadę za godzinkę do lekarza. Wiecie co? Mam wrażenie , że to kurcze nie jajnik mnie tak bardzo boli tylko rochodzi mi się spojenie łonowe:szok: Powiem o tym lekarzowi ale jeżeli tak będzie to już się boję na samą myśl o tym bólu:no:
 
reklama
dziewczyny dzięki za pocieszenie ale to już trwa drugi dzień.....to nie jest tak że dziś jest spokojna....nie czuję jej od wczoraj rana....wątpię że mała...która zawsze wariowała i nie dawała mi spać nagle przed dwa dni nie dała znaku życia bo śpi....:-(:-(:-(próbowałam już wszystkiego....i słodkości i śliwek po których zawsze wariowała i nic....ale modlę się żeby to Wasze słowa się sprawdziły a nie moje myśli...:-(
Jesli nie czujesz małej od wczoraj rana to jedź do szpitala na KTG i to szybko, albo dzwoń do lekarza.
To jest niemożliwe żeby dziecko przez całą dobę sie nie poruszyło, ja już wieczorem bym leciała do szpitala jakbym od rana małej nie czuła. Mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy.
 
Ostatnia edycja:
witajcie :-D
Yoka a próbowałas delikatnie potrząsać brzuch, może wtedy twoja Niunka sie poruszy, a jak nie to dzwoń jak najszybciej do swojego ginekologa i powiedz mu o tym albo pojedz do szpitala, i przede wszystkim nie denerwuj sie zobaczysz ze wyszystko bedzie dobrze, daj znac jak bedziesz cos wiedzieć
 
Yoka może u was też słabe ciśnienie i dzidzia senna.
Trzymam kciuki i jestem dobrej myśli, ale może faktycznie warto do szpitala jechać. Szybciej będziesz wiedziała..
 
dziewczyny dzięki za pocieszenie ale to już trwa drugi dzień.....to nie jest tak że dziś jest spokojna....nie czuję jej od wczoraj rana....wątpię że mała...która zawsze wariowała i nie dawała mi spać nagle przed dwa dni nie dała znaku życia bo śpi....:-(:-(:-(próbowałam już wszystkiego....i słodkości i śliwek po których zawsze wariowała i nic....ale modlę się żeby to Wasze słowa się sprawdziły a nie moje myśli...:-(

Yoka ja też miałam takie wrażenie ale dzisiaj w nocy mała się w końcu "obudziła". Wyczytałam że jak macica się rozciąga i ciąża "idzie w górę" to zakończenia nerwowe mogą być przez jakiś czas "nieczułe". Poza tym często tak się zdarza że jak mamusia bardzo chce poczuć ruchy to nieświadomie się "spina" i dziecko to odczuwa i właśnie wydaje się że się nie rusza bo jego ruchy są słabiutkie.

Ale... nie ma co czekać i gdybać - dowiesz się wszystkiego po usg - tylko , że do 18 to tak dużo czasu... nie lepiej podjechać do pierwszego lepszego szpitala żeby Ci KTG zrobili - bo zrobią na pewno bez problemu, albo na siłę wbić się do swojego lekarza juz teraz?
 
Witam dziewczyny
aniamanu głowa do góry...napewno wszystko będzie dobrze.....

A ja jestem załamana...od wczoraj nie czuję żadnych ruchów...i do tego brzuch mnie boli...nie wiem czy to z nerwów...umówiłam się dzisiaj na usg na 18 i do tego czasu chyba zwariuję....tak sie boje że coś złego sie dzieje...:-(:-(:-(

YOKA nie czekaj do tej 18. Jedź do szpitala na KTG niech ktoś sprawdzi czy serduszko małej bije. Nie chcę Cię straszyc, ale czasem liczą się godziny a może i minuty. Proszę Cię jedź jesli naprawdę małej nie czujesz już całą dobę.
Jak tylko będziesz miała dobre wieści to pisz.
 
Kurczę Yoka jakbyś mieszkała w Warszawie to zaraz bym z moim sprzęcikiem do Ciebie podjechała i sprawdziłybyśmy czy serduszko bije.
Ale wiesz, jak masz się tak denerwować to rzeczywiście jedź do szpitala. Albo do swojego gina wcześniej. Bo do 18 to kupa czasu. A jak tu wszystkie zawsze powtarzamy - nerwy szkodzą dzidziusiowi.


Witam Was wszystkie - przyznaję się bez bicia, ze spałam do 12 :-)
Tzn. wysłałam o 10 męża do pracy i poszłam spac.
Marzycielko my to się chyba w tych Starachowicach będziemy mijać - my jedziemy dzisiaj :-D trochę szkoda bo bym z chęcią przyszła popatrzyła, nigdy nie byłam na takiej wystawie. Buziulki.
 
Hej hej

Yoka nie denerwuj się na pewno wszystko jest dobrze, pewnie mała się rusza ale Ty jej nie czujesz bo ruchy sa spokojniejsze :tak:, ale rzeczywiście moze jedź do szpitala, zebys była spokojniejsza.

U nas dzisiaj bardzo zimno i ponuro, jestesm przez tą pogodę bardzo senna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry