reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Marzycielko my to się chyba w tych Starachowicach będziemy mijać - my jedziemy dzisiaj :-D trochę szkoda bo bym z chęcią przyszła popatrzyła, nigdy nie byłam na takiej wystawie. Buziulki.

No to kurcze szkoda bo byśmy się poznały:-( No ale cóż może 10 pażdziernika podjedziesz z mężem do Nowego Dworu Mazowieckiego;-)Tam też będziemy na wystawie:-)

A ja jestem "SIEROTA" tak powiedział mój mąż:-p Miałam być u lekarza przed 14.00 więc musiałam z domu wyjechac ok 12.40 a mi się popie....yło i wyjechałam 13.40 w drodze wysiadłam i wróciałam do domu no bo i tak juz po ptakach:zawstydzona/y::laugh2:

Teraz chyba we wtorekk tam dotrę..
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja jestem "SIEROTA" tak powiedział mój mąż:-p Miałam być u lekarza przed 14.00 więc musiałam z domu wyjechac ok 12.40 a mi się popie....yło i wyjechałam 13.40 w drodze wysiadłam i wróciałam do domu no bo i tak juz po ptakach:zawstydzona/y::laugh2:

Teraz chyba we wtorekk tam dotrę..

:-D nieprzejmuj sie tez tak czasami mam:laugh2::tak:;-)
 
No to kurcze szkoda bo byśmy się poznały:-( No ale cóż może 10 pażdziernika podjedziesz z mężem do Nowego Dworu Mazowieckiego;-)Tam też będziemy na wystawie:-)

A ja jestem "SIEROTA" tak powiedział mój mąż:-p Miałam być u lekarza przed 14.00 więc musiałam z domu wyjechac ok 12.40 a mi się popie....yło i wyjechałam 13.40 w drodze wysiadłam i wróciałam do domu no bo i tak juz po ptakach:zawstydzona/y::laugh2:

Teraz chyba we wtorekk tam dotrę..

Hehehe to zrobiłaś sobie wycieczkę :-D
 
:-D nieprzejmuj sie tez tak czasami mam:laugh2::tak:;-)

Mi pierwszy raz tak sie zdarzyło w tej ciąży:laugh2::laugh2::laugh2:

A moja MAMA jeszcze lepsza , dzowni do mnie dzisiaj i:

mama: Kasia wiesz co?
ja: No co?
mama: Zagrałam w zdrapkę za 2 zł i wygrałam 700 zł!
ja: O kurcze no to masz sczęście!
mama: No nieźle. Trzeba było mieć 3 razy taka samą ilość kasy czyli 700 700 700 i wtedy tą kasę się wygrywa i ja tak mam.
Zaraz zdzwonię do taty i jedziemy odebrać kasę:-)
ja: No to ok jak coś dzwoń później.
mama:pa
ja: pa

2 minuty później......
telefon
ja : No co się stało?
mama: ehhh nie wygrałam...:zawstydzona/y:
ja: jak to?
mama : ta ostania kwota to 7 000 a nie 700:no:
ja::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:ale z Ciebie Sierota.
mama:tylko nie mów tatusiowi bo mi głupio:zawstydzona/y:
ja: ok no to pa
mama:pa:-(:-D

:-D:-D:-D a kilka minut później ja tak do lekarza dojechałam:-D
Do taty zaraz zadzwonię i powiem o mamie:laugh2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witajcie grudniowe mamusie 2007 no i 2008 ja się zaliczam do tych 2008 :-)nie mogę się doczekać malęństwa chociaż to moje i męża pierwsze bendzie dziecko :-) ale bardzo się cieszymy z tego a tym bardziej że mały jet taki skoczny haha pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie które benda mieć swoje pocjechy w grudniu:-):-):-) SUPER JEST TEN WATEK DLA GRUDNIOWYCH MAMA POZDAWIAM.:-):-):-):-):-)
 
czesc Mamusie :)
nie bylo mnie tu chyba z miesiac :szok: najierw wakacje - krotkie, ale zawsze, potem remon, przeprowadzka, zakupy, brak internetu itd itd, ale juz jestem i watpie zebym nadgonila zaleglosci w czytaniu :-(
yoka, wiem, ze napewno jest wszystko dobrze z dzidzia - moja tez mi zrobila taki numer :wściekła/y: zreszta nie tylko taki. Pewnego dnia dzidzia tak zaczela szalec, ze az mnie wystraszyla bo rzez 48 godzin bylam non stop cala poobijana w srodku a dzidzia rawie wogole nie spala i mi tez nie dawala - brzuch caly czas sie ruszal z jednej strony na druga, poszlam wiec do lekarza na usg - okazalo sie, ze dzidzia tak sie ulozyla, bylo jej niewygodnie i przez 2 dni probowala sie przekrecic, po wizycie na usg uspokoila sie, a ja sie wreszcie wyspalam.
Caluje Was wszystkie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry