Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Aaa Dziewczyny chciałam Was jeszcze zapytać o puchnięcie w ciąży. Dokładnie chodzi mi o to czy każda kobieta w ciąży puchnie? Łudzę się, że mnie to ominie, choć słyszałam, że pod koniec ciąży wszystkie puchniemy ...: /
Nie wszystkie kobiety w ciązy puchną, mnie to ominęło w porzedniej ciązy i teraz też nic nie wskazuje, że miałabym zacząć puchnąć. Cypysiowa i Bliźniaki zaczęliście na temat porodów w 36 tygodniu ciąży.... szczerze... ja sobie nie wyobrażam tak wcześniej rodzić... słyszałam jednak, że bliźniaki z reguły rodzą się wcześniej ale to tylko słuchy...

cześć,
jestem nowa
spodziewam się mojego synka pod koniec grudnia (na święta
i nie mogę się doczekać, jak chyba wiekszość mamusiek :-)
pozdrowionka
Witam. Wczoraj odebralam wyniki glukozy 75g i nie jest za dobrze. Na czczo 85, po 1h - 201 ,a po 2 h - 146. Od razu poszlam do lekarki a ona mi na to że mam cukrzycę ciążową. Muszę się zglosic jutro do poradni diabetologicznej, dostane diete, wypozycza mi glukometr no i bede sie kluc 4 razy dziennie. Poza tym mam 1 raz w tygodniu chodzic na ktg, a po 35 tc 2 razy w tygodniu. Wczoraj bylam zalamana bo lekarka nie omieszkala mnie poiformowac, ze musze liczyc ruchy plodu, ze moze byc zgon wewnątrzmaciczny, ze dziecko po urodzeniu moze mec spadek cukru, przestac oddychac i takie tam. Po co ona mi to wszystko gadala- tylko sie zestresowalam i ciezko mi sie bylo uspokoic do wieczora. Tak sie boje ze z dzieckiem cos bedzie nie tak... No chyba wystarczy unorowac poziom cukru i bedzie ok? Dodajcie mi troche otuchy bo moze niepotrzebnie panikuje.

A ja poszłam do sklepu po farbę Hebanowa Czerń bo ten co mi wyszedł , kuźwa wyszedł fioletowy jak buraczki.... makabra
Zaraz je zakryję i nigdy już takiego kolorku nie KUPIĘ!![]()
mam nadzieje że te skurcze ci miną i wszystko będzie ok i nie skończy sie na szpitaluJasiek urodził się początkiem 37 tygodnia, ale z wagą urodzeniową 3370, więc nie było potrzeby podawania żadnych leków. Ale teraz poważnie boję się wczesnego porodu, zwłaszcza, że od wczoraj praktycznie leżę, a skurcze nadal się utrzymują, wprawdzie nie z taką regularnością jak wczoraj, ale jednak. Ginka kazała mi brać Luteinę i No-spę i jak nie przejdzie do jutra to zgłosić sie do szpitala![]()

Pytia trzymam kciuki... Uważaj na siebie i odpoczywaj...Jasiek urodził się początkiem 37 tygodnia, ale z wagą urodzeniową 3370, więc nie było potrzeby podawania żadnych leków. Ale teraz poważnie boję się wczesnego porodu, zwłaszcza, że od wczoraj praktycznie leżę, a skurcze nadal się utrzymują, wprawdzie nie z taką regularnością jak wczoraj, ale jednak. Ginka kazała mi brać Luteinę i No-spę i jak nie przejdzie do jutra to zgłosić sie do szpitala![]()



