• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
cześć mamuśki.
ja wróciłam ze spacerku i idę wstawić mięsko na obiad.
coś mi się wydaje, że u nas powoli zacznie się porodowy szał :) antylopka mam nadzieję, że wszystko ok.
o sunnflower też właśnie przed chwilą myślałam.
a ja po południu do gina i już się stresuję :D nie wiem czemu hehe
 
Dziewczynki znacie może jakiś sprawdzony domowy sposób na kaszel. Już normalnie nie mogę wytrzymać,bolą mnie żebra i cały brzuch od niego:-(
*spam* nic mi nie pomógł a do lekarza nie chce bo już dość w ciąży tabletek się nałykałam.










 
Antylopka mi też odchodził w dniu porodu i to bez krwi, po prostu duuużo śluzu, dopiero w szpitalu jak się akcja rozkręciła to było już bardzo krwawo:/
Skonsultowałabym to w szpitalu, idź koniecznie!!!

a gdzieś nam się zapodziała kategor!!!
 
A syrop z cebuli? Moja rodzina już przekonała się o jego skuteczności, mimo nieco odrzucającego składu. Mąż i 9-letni Synek docenili. Cebula z cukrem, a do zadań specjalnych robię cebulę z miodem i czosnkiem :)
 
Oj tak on jest w moim jadłospisie od czterech dni i nic z tego. Nie mogę tego wyksztusić a to ciągłe ściskanie ud żeby się przypadkiem nie posikać jest straszne:-(
Szamam codziennie czosnek,mąż niedługo rozwodu będzie chciał bo zieje ogniem:-p








 
Dziewczynki znacie może jakiś sprawdzony domowy sposób na kaszel. Już normalnie nie mogę wytrzymać,bolą mnie żebra i cały brzuch od niego:-(
*spam* nic mi nie pomógł a do lekarza nie chce bo już dość w ciąży tabletek się nałykałam.
Dla mnie njalepszy sposób to syrop z cebuli a robisz go tak - pokrojoną drobno cebulę wsypywać do słoika warstwami, przesypując każdą warstwę cukrem. Na koniec lekko ubić i postawić w ciepłym miejscu. Mnie pomógł na kaszel i nawet mi smakował... bo słodki ;-)
 
reklama
Hej dziewczyny - jestem.
Dzięki za kciuki - pomogły :) jesteście cudowne.
Byłam na oddziale zbadał mnie z dzidzią wszystko ok z szyjką też w miarę, a bóle są odkręgosłupowe - lekarz stwierdził że bardzo rzadko ktoś ma taki układ kostny jak ja - nie dość że mam luźne kości miednicy to jeszcze kość ogonową mam zagiętą w drugą stronę niż wszyscy normalni ludzie i od tego ten ból. A boli mnie tak że ledwo się poruszam, mówi że mam dużo leżeć żeby się nie rozlazło wszystko jeszcze bardziej i po ciąży muszę iść do ortopedy bo pewnie trzeba będzie założyć pas na miednicę.
No ale grunt że wszystko z dzidzią ok i że w domku mogę leżeć
No i oczywiście nieodwołalnie od dziś l4 - w sumie to się cieszę bo już mnie męczyło to ranne wstawanie.
A i jeszcze dobrze że ta moja córcia taka mądra po mamusi bo jakby była w pozycji główkowej od początku to już od początku by mnie tak bolałao i musiałabym leżeć.
Teraz lecę poczytać co tam u Was.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry