cześć ciężaróweczki:-)
ja dziś leniwiec straszny, poszłam jedynie zrobić zdjęcia do nowych dokumentów i właśnie powinnam je pójść odebrać i mi się nie chce,
chyba się za obiad wezmę,
Sunnflower fajnie, że z wizyty dobre wieści, teraz to pozostaje Ci jedynie leżeć i odpoczywać, szkoda, że na zapas się nie da
Lwiczka jestem, jestem, czytałam Was z rana, ale nic nie pisałam bo cudem chciałam się wybrać na 10 zrobić te zdjęcia, ja też piłam ten *spam* i mnie trochę pomógł, tzn właściwie już nie kaszlę, czasem tylko w ciągu dnia jak dużo mówię to mnie coś tam w gardle podrapie, ale piłam jeszcze herbatę czarną cytrynową z sokiem malinowym, mleko z miodem na noc i ssam hallsy niebieskie i nie wiem czy po nich mnie też nie odpusciło
pomysł z oklepaniem pleców, najlepiej czymś z apteki do nacierania też jest dobry,
co do sikania, to Ci przejdzie jak przestaniesz kaszleć, wiem, jest to straszne, ja przy oskrzelach ciągle zmieniałam wkładki, majtki i piżamę, nie mówiąc już o tym, że 2 razy była straszne draka tak, że po kaszleniu w ogóle nie utrzymałam
Antylopka mówiłaś, że leżysz, to co to za zmywanie naczyń jak się martwisz, że coś nie tak,
mąż mnie wczoraj "dopadł" wieczorem, biedny jest bo ja nie mam prawie libido ostatnio, bardziej ciekawi mnie córcia w brzuchu i urządzanie pokoju,nie mówię już od m-ca raczej nic bo te nawracające infekcje, no ale mąż mnie dopadł, nawet było miło, ale muszę przyznać, że to już przypomina.... hmmm... ja się czuję jak leżąca jak kłoda foka, bo już za bardzo jakiś wygibasów się nie da, no i ogólnie trzeba uznać, że seks w zaawansowanej ciąży jest śmieszny

leżąca i foka i pracujący przy niej mąż,hihi
nie wiem czy Wy też macie takie doświadczenia....
no i nie mogę skończyć pokoju dla Zuzi bo facet od mieszkania od 2 m-cy wozi nam klucz do piwnicy, bo żeby przywieźć komodę i kupić wersalkę trzeba wynieść pojedyncze łóżko i schować wózek do piwnicy, jak sie wkurzę to zadzwonie się zapytać czy facet wywiąże się z umowy zanim ja urodzę, o kasę to się umie upomnieć, jak jest kilka godz po terminie, ale żeby zrobić to o co proszę to nie, najwyżej spóźnie mu się złośliwie z kasę za nast miesiąc, bo na prawdę ja rodzić pojadę a przez kolesia pokój nie będzie gotowy, bo przez brak miejsca i niewyniesione rzeczy stoję z całym praniem i prasowaniem