• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Boże ale jestem złaaaa!!!!:angry::angry::angry: Czekam na głupie 600 zł z ZUS już 2 tygodnie!! Dzwonię do nich co się dzieje że tak długo a babka mówi, że dopiero dzisiaj wysłali pieniądze... :angry::angry: I w ten oto sposób czekam na pieniądze 6 tygodni! (3 tygodnie L4+3 tygodnie przekazania z ZUS). GRRRRRRRRR
 
reklama
cześć ciężaróweczki:-)

ja dziś leniwiec straszny, poszłam jedynie zrobić zdjęcia do nowych dokumentów i właśnie powinnam je pójść odebrać i mi się nie chce,
chyba się za obiad wezmę,

Sunnflower fajnie, że z wizyty dobre wieści, teraz to pozostaje Ci jedynie leżeć i odpoczywać, szkoda, że na zapas się nie da

Lwiczka jestem, jestem, czytałam Was z rana, ale nic nie pisałam bo cudem chciałam się wybrać na 10 zrobić te zdjęcia, ja też piłam ten *spam* i mnie trochę pomógł, tzn właściwie już nie kaszlę, czasem tylko w ciągu dnia jak dużo mówię to mnie coś tam w gardle podrapie, ale piłam jeszcze herbatę czarną cytrynową z sokiem malinowym, mleko z miodem na noc i ssam hallsy niebieskie i nie wiem czy po nich mnie też nie odpusciło

pomysł z oklepaniem pleców, najlepiej czymś z apteki do nacierania też jest dobry,
co do sikania, to Ci przejdzie jak przestaniesz kaszleć, wiem, jest to straszne, ja przy oskrzelach ciągle zmieniałam wkładki, majtki i piżamę, nie mówiąc już o tym, że 2 razy była straszne draka tak, że po kaszleniu w ogóle nie utrzymałam

Antylopka mówiłaś, że leżysz, to co to za zmywanie naczyń jak się martwisz, że coś nie tak,


mąż mnie wczoraj "dopadł" wieczorem, biedny jest bo ja nie mam prawie libido ostatnio, bardziej ciekawi mnie córcia w brzuchu i urządzanie pokoju,nie mówię już od m-ca raczej nic bo te nawracające infekcje, no ale mąż mnie dopadł, nawet było miło, ale muszę przyznać, że to już przypomina.... hmmm... ja się czuję jak leżąca jak kłoda foka, bo już za bardzo jakiś wygibasów się nie da, no i ogólnie trzeba uznać, że seks w zaawansowanej ciąży jest śmieszny:-D leżąca i foka i pracujący przy niej mąż,hihi

nie wiem czy Wy też macie takie doświadczenia....

no i nie mogę skończyć pokoju dla Zuzi bo facet od mieszkania od 2 m-cy wozi nam klucz do piwnicy, bo żeby przywieźć komodę i kupić wersalkę trzeba wynieść pojedyncze łóżko i schować wózek do piwnicy, jak sie wkurzę to zadzwonie się zapytać czy facet wywiąże się z umowy zanim ja urodzę, o kasę to się umie upomnieć, jak jest kilka godz po terminie, ale żeby zrobić to o co proszę to nie, najwyżej spóźnie mu się złośliwie z kasę za nast miesiąc, bo na prawdę ja rodzić pojadę a przez kolesia pokój nie będzie gotowy, bo przez brak miejsca i niewyniesione rzeczy stoję z całym praniem i prasowaniem
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wiolcia to jest właśnie Polska i jej uroki,jak coś mają dać to mają kupeeeee czasu a jak dostać to w tej chwili najlepiej buu.

Tunia ja mam to samo z mężem hi hi,on się biedny poci a ja leżę. No ale wkońcu nie tylko my musimy być aktywne cały czas,oni też powinni zapracować na przyjemność hi hi:-)
A tego faceta to za kłaki i niech klusz szybciutko przywozi.







 
Ostatnia edycja:
cześć ciężaróweczki:-)

Antylopka mówiłaś, że leżysz, to co to za zmywanie naczyń jak się martwisz, że coś nie tak,
(...)
mąż mnie wczoraj "dopadł" wieczorem, biedny jest bo ja nie mam prawie libido ostatnio
dwa talerze po śniadaniu to nie przerwa w leżeniu. I tak jeszcze będę obiad gotować, bo przy dziecku to sie nie da tak całkowicie nic nie robić.

Za to moje libido ma się dobrze i mnie wkurza, że się źle czuję, bo z rozsądku nie możemy poszaleć...
 
to jest już szczyt wszystkiego, zmęczyłam się rozbijanie schabu na kotlety, dwa mi jeszcze zostały i muszę zrobić przerwę, aż dłoń mi spuchła od walenia tłuczkiem,

w ogóle nie mogę się dziś na męża doczekać, będzie za półtorej godz, ale komórki zapomniał i leży na stole, a ja ciekawa jestem jak sprawa z rodzicami, mam nadzieję, że nie udają, że się nic nie stało, zresztą ciekawa jestem czy C. im powiedział, że koniec tańczenia koło nich i jak twierdzą, że my mamy swoją rodzinę oni swoją to, żeby na wszystkich świętych do babci jechali sobie swoim rodzinnym samochodem, bo oni są fajni jak coś chcą, mąż miał teściowi pożyczyć nasz samochód (swoją drogą czekałam tylko aż się zacznie pożyczanie odkąd mamy audicę, a teść ma swojego ukochanego peugota, o którym już zapomniał, że ukochany)

mam nadzieję, że C. dał im popalić i powiedział co myśli i że koniec tego dobrego, nie powinnam go buntować przeciw nim, ale jak kuba bogu tak bog kubie... ja chciałam z nimi dobrze żyć, ale jak ktoś ma popieprzone w głowie to nie mój problem, z drugiej strony przykre, że ukochane są córeczki, a syn chocby nie wiem jak skakał to najgorszy, odkąd znam męża nie słyszłam od teściów żeby go za coś pochwalili, podziękowali, nic tylko jak nie po ich myśli to pretensje i że on nie taki jak powinien być (wg nich oczywiście) ech, już nic nie gadam, mam nadzieję, że mąż nie dał się im dziś
 
Libido? A co to? ;) Mój mężulek chyba sobie poczeka aż połóg się skończy. Znowu mam infekcję, więc na razie szlaban, a poza tym jakoś mam ochotę tylko na przytulanie. Jak ten mój biedaczek to przeżyje?
 
U mnie też z libido odwrotnie niż u Tuni, ale z kolei Małżon nie chce, bo się o dzidzie boi. Wmówił sobie, że to może wywołać przedwczesny poród i kicha. Czuję się odrzucona i brzydka i mam ostatnio jakieś chandry wieczorne. Wszystkim się dołuję. To chyba od tego, że tydzień temu skończyłam pracę i powoli kończą mi się sprawy do załatwiania na mieście, a siedzenie w domu powoduje, że staję się taaaka rozlazła.

Lwiczka - jeśli masz suchy kaszel, to pij mleko z siemieniem lnianym. Nie każdy to lubi, bo takie oślizgłe, ale u nas w domu to sprawdzona metoda. Dodatkowo na zgagę też pomaga. Trzeba chwilę pogotować siemię z wodą a potem trochę tych glutów wlać do ciepłego mleka.

Co do bólu pleców to ja mam jakis nietypowy. Wszędzie piszą, że to normalne, że boli na dole - w krzyżu - ale mnie boli wyżej, tak na wysokości zapięcia od stanika. I najgorsze jest to, że odpoczynek nie pomaga. Właściwie to jak stoję, czy chodzę, to jest ok, ale jak tylko się położę to od razu kuje. Ulga jest tylko po masażu, dlatego mam codzienne sesje przed snem :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry